Masz pytania? Napisz do nas!
X
  • Coraz mniej osób płaci rachunki za prąd tradycyjną metodą. To płatności internetowe stały się najpopularniejszym wyborem na przestrzeni ostatnich lat. Dlaczego? Poznaj ich zalety i dowiedz się, jak opłacić energię przez internet. Płacenie za prąd przez Internet Opłaty za energię przez internet nie są nowością. Każdy, kto posiada konto bankowe, może je wykonywać już od wielu lat. Zmianom uległy jedynie dostępne narzędzia. Obecnie istnieją nawet wygodniejsze sposoby na opłacenie energii przez internet i coraz więcej ludzi decyduje się właśnie na ich wybór. Powodów dlaczego jest co najmniej kilka. Zalety płatności internetowych Jedną z największych zalet opłacania energii przez internet i w ogóle płatności internetowych jest szybkość transakcji. W większości przypadków przelew dociera do odbiorcy natychmiast, a jeśli nie, to dzieje się to w ciągu 1 dnia roboczego.  Szybkość takiej transakcji odczuwalna jest też w innym aspekcie płacenia energii przez internet – również osoba płacąca szybko wypełnia swoje zobowiązania. Nie musi poświęcać rachunkom od kilkunastu minut do godziny (czego wymagają płatności metodą tradycyjną). Wszystko zrobi w chwilę, zwykle w ok. 3 minuty. Ponadto, płatności internetowe nie wymagają wyjścia z domu. Można je zrobić w dowolnej chwili i właściwie wszędzie, zwłaszcza jeśli posiadasz smartfon z dostępem do internetu. Jak opłacić energię przez internet? Każdy może opłacić energię przez internet, logując się do swojego konta bankowego i wykonując standardowy przelew. To całkiem proste, jednak wymaga uzupełnienia wielu pól za każdym razem, gdy chcesz ponowić płatność. Dlatego wygodniejszym sposobem jest użycie serwisu mojeplatnosci.pl. Jak opłacić energię przez internet, wykorzystując moje płatności? Wystarczy zarejestrować się w serwisie i podać nr rachunku. Następnymi krokami są wybór banku oraz metody płatności. Wszystko przebiega bardzo szybko, a dodatkowym udogodnieniem jest możliwość opłacenia innych rachunków. Dzięki mojeplatnosci.pl możesz jednocześnie zapłacić  m.in. za gaz i telewizję oraz doładować licznik prądu lub telefon. Nie musisz podawać wszystkich danych za każdym razem, gdy chcesz wykonać przelew. Serwis zapamiętuje te najważniejsze. Dodatkowo moje płatności są też dostępne w formie aplikacji. Czy płacenie za prąd przez internet jest bezpieczne? Być może zastanawiasz się, czy opłacanie energii przez internet jest metodą bezpieczną. Otóż okazuje się, że jest to transakcja nawet bezpieczniejsza od tradycyjnego przelewu w punkcie bankowym lub na poczcie. Wynika to z faktu, że wszystkie dane są zaszyfrowane i osoba pośrednia nie ma do nich dostępu. Ponadto wszystkie formy płatności bezgotówkowych podlegają prawu, które wymaga od serwisów i banków zastosowania najwyższej klasy zabezpieczeń. Opłacając energię przez internet, nie ma się czego obawiać.
