Masz pytania? Napisz do nas!
X
  • Coraz mniej osób płaci rachunki za prąd tradycyjną metodą. To płatności internetowe stały się najpopularniejszym wyborem na przestrzeni ostatnich lat. Dlaczego? Poznaj ich zalety i dowiedz się, jak opłacić energię przez internet. Płacenie za prąd przez Internet Opłaty za energię przez internet nie są nowością. Każdy, kto posiada konto bankowe, może je wykonywać już od wielu lat. Zmianom uległy jedynie dostępne narzędzia. Obecnie istnieją nawet wygodniejsze sposoby na opłacenie energii przez internet i coraz więcej ludzi decyduje się właśnie na ich wybór. Powodów dlaczego jest co najmniej kilka. Zalety płatności internetowych Jedną z największych zalet opłacania energii przez internet i w ogóle płatności internetowych jest szybkość transakcji. W większości przypadków przelew dociera do odbiorcy natychmiast, a jeśli nie, to dzieje się to w ciągu 1 dnia roboczego.  Szybkość takiej transakcji odczuwalna jest też w innym aspekcie płacenia energii przez internet – również osoba płacąca szybko wypełnia swoje zobowiązania. Nie musi poświęcać rachunkom od kilkunastu minut do godziny (czego wymagają płatności metodą tradycyjną). Wszystko zrobi w chwilę, zwykle w ok. 3 minuty. Ponadto, płatności internetowe nie wymagają wyjścia z domu. Można je zrobić w dowolnej chwili i właściwie wszędzie, zwłaszcza jeśli posiadasz smartfon z dostępem do internetu. Jak opłacić energię przez internet? Każdy może opłacić energię przez internet, logując się do swojego konta bankowego i wykonując standardowy przelew. To całkiem proste, jednak wymaga uzupełnienia wielu pól za każdym razem, gdy chcesz ponowić płatność. Dlatego wygodniejszym sposobem jest użycie serwisu mojeplatnosci.pl. Jak opłacić energię przez internet, wykorzystując moje płatności? Wystarczy zarejestrować się w serwisie i podać nr rachunku. Następnymi krokami są wybór banku oraz metody płatności. Wszystko przebiega bardzo szybko, a dodatkowym udogodnieniem jest możliwość opłacenia innych rachunków. Dzięki mojeplatnosci.pl możesz jednocześnie zapłacić  m.in. za gaz i telewizję oraz doładować licznik prądu lub telefon. Nie musisz podawać wszystkich danych za każdym razem, gdy chcesz wykonać przelew. Serwis zapamiętuje te najważniejsze. Dodatkowo moje płatności są też dostępne w formie aplikacji. Czy płacenie za prąd przez internet jest bezpieczne? Być może zastanawiasz się, czy opłacanie energii przez internet jest metodą bezpieczną. Otóż okazuje się, że jest to transakcja nawet bezpieczniejsza od tradycyjnego przelewu w punkcie bankowym lub na poczcie. Wynika to z faktu, że wszystkie dane są zaszyfrowane i osoba pośrednia nie ma do nich dostępu. Ponadto wszystkie formy płatności bezgotówkowych podlegają prawu, które wymaga od serwisów i banków zastosowania najwyższej klasy zabezpieczeń. Opłacając energię przez internet, nie ma się czego obawiać.
