Masz pytania? Napisz do nas!
X
  • Gospodarstwa domowe generujące własny prąd nie są już taką rzadkością, jaką były jeszcze kilka lat temu. Polacy chętnie rozważają inwestycję w domowe źródło energii elektrycznej, chociaż część wciąż wie na ten temat niewiele. W tym artykule przybliżamy problem legalności takiego rozwiązania. Czy własny prąd zawsze jest legalny? Energia odnawialna Przydomowa mini-elektrownia jest dobrym pomysłem dla ludzi, którym zależy na korzystaniu z własnego prądu przez cały rok, nie tylko w razie awarii (jak w przypadku agregatów). Najczęstszymi wyborami są panele fotowoltaiczne i elektrownia wiatrowa. Zastanawiając się, czy własny prąd jest legalny, trzeba poznać warunki obu inwestycji. Są one niestety dość kosztowne i zwracają się dopiero po kilku latach. Ponadto ich wybór jest niełatwy. Zależy od warunków panujących w danej lokalizacji oraz liczby dni słonecznych/wietrznych w ciągu roku. Niemniej są to inwestycje przyszłościowe, bo to tzw. zielona energia. Co więcej, produkcja prądu na własne potrzeby nie wymaga zezwolenia. Jeśli chodzi o panele fotowoltaiczne, to według prawa budowlanego nie ma wymogu ani zezwolenia, ani zgłoszenia budowy paneli do mocy 40 kW. Wyjątek stanowią instalacje, których wysokość przekracza 3 m. Tyczy się to również elektrowni wiatrowej. Pozwolenie jest niewymagane, kiedy turbina nie przekracza wysokości 3 m ponad dachem i nie jest na stałe związana z gruntem. Inne przypadki w świetle prawa traktowane są jak budynki. Wymagane są więc dwa pozwolenia: na budowę i na użytkowanie elektrowni wiatrowej. Prąd z paliwa Agregaty to kolejny sposób na produkcję własnego prądu, chociaż traktowany jest raczej jako zabezpieczenie np. na czas awarii sieci przesyłowej. Napędzane są zazwyczaj olejem napędowym lub benzyną. Mają stosunkowo małą moc, ale wystarczającą, aby zasilić najważniejsze urządzenia w domu (m.in. lodówkę). Jeśli planujesz wykorzystywać agregat raz na jakiś czas, nie musisz posiadać żadnych zezwoleń. Jeśli natomiast instalacja ma posiadać System Załączania Rezerwy, który odpowiada za automatyczne uruchamianie agregatu, wymagana jest zgoda zakładu energetycznego. Składając wniosek do dostawcy energii, musisz przedstawić projekt, który powinien przygotować specjalista budowlany z uprawnieniami do projektowania instalacji elektrycznych. Ponadto agregator należy poddawać przeglądowi w odstępie maksymalnie 6 miesięcy. Czy własny prąd zawsze jest legalny?  Tak, ale musisz posiadać odpowiednie zezwolenia, kiedy są wymagane. Na szczęście własny prąd ma swoje korzyści. Dzięki przydomowej elektrowni zawsze będziesz zabezpieczony na czas awarii, a jeśli wyprodukujesz nadwyżkę prądu, możesz ją sprzedać.  
  • Żarówki energooszczędne to duży krok naprzód, dzięki któremu można zmniejszyć zużycie energii. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z wagi ich właściwego użytkowania i późniejszej utylizacji. Z pewnością warto zastanowić się, czy żarówki energooszczędne są szkodliwe. Rtęć w żarówkach? Jeżeli ktoś pyta o to, czy żarówki energooszczędne są szkodliwe, najczęściej w odpowiedzi pada jedno słowo: “rtęć”. Rzeczywiście, technologia produkcji tych żarówek wymaga użycia materiałów i substancji, które mogą szkodzić naszemu zdrowiu. Wykorzystywana jest nie tylko rtęć, ale również neon i inne metale ciężkie. Czy żarówki energooszczędne są szkodliwe? Żarówki energooszczędne są dla nas bezpieczne. Problem pojawia się natomiast, gdy dochodzi do ich uszkodzenia. Rozbita i nieodpowiednio zabezpieczona świetlówka może  się bowiem przyczynić do rozprzestrzenienia wcześniej wspomnianych, niebezpiecznych substancji. Wówczas żarówki energooszczędne są szkodliwe. Ponieważ zatrucie rtęcią może skutkować śmiercią nawet w pierwszych 24 godzinach, warto pamiętać o postępowaniu z żarówką według instrukcji. W jednej może się znajdować aż 5 miligramów tego metalu ciężkiego. To dużo – 1 miligram rtęci zanieczyszcza nawet kilka tysięcy litrów wody. Jak zabezpieczyć uszkodzoną żarówkę energooszczędną? Niestety, żarówki energooszczędne są szkodliwe, jeżeli doszło do ich uszkodzenia. Dlatego