  • Kilka dni temu światło dzienne ujrzał projekt ustawy wprowadzającej rekompensaty za tegoroczne podwyżki prądu. Podpowiadamy, na jakie kwoty można liczyć i czy wszyscy uzyskają rekompensatę. Wzrostu cen nie dało się uniknąć Rząd długo powstrzymywał się przed podaniem informacji o tym, czy w 2020 r. ceny prądu wzrosną. Spekulowano, że być może zamrożenie cen będzie obowiązywało przez następny rok. Plotkom nie sprzyjały też pierwsze wypowiedzi na ten temat, które sugerowały, że podwyżki nie będą dotyczyć gospodarstw domowych. Wzrostu cen nie dało się jednak uniknąć i od 2020 r. wszyscy Polacy muszą płacić droższe rachunki. Rząd zdecydował się na zaoferowanie rekompensaty, która miałaby wynagrodzić poniesione koszty. Na czym polegają? Jak uzyskać rekompensatę za prąd? Rekompensaty za prąd w 2020 Na początek warto uściślić, co tak naprawdę oznacza rekompensata w rozumieniu ustawy. Można bowiem błędnie wysnuć wniosek, że na konto Polaków zostaną zwrócone pieniądze w określonej kwocie. Okazuje się jednak, że rekompensata będzie po prostu odliczona od rachunku za energię wystawionego po 15 marca 2021 r. Aby uzyskać rekompensatę, będzie trzeba złożyć wniosek w firmie dostarczającej energię. Każdy zainteresowany musi to zrobić do końca 2020 r. Wysokość rekompensaty Wysokość rekompensaty za prąd ma być zależna od progu zużycia energii. Przewidziano cztery stawki ryczałtu: 34,08; 82,80; 190,86; 306,75. Najniższa będzie przysługiwała gospodarstwom, które zużywają energię w wysokości od 63 do 500 kWh. Druga stawka należy się gospodarstwom ze zużyciem od 500 do 1200 kWh, trzecia ze zużyciem od 1200 do 2800 kWh i czwarta, najwyższa, obejmuje gospodarstwa ze zużyciem powyżej 2800 kWh. Rekompensata i działania na rzecz zahamowania wzrostu cen energii mają kosztować budżet ok. 10 mld zł. Czy rekompensaty za prąd przysługują wszystkim? Niestety, jak wynika z projektu ustawy rekompensaty nie będą przysługiwać wszystkim. Są one przeznaczone dla osób mieszczących się w pierwszym progu podatkowym. Oznacza to, że jeśli zarabiasz więcej niż 7 tys. zł brutto miesięcznie, nie możesz liczyć na rekompensatę za prąd. Warto też podkreślić, że rekompensata nie należy się całemu gospodarstwu domowemu. Przysługuje ona osobie, która podpisała umowę na dostawę prądu. Oznacza to, że jeśli dana osoba spełnia warunki do uzyskania rekompensaty za prąd, to otrzyma ją, nawet gdy domownicy nie należą do pierwszego progu podatkowego.
  • Pod koniec 2019 r. rząd poinformował o planowaniu wprowadzenia zmian w wystawianiu zwolnień lekarskich. Ustawa wciąż nie jest gotowa, ale pierwsze informacje o niej poruszyły Polaków. Zmiany mają bowiem uderzyć w symulantów, lecz wiele osób twierdzi, że staną się solą w oku wszystkich chorych. Sposób na oszczędności Wszystko wskazuje na to, że zmiany w zwolnieniach lekarskich są motywowane chęcią oszczędności. Wypłacanie świadczeń przez ZUS wiąże się bowiem z dużymi kosztami, np. w 2018 r. było to aż 18 mld zł, z czego 12 mld wypłacił ZUS, resztę pracodawcy. Natomiast wartość wstrzymanych świadczeń w tamtym roku wyniosła 31 mln zł, chociaż prawdopodobnie mogłoby to być dużo więcej. Sposobem na oszczędności mają być zmiany w zwolnieniach lekarskich, które uderzą w symulantów i osoby unikające płacenia składek na ubezpieczenia. Specjaliści są jednak zdania, że wprowadzanie zmian w okresie oczekiwania nie przyniesie dobrych rezultatów, a o takich zmianach poinformował resort. Zmiany wymuszą planowanie choroby? Wydłużenie okresu oczekiwania na zasiłek chorobowy oznacza w praktyce, że trzeba będzie dłużej czekać na otrzymanie wynagrodzenia z tytułu L4. Jest to pomysł na walkę z nadużyciami w kwestii zwolnień chorobowych, ale eksperci podnoszą, że może uderzyć w pozostałe osoby. Przecież nikt nie jest w stanie zaplanować terminu choroby. Zgodnie ze zmianami otrzymanie chorobowego lub prawa do zasiłku na umowie o pracę będzie możliwe tylko wtedy, gdy okres zatrudnienia u danego pracodawcy wynosi co najmniej 90 dni. Jest to aż o 60 dni więcej niż obecnie. W jeszcze gorszej sytuacji byłyby osoby samozatrudniające się. Obecnie mają one prawo do otrzymania zasiłku po upływie 90 dni. Po wprowadzeniu zmian byłoby to 180 dni. Co ciekawe, okres zostałby wydłużony również dla zasiłku opiekuńczego i macierzyńskiego. Zmiany miałyby też uderzyć w osoby chorujące długo, czyli dłużej niż 30 dni. W tym przypadku uzyskanie kolejnego zwolnienia mogłoby nastąpić dopiero po upływie 90 dni dla zatrudnionych na etapie i 180 dni w przypadku działalności gospodarczej. Okres ten byłby liczony od daty zakończenia poprzedniego zwolnienia. Na razie cisza O zmianach w zwolnieniach lekarskich zrobiło się już cicho. Rząd zapowiedział wprawdzie, że zmiany mają obowiązywać jeszcze w 2020 r., ale na razie nie skomentowano sprawy szerzej. Specjaliści twierdzą, że jest to wywołane falą krytyki, która pojawiła się po ogłoszeniu pierwszych informacji o zmianach. Niemniej, temat z pewnością jeszcze powróci.