  • Kilka dni temu światło dzienne ujrzał projekt ustawy wprowadzającej rekompensaty za tegoroczne podwyżki prądu. Podpowiadamy, na jakie kwoty można liczyć i czy wszyscy uzyskają rekompensatę. Wzrostu cen nie dało się uniknąć Rząd długo powstrzymywał się przed podaniem informacji o tym, czy w 2020 r. ceny prądu wzrosną. Spekulowano, że być może zamrożenie cen będzie obowiązywało przez następny rok. Plotkom nie sprzyjały też pierwsze wypowiedzi na ten temat, które sugerowały, że podwyżki nie będą dotyczyć gospodarstw domowych. Wzrostu cen nie dało się jednak uniknąć i od 2020 r. wszyscy Polacy muszą płacić droższe rachunki. Rząd zdecydował się na zaoferowanie rekompensaty, która miałaby wynagrodzić poniesione koszty. Na czym polegają? Jak uzyskać rekompensatę za prąd? Rekompensaty za prąd w 2020 Na początek warto uściślić, co tak naprawdę oznacza rekompensata w rozumieniu ustawy. Można bowiem błędnie wysnuć wniosek, że na konto Polaków zostaną zwrócone pieniądze w określonej kwocie. Okazuje się jednak, że rekompensata będzie po prostu odliczona od rachunku za energię wystawionego po 15 marca 2021 r. Aby uzyskać rekompensatę, będzie trzeba złożyć wniosek w firmie dostarczającej energię. Każdy zainteresowany musi to zrobić do końca 2020 r. Wysokość rekompensaty Wysokość rekompensaty za prąd ma być zależna od progu zużycia energii. Przewidziano cztery stawki ryczałtu: 34,08; 82,80; 190,86; 306,75. Najniższa będzie przysługiwała gospodarstwom, które zużywają energię w wysokości od 63 do 500 kWh. Druga stawka należy się gospodarstwom ze zużyciem od 500 do 1200 kWh, trzecia ze zużyciem od 1200 do 2800 kWh i czwarta, najwyższa, obejmuje gospodarstwa ze zużyciem powyżej 2800 kWh. Rekompensata i działania na rzecz zahamowania wzrostu cen energii mają kosztować budżet ok. 10 mld zł. Czy rekompensaty za prąd przysługują wszystkim? Niestety, jak wynika z projektu ustawy rekompensaty nie będą przysługiwać wszystkim. Są one przeznaczone dla osób mieszczących się w pierwszym progu podatkowym. Oznacza to, że jeśli zarabiasz więcej niż 7 tys. zł brutto miesięcznie, nie możesz liczyć na rekompensatę za prąd. Warto też podkreślić, że rekompensata nie należy się całemu gospodarstwu domowemu. Przysługuje ona osobie, która podpisała umowę na dostawę prądu. Oznacza to, że jeśli dana osoba spełnia warunki do uzyskania rekompensaty za prąd, to otrzyma ją, nawet gdy domownicy nie należą do pierwszego progu podatkowego.
  • Pod koniec 2019 r. rząd poinformował o planowaniu wprowadzenia zmian w wystawianiu zwolnień lekarskich. Ustawa wciąż nie jest gotowa, ale pierwsze informacje o niej poruszyły Polaków. Zmiany mają bowiem uderzyć w symulantów, lecz wiele osób twierdzi, że staną się solą w oku wszystkich chorych. Sposób na oszczędności Wszystko wskazuje na to, że zmiany w zwolnieniach lekarskich są motywowane chęcią oszczędności. Wypłacanie świadczeń przez ZUS wiąże się bowiem z dużymi kosztami, np. w 2018 r. było to aż 18 mld zł, z czego 12 mld wypłacił ZUS, resztę pracodawcy. Natomiast wartość wstrzymanych świadczeń w tamtym roku wyniosła 31 mln zł, chociaż prawdopodobnie mogłoby to być dużo więcej. Sposobem na oszczędności mają być zmiany w zwolnieniach lekarskich, które uderzą w symulantów i osoby unikające płacenia składek na ubezpieczenia. Specjaliści są jednak zdania, że wprowadzanie zmian w okresie oczekiwania nie przyniesie dobrych rezultatów, a o takich zmianach poinformował resort. Zmiany wymuszą planowanie choroby? Wydłużenie okresu oczekiwania na zasiłek chorobowy