należy z nimi odpowiednio postępować. Przede wszystkim nie wyrzucaj takiej żarówki do kosza – to niebezpieczny odpad, który nie podlega standardowej segregacji. Oto, jakie środki ostrożności należy zachować: nie dotykaj żarówki i jej elementów gołymi rękoma; natychmiast otwórz okno i wietrz pomieszczenie przez minimum kwadrans; fragmenty żarówki zamknij w hermetycznym pojemniku (może to być foliówka zaklejona taśmą); podobnie postąp z gąbkami/ściereczkami, które zostały użyte do posprzątania żarówki; zmień odzież; umyj dokładnie ręce. Czasami zaleca się sprzątanie resztek po żarówce energooszczędnej z pomocą odkurzacza. Nie jest to jednak pewne rozwiązanie, zwłaszcza w przypadku odkurzaczy bezworkowych. Nie mamy bowiem gwarancji na to, że niebezpieczne substancje nie przedostaną się ponownie do mieszkania. Dlatego zamknięcie ich powinno być hermetyczne. Kiedy już zabezpieczysz wszystko, musisz udać się na wysypisko lub do jednego z punktów zbioru elektrośmieci w twoim mieście. Co zrobić ze zużytą świetlówką? Czy żarówki energooszczędne są szkodliwe, kiedy się zużyją? Na szczęście nieuszkodzone żarówki nie stanowią żadnego niebezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak, że możesz je wyrzucić do kosza z resztą odpadów. Kupując nową świetlówkę, starą możesz oddać w każdym sklepie. Natomiast jeżeli bliżej masz lokalny punkt zbioru elektrośmieci, udaj się właśnie tam.
  • Zastanawiasz się nad instalacją licznika przedpłatowego? Interesuje cię prąd na kartę? Sprawdź zatem, z czym to się wiąże. Przedstawiamy fakty i mity o licznikach przedpłatowych. 1. To rozwiązanie dla ludzi z długami MIT. Początkowo liczniki przedpłatowe były instalowane w domach osób, które miały problem z terminowymi płatnościami i wpadały w długi. To było jednak dawno temu. Obecnie liczniki przedpłatowe instalujemy także w innych celach. Popularne jest wykorzystanie ich np. w domkach letniskowych, gdzie z prądu korzystamy tylko przez określony czas. 2. Z pomocą licznika przedpłatowego można oszczędzić FAKT. Kupując określoną liczbę kilowatów, masz ich zużycie pod kontrolą. To oznacza, że automatycznie zwiększasz też kontrolę nad swoimi finansami. Dzięki temu możesz niemało zaoszczędzić. Będziesz też przykładać większą wagę do tego, ile prądu zużywasz i w jaki sposób, co prawdopodobnie przełoży się na lepszą świadomość energetyczną. 3. Jeśli nie doładujesz prądu w dni robocze, zostaniesz bez energii MIT. Niektórzy obawiają się, że prąd na kartę to ryzykowne rozwiązanie. W końcu zawsze można zapomnieć o doładowaniu licznika na czas. Co jeśli zdarzy się to w weekend lub w święta? Opcje są dwie: możesz doładować prąd w sieci partnerów sprzedawcy (jeżeli punkty są dostępne) lub wejść na debet. Jeśli skorzystasz z drugiego rozwiązania, naliczone kilowaty zostaną automatycznie odjęte przy następnym doładowaniu. 4. Prąd na kartę działa jak doładowanie telefonu FAKT. Rozwiązania pre paid znane są z telefonii komórkowej. Prąd na kartę nie jest więc niczym nowym, a doładowanie go działa jak doładowanie telefonu. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy obawiają się, że liczniki przedpłatowe zostały oparte na skomplikowanym, nowoczesnym systemie. 5.  Doładowanie licznika przedpłatowego jest trudne MIT. Istnieje kilka sposobów na doładowanie licznika przedpłatowego i żaden nie jest trudny. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest doładowanie przez Internet. Wówczas wystarczy wejść na stronę dostawcy lub skorzystać z usług partnerów. Drugie rozwiązanie jest o tyle wygodniejsze, że daje również możliwość doładowania prądu za pomocą aplikacji. Tego typu partnerem są właśnie doladowaniaenerketyczne.pl. Czasami liczniki doładowuje się jeszcze w salonach sprzedaży dostawcy energii, jednak jest to już rzadkością. 6. To dobre rozwiązanie dla wynajmującego FAKT. Kontrola nad najemcami jest trudna. Czasami zdarza się, że wykorzystują oni zaufanie wynajmującego i zaczynają generować długi. Z tego też powodu dobrym rozwiązaniem w wynajmowanym lokalu są liczniki przedpłatowe. Właściciel nie ma wtedy problemu z ewentualnymi zadłużeniami.