  • Instalacja gazowa w aucie jest uznawana za jeden z najlepszych sposobów na zmniejszenie wydatków związanych z transportem samochodem. Montaż LPG to jednak tylko początek, bo trzeba również dopilnować formalności w wydziale komunikacji. Przygotowanie odpowiednich dokumentów Po wykonaniu montażu instalacji gazowej mechanik ma obowiązek wręczyć zestaw dokumentów. Są to dokumenty niezbędne do zalegalizowania nowego wyposażenia pojazdu, czyli dopełnienia formalności, dzięki którym będziesz mógł swobodnie poruszać się samochodem z LPG. W skład dokumentów wchodzą: świadectwo homologacji sposobu montażu, certyfikat na zbiornik gazowy (tzw. paszport butli) oraz rachunek. Odbierając je, warto dokładnie się we wszystko wczytać. Wszelkie błędy w danych dotyczących montażu LPG mogą uniemożliwić zalegalizowanie instalacji gazowej. Wizyta w wydziale komunikacji Aby dopełnić wszystkich formalności, należy udać się do wydziału komunikacji z zamiarem zgłoszenia nowej instalacji. W tym celu musisz udać się do wydziału, w którym został zarejestrowany samochód, wraz z dokumentami otrzymanymi w warsztacie oraz z kartą pojazdu i dowodem rejestracyjnym. Jeśli wszystko będzie się zgadzać, otrzymasz bezpłatny wpis w dowodzie rejestracyjnym informujący o montażu instalacji.  Nie zwlekaj z wizytą w wydziale komunikacji – wpis musi się znaleźć w dowodzie rejestracyjnym w ciągu 30 dni po odbiorze dokumentów. Po przekroczeniu tego terminu możesz dostać mandat. Badania techniczne Jedną z formalności po założeniu LPG w samochodzie są badania techniczne. Zgodnie z prawem instalację gazową należy poddawać przeglądowi raz w roku. W tym celu trzeba przygotować świadectwo homologacji sposobu montażu oraz paszport butli. Jeśli z jakiegoś powodu zgubiłeś niezbędne dokumenty, musisz niezwłocznie wyrobić ich kopie. Odpis z homologacji sposobu montażu uzyskasz w warsztacie, w którym założono LPG, lub od właściciela homologacji. W przypadku zgubienia paszportu butli należy zgłosić się bezpośrednio do producenta. Pamiętaj jednak, że zrobienie kopii obu dokumentów jest odpłatne i wymaga czasu.