oznacza w praktyce, że trzeba będzie dłużej czekać na otrzymanie wynagrodzenia z tytułu L4. Jest to pomysł na walkę z nadużyciami w kwestii zwolnień chorobowych, ale eksperci podnoszą, że może uderzyć w pozostałe osoby. Przecież nikt nie jest w stanie zaplanować terminu choroby. Zgodnie ze zmianami otrzymanie chorobowego lub prawa do zasiłku na umowie o pracę będzie możliwe tylko wtedy, gdy okres zatrudnienia u danego pracodawcy wynosi co najmniej 90 dni. Jest to aż o 60 dni więcej niż obecnie. W jeszcze gorszej sytuacji byłyby osoby samozatrudniające się. Obecnie mają one prawo do otrzymania zasiłku po upływie 90 dni. Po wprowadzeniu zmian byłoby to 180 dni. Co ciekawe, okres zostałby wydłużony również dla zasiłku opiekuńczego i macierzyńskiego. Zmiany miałyby też uderzyć w osoby chorujące długo, czyli dłużej niż 30 dni. W tym przypadku uzyskanie kolejnego zwolnienia mogłoby nastąpić dopiero po upływie 90 dni dla zatrudnionych na etapie i 180 dni w przypadku działalności gospodarczej. Okres ten byłby liczony od daty zakończenia poprzedniego zwolnienia. Na razie cisza O zmianach w zwolnieniach lekarskich zrobiło się już cicho. Rząd zapowiedział wprawdzie, że zmiany mają obowiązywać jeszcze w 2020 r., ale na razie nie skomentowano sprawy szerzej. Specjaliści twierdzą, że jest to wywołane falą krytyki, która pojawiła się po ogłoszeniu pierwszych informacji o zmianach. Niemniej, temat z pewnością jeszcze powróci.
  • Instalacja gazowa w aucie jest uznawana za jeden z najlepszych sposobów na zmniejszenie wydatków związanych z transportem samochodem. Montaż LPG to jednak tylko początek, bo trzeba również dopilnować formalności w wydziale komunikacji. Przygotowanie odpowiednich dokumentów Po wykonaniu montażu instalacji gazowej mechanik ma obowiązek wręczyć zestaw dokumentów. Są to dokumenty niezbędne do zalegalizowania nowego wyposażenia pojazdu, czyli dopełnienia formalności, dzięki którym będziesz mógł swobodnie poruszać się samochodem z LPG. W skład dokumentów wchodzą: świadectwo homologacji sposobu montażu, certyfikat na zbiornik gazowy (tzw. paszport butli) oraz rachunek. Odbierając je, warto dokładnie się we wszystko wczytać. Wszelkie błędy w danych dotyczących montażu LPG mogą uniemożliwić zalegalizowanie instalacji gazowej. Wizyta w wydziale komunikacji Aby dopełnić wszystkich formalności, należy udać się do wydziału komunikacji z zamiarem zgłoszenia nowej instalacji. W tym celu musisz udać się do wydziału, w którym został zarejestrowany samochód, wraz z dokumentami otrzymanymi w warsztacie oraz z kartą pojazdu i dowodem rejestracyjnym. Jeśli wszystko będzie się zgadzać, otrzymasz bezpłatny wpis w dowodzie rejestracyjnym informujący o montażu instalacji.  Nie zwlekaj z wizytą w wydziale komunikacji – wpis musi się znaleźć w dowodzie rejestracyjnym w ciągu 30 dni po odbiorze dokumentów. Po przekroczeniu tego terminu możesz dostać mandat. Badania techniczne Jedną z formalności po założeniu LPG w samochodzie są badania techniczne. Zgodnie z prawem instalację gazową należy poddawać przeglądowi raz w roku. W tym celu trzeba przygotować świadectwo homologacji sposobu montażu oraz paszport butli. Jeśli z jakiegoś powodu zgubiłeś niezbędne dokumenty, musisz niezwłocznie wyrobić ich kopie. Odpis z homologacji sposobu montażu uzyskasz w warsztacie, w którym założono LPG, lub od właściciela homologacji. W przypadku zgubienia paszportu butli należy zgłosić się bezpośrednio do producenta. Pamiętaj jednak, że zrobienie kopii obu dokumentów jest odpłatne i wymaga czasu.