  • Dzięki ulgom podatkowym możemy liczyć na zapłacenie niższego podatku dochodowego. Tylko komu one przysługują? Co można odliczyć od podatku w 2020 roku? O czym należy pamiętać, rozliczając PIT za 2019 rok? Te i inne kwestie postanowiliśmy wyjaśnić w naszym artykule. Ulgi podatkowe 2020 Zastanawiasz się, co można odliczyć od podatku w 2020 roku, ale nie przemawią do ciebie tabelki przygotowane przez rząd? Poniższa lista ulg podatkowych powinna ci wszystko rozjaśnić. Znajdziesz na niej aktualne ulgi, które możesz odliczyć od dochodu.  Składki ZUS - w wysokości zapłaconych lub pobranych składek w 2018 Ulga na badanie i rozwój - 100%-150% kosztów poniesionych na poszczególne wydatki kwalifikowane do ulgi Internet - maksymalnie 760 zł; nie więcej niż poniesione wydatki, tylko dwa bezpośrednio następujące po sobie lata  Zwrot nienależnych świadczeń - kwota zwrotu łącznie z podatkiem IKZE (konto emerytalne) - wartość równa podstawie opodatkowania, nie więcej niż 5.718 zł Odliczenie - strata podatkowa - maksymalnie 50% dla strat z 2018 i lat wcześniejszych Ulga rehabilitacyjna/na sprzęt rehabilitacyjny - w wysokości poniesionych wydatków Ulga na leki - koszt leków minus 100 zł za miesiąc Ulga na samochód - maksymalnie 2 280 zł Darowizny na kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą - do 100% dochodu podatnika (bez ograniczeń dochodowych) Darowizna na kult - na Kościół - maksymalnie 6% dochodu podatnika Darowizny na organizacje społeczne - maksymalnie 6% dochodu podatnika Krwiodawcy - maksymalnie 6% dochodu podatnika Darowizna na cele edukacji zawodowej - maksymalnie 6% dochodu podatnika Ulga termomodernizacyjna - maksymalnie 53.000 zł  Pamiętaj! Aby uzyskać odliczenie od dochodu za 2019 rok, musisz przedstawić odpowiednie dokumenty. Listę wymaganych dokumentów do uzyskania poszczególnych ulg znajdziesz niżej. Składki ZUS: RMUA lub inny dokument potwierdzający wartość zapłaconych lub pobranych  składek Internet: dokument potwierdzający kto, komu, ile, za co zapłacił Zwrot nienależnych świadczeń: dowód zwrotu świadczeń IKZE: dokument potwierdzający wartość zapłaconych lub pobranych składek Odliczenie - strata podatkowa: strata wykazana i rozliczana w PIT za poprzednie lata Ulga rehabilitacyjna/na sprzęt rehabilitacyjny: dowód poniesienia wydatku (kto, komu, ile, kiedy) Ulga na leki: potwierdzenie wydatku (kto, komu, kiedy, ile) Ulga na samochód: akt własności / współwłasności Darowizny na kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą: dokument (kto, ile, kiedy oraz potwierdzenie przyjęcia),  potwierdzenie realizacji celu przez Kościół - w terminie 2 lat Darowizna na kult - na Kościół: dokument (kto, ile, kiedy oraz potwierdzenie przyjęcia) Darowizny na organizacje społeczne: dokument (kto, ile, kiedy oraz potwierdzenie przyjęcia) Krwiodawcy: potwierdzenie stacji krwiodawstwa Darowizna na cele edukacji zawodowej: umowa darowizny składników majątku (darowizna pieniężna nie może być odliczana) Ulga termomodernizacyjna: faktury z podatkiem VAT (od podatników VAT czynnych) Odliczenia od podatku Oprócz ulg podatkowych możemy jeszcze skorzystać z odliczeń od podatku za 2019 rok. Są to: odliczenie prorodzinne - jego wysokość zależy od liczby dzieci, a do uzyskania należy przedstawić akt urodzenia oraz dokument potwierdzający prawo do opieki nad dzieckiem; odliczenie składek zdrowotnych - w wysokości zapłaconych lub pobranych składek w 2019 roku, wymagany jest RMUA lub inny dokument potwierdzający wartość zapłaconych lub pobranych  składek; odliczenie za pracę za granicą - w wysokości kwoty podatku z zagranicy, wymagany jest odpowiednik PIT-11 z zagranicy. Rozliczenie podatku PIT: terminy Wypełniając PIT w 2020 roku rozliczamy się za rok 2019. Pracodawca musi dostarczyć PIT-11 do 28 lutego 2020 roku. PIT można najpóźniej rozliczyć do 30 kwietnia. Wyjątkiem jest PIT-28, który należy złożyć do 2 marca. Zwrot podatku następuje w ciągu 3 miesięcy od dnia złożenia zeznania.
  • Ile należy zapłacić za abonament RTV w 2020 roku? Czy można skorzystać z jakiś zniżek? Kto może się ubiegać o zwolnienie z płacenia abonamentu RTV? Jaka jest kara za niepłacenie? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w naszym artykule. Abonament RTV – nowe ceny Wprawdzie spekulowano o tym, czy abonament RTV nie zostanie aby zlikwidowany, ale były to jedynie pogłoski. Na stronie Poczty Polskiej pojawił się bowiem nowy cennik abonamentu radiowo-telewizyjnego na 2020 rok. Ile wynoszą poszczególne opłaty? Abonament za odbiornik telewizyjny i radiofoniczny na miesiąc – 22,70 zł Abonament za odbiornik tylko radiofoniczny – 7 zł Ceny opłat tylko za 1 miesiąc (bez abonamentu) są takie same, ale należy pamiętać o tym, że uiszczanie opłat za każdy miesiąc nie jest do końca opłacalne. W abonamencie można bowiem liczyć na zniżkę, jeśli opłata zostanie uiszczona już za dłuższy okres. Zniżki 2020 na abonament RTV Użytkownikom odbiorników, którzy uiścili opłatę za abonament RTV na cały rok do 25 stycznia, przysługiwała zniżka w wysokości 20%. Nie musisz się jednak martwić, jeżeli nie zdążyłeś z taką opłatą. Wysokość opłat zależy od tego, na jak długi okres wpłacisz pieniądze. Im dłuższy, tym większe zniżki. Opłaty abonamentowe za odbiornik radiofoniczny na okres dłuższy niż 1 miesiąc: 2 miesiące - 13,60 zł 3 miesiące - 20,15 zł 4 miesiące - 27,15 zł 5 miesięcy - 33,75 zł 6 miesięcy - 39,90 zł 7 miesięcy - 46,90 zł 8 miesięcy - 53,50 zł 9 miesięcy - 60,05 zł 10 miesięcy - 67,05 zł 11 miesięcy - 73,65 zł 12 miesięcy - 75,60 zł Opłaty abonamentowe za odbiornik radiowo-telewizyjny za okres dłuższy niż 1 miesiąc: 2 miesiące - 44,05 zł 3 miesiące - 65,35 zł 4 miesiące - 88,05 zł 5 miesięcy - 109,40 zł 6 miesięcy - 129,40 zł 7 miesięcy - 152,10 zł 8 miesięcy - 173,45 zł 9 miesięcy - 194,75 zł 10 miesięcy - 217,45 zł 11 miesięcy - 238,80 zł 12 miesięcy - 245,15 zł Zwolnienie z płacenia abonamentu RTV Niektórzy użytkownicy mogą się ubiegać o zwolnienie z opłacania abonamentu radiowo-telewizyjnego. Dotyczy to: osób, które ukończyły 75. rok życia; osób w I grupie inwalidzkiej; kombatantów; inwalidów wojennych lub wojskowych; osób po 60. roku życia, których emerytura nie przekracza 50% przeciętnego wynagrodzenia. Aby uzyskać zwolnienie, należy przedstawić w urzędzie pocztowym dokumenty potwierdzające uprawnienie do zwolnienia. Kary za niepłacenie abonamentu RTV W 2020 roku kara za niepłacenie abonamentu RTV wynosi 681 zł, jeśli zostałeś przyłapany na posiadaniu nieopłaconego odbiornika. W przypadku osób, które zarejestrowały swój odbiornik, ale mimo to przestały płacić, konieczne jest uiszczenie zaległych opłat wraz z odsetkami. Po dłuższym czasie długiem może się zająć komornik.
  • Ceny prądu to temat, którym Polacy żyją już od ponad roku, jednak dopiero teraz podwyżki rzeczywiście mogą przetrzebić nasze portfele. Jakiego wzrostu rachunków należy się spodziewać? Taryfy których operatorów zostały już zatwierdzone przez Urząd Regulacji Energetyki? Odpowiadamy. Podwyżki nie tylko dla firm Chociaż rząd długo powstrzymywał się od podania tej informacji, w 2020 roku podwyżki odczują nie tylko przedsiębiorstwa. Dziś już wiadomo, że ceny prądy wzrosną także dla gospodarstw domowych. Będą to podwyżki niższe niż w przypadku firm, ale Polacy odczują je także w inny sposób – np. robiąc zakupy. Wzrost cen prądu dla przedsiębiorstw odbija się bowiem na cenach prawie wszystkich produktów. Droższe taryfy dla sprzedawców z urzędu zatwierdzone Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził już podwyższone taryfy dla wszystkich sprzedawców prądu z urzędu. Początkowo decyzję podjęto tylko w sprawie spółki Tauron, bo jako jedyna przedstawiła uzasadniony wniosek. Dlatego też podwyżki dla odbiorców tego sprzedawcy weszły w życie już 1 stycznia. Taryfy pozostałych operatorów zostały zatwierdzone później, ale dla klientów nie oznacza to za wiele. Wzrost rachunków: o ile? Wzrost rachunków za prąd dla wszystkich grup taryfowych w gospodarstwach domowych wynosi średnio 11,6%.  Urząd Regulacji Energetyki podał, że najmniejsze podwyżki czekają klientów sieci PGE (10-11%). Najwięcej zapłacą zaś klienci Tauron Dystrybucja (od 11,4% do 12,9%). Pomiędzy nimi plasują się: sieć Energa Operator (11,3%) oraz Enea (12,2%). Nowe stawki mogą obowiązywać najwcześniej po 14 dniach od ich opublikowania przez regulatora. Rekompensaty za podwyżki Rząd początkowo twierdził, że podwyżek dla indywidualnych odbiorców w 2020 roku nie będzie. Zamrożenie cen prądu, chociaż przez specjalistów odradzane, miało dalej obowiązywać. Niestety, w grudniu okazało się, że podwyżki są nieuniknione. Wicepremier, Jacek Sasin, dodał jednak, że Polacy mogą liczyć na rekompensaty za prąd. W jaki sposób można je uzyskać? Tego jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że rekompensaty za podwyżki prądu będą wypłacane dopiero po zakończeniu 2020 roku. Jak wyjaśnia rząd, taki termin jest konieczny, bo dopiero wtedy będzie można oszacować, ile pojedyncza rodzina zapłaciła za prąd w ciągu roku. Różnica ta ma zostać zwrócona. Nie należy jednak traktować rekompensaty jako rozwiązanie stałe. Ma ono obowiązywać tylko w 2020 roku. Ponadto, rekompensata będzie przyznawana na podstawie wniosku, więc to gospodarstwa domowe będą musiały się o nią same ubiegać. Gdyby zrobili to wszyscy odbiorcy, rząd musiałby przeznaczyć na ten cel aż 3 mld zł.
  • Wydawanie pieniędzy niektórym przychodzi za łatwo. Dodatkowo w wielu przypadkach nic wydaje się nie pomagać – ani konto oszczędnościowe, ani pilnowanie budżetu, ani lista zakupów. Byłoby świetnie, gdyby istniała jedna i to prosta sztuczka, dzięki której możemy wydawać mniej, prawda?  Okazuje się, że taka sztuczka istnieje, a specjaliści potwierdzają nawet jej skuteczność. Nierówna walka z zachciankami Powiedzmy sobie szczerze – większość nieprzemyślanych zakupów to po prostu zachcianki. Nowe ubranie, niepotrzebny gadżet, pysznie wyglądające danie… To rzeczy, których zakupu żałujemy dopiero po czasie, a które pochłaniają dużą część miesięcznego budżetu. Niestety, mimo to rezygnacja z nich nie jest wcale łatwa. To jednak może się zmienić. Niedawno zrobiło się głośno o “stranger test”, czyli o teście nieznajomego. Jego pomysłodawcą jest internauta o pseudonimie Willwalt, który doszedł do wniosku, że wizualizacja pieniędzy, jakie musimy wydać na daną rzecz, może nas powstrzymać przed ich wydaniem. Test nieznajomego Test nieznajomego to nazwa, którą metodzie wymyślonej przez internautę nadał Business Insider. Polega ona na tym, że musimy wyobrazić sobie nieznajomego trzymającego w jednej dłoni rzecz, którą chcemy kupić, a w drugiej ilość pieniędzy, jaką musielibyśmy na zachciankę wydać. Zadaniem jest wybór: rzecz lub pieniądze. Jeśli bez zawahania dojdziesz do wniosku, że wyciągnąłbyś rękę po pieniądze, rozwiązanie problemu jest proste. Wcale nie potrzebujesz rzeczy, którą chcesz kupić, bo wolisz pieniądze, jakie byś na nią przeznaczył. Czy to działa? Test nieznajomego może ci się wydawać prymitywny w swojej prostocie, ale specjaliści są zdania, że to jego główna zaleta. Dzięki regularnemu przeprowadzeniu testu istnieje większa szansa, że zrozumiemy powiązanie między wydawanymi pieniędzmi a nabywaną rzeczą.  W dzisiejszych czasach mało kto myśli o pieniądzach w kontekście ich wydawania, zwłaszcza że większość z nas płaci kartami. Wizualizowanie sobie sum, jakie znikają z naszego portfela, ma zatem wiele sensu. Ponadto, jeśli to na ciebie nie działa, możesz test nieznajomego zmodyfikować - pomyśl, ile godzin musisz przepracować, aby kupić daną rzecz. Być może właśnie to sprawi, że nowa zachcianka wyda ci się niepotrzebna?
  • 2019 poszedł nie po twojej myśli? Nic nie szkodzi. W 2020 roku możesz zarobić więcej pieniędzy, o ile oczywiście wiesz jak. Wybraliśmy 5 najlepszych pomysłów, dzięki którym nadchodzący rok będzie dla ciebie łaskawy. Jak zarobić więcej pieniędzy w 2020? 1. Regularna “wyprzedaż garażowa” Jednym ze sposobów na zarobienie dodatkowych pieniędzy w nadchodzącym roku, jest wyrobienie sobie nawyku regularnej “wyprzedaży garażowej”. Na czym to polega? Raz w miesiącu rób przegląd wszystkich swoich rzeczy (zarówno ubrań, jak i drobnych gadżetów czy sprzętu elektronicznego). Jeśli nie używasz ich od dłuższego czasu, sprzedaj je komuś. W dzisiejszych czasach, dzięki licznym portalom sprzedażowym, jest to bardzo łatwe. Zdziwisz się, ile możesz zarobić, robiąc porządki w szafie! 2. Nowa praca lub pytanie o podwyżkę Zmiana pracy lub podwyżka to najskuteczniejsze sposoby na zarobienie więcej pieniędzy w nowym roku. Dlatego jeśli czujesz, że twoja wypłata jest za mała, porozmawiaj o tym z szefem. Być może tylko tyle wystarczy, aby uzyskać podwyżkę? Natomiast jeśli większa wypłata nie jest możliwa w obecnym miejscu pracy, poszukaj innego. Brzmi jak kłopot, ale czasami jest to najlepszy sposób na podniesienie statusu majątkowego. Możliwe, że przy okazji uwolnisz się też od pracy, która w żaden sposób cię nie rozwijała. 3. Niższe rachunki Więcej pieniędzy w 2020 roku można też zyskać, oszczędzając na rachunkach. Sprawdź, czy przypadkiem nie zużywasz za dużo prądu lub nie przepłacasz za media, korzystając z tej samej umowy, którą podpisałeś kilka lat temu. Na szczególnej uwadze miej prąd. Energia elektryczna ciągle drożeje, więc może warto pomyśleć nad prądem na doładowanie? To wbrew pozorom wygodne rozwiązanie, bo za prąd możesz płacić także internetowo - na doladowaniaenergetyczne.pl.  4. Zmiana konta bankowego Banki prześcigają się w ofertach, proponując klientom coraz to lepsze rozwiązania. Wśród nich można wymienić zarówno brak dodatkowych opłat, jak i specjalne funkcje pomagające w oszczędzaniu. Jeśli odkładasz pieniądze regularnie, sprawdź, czy twoje konto bankowe się do tego nadaje. Może w innym banku możesz liczyć na więcej korzyści z oszczędzania? 5. Dodatkowe zajęcie Aby zarobić więcej pieniędzy w 2020 roku, możesz zmienić pracę, zapytać o podwyżkę lub... znaleźć dodatkowe zajęcie! Praca na ¼ etatu nie jest wcale tak wyczerpująca, jak ci się wydaje, a sprawi, że będziesz mieć kilkaset złotych więcej w portfelu. Zastanów się też, czy nie możesz wykorzystać posiadanych umiejętności, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Może jesteś dobry w jakimś języku, z którego byłbyś w stanie udzielić korepetycji? Opcji jest naprawdę wiele i warto je wypróbować.  
  • Wraz z końcem 2018 roku rozgorzała dyskusja na temat cen prądu. Rząd, pod wpływem społecznego nacisku, przygotował ustawę zamrażającą ceny prądu, dzięki czemu gospodarstwa domowe nie musiały obawiać się podwyżek. Teraz znów mamy koniec roku i pojawia się pytanie – czy ceny prądu wzrosną w 2020 roku? Powody i skutki zamrożenia cen Zamrożenie cen prądu w 2019 roku spowodowane było prognozami podwyżek. Wstępnie zakładano, że mogą one wynieść nawet do 40 proc., co znacznie obciążyłoby większość gospodarstw domowych. Pierwsze informacje na ten temat zaczęły pojawiać się już jesienią i wywołały niemałe poruszenie. Partia rządząca jeszcze przed końcem roku przyjęła ustawę zamrażającą ceny prądu. Eksperci twierdzą, że była to decyzja podjęta ze względu na zbliżające się wybory europarlamentarne i parlamentarne. Ustawa rzeczywiście pozwoliła odetchnąć gospodarstwom domowym, które nie musiały przez cały 2019 rok martwić się wyższymi rachunkami. Inaczej było ze średnimi i dużymi firmami, które zmuszone zostały do poniesienia wyższych kosztów.  Powszechnie twierdzi się, że ustawa wprowadziła chaos na polski rynek energetyczny. Zawieranie umów na sprzedaż energii stało się właściwie niemożliwe, a regulator, czyli prezes URE, nie mógł wykorzystać swoich uprawnień. Czy ceny prądu wzrosną w 2020? Ustawa zamrażająca ceny prądu przewidywała brak podwyżek jedynie na rok 2019. W związku z tym pojawia się pytanie: czy ceny prądu wzrosną w 2020 roku? Zdaniem ekspertów podwyżki prądu są nieuniknione. Już w 2018 roku Polska miała niemal najdroższy prąd w Europie. Ze średnich cen hurtowych energii elektrycznej w krajach UE wynika, że w naszym kraju płacimy nawet o 30 zł więcej za 1MWh od Niemiec. Podobnie wyglądamy w zestawieniu z Czechami, Szwecją czy Danią. Co więcej, wzrost cen prądu w 2020 roku będzie zauważalny nie tylko przy płaceniu rachunków. Ekonomiści podkreślają, że odbije się to na cenach zarówno towarów, jak i usług. Możemy się więc spodziewać tego, że wyższe ceny prądu zauważymy również podczas zakupów i poniesione przez nas koszty nie skończą się na rachunkach. Najdroższy prąd w Europie – dlaczego? Odpowiadając na pytanie, czy ceny prądu wzrosną w 2020 roku, warto też zastanowić się, dlaczego mamy do czynienia z tak dużymi podwyżkami. Przyczyn jest kilka, a wśród nich należy wymienić przede wszystkim droższe uprawnienia do emisji CO2. Wynika to z założeń, jakoby Europa miała być neutralna klimatycznie do roku 2050. Emisja CO2 jest zatem maksymalnie ograniczana i dlatego uprawnienia do niej kosztują coraz więcej. Ponieważ w Polsce energię pozyskuje się głównie z węgla (w 80 proc.), wzrost cen emisji CO2 jest w naszym kraju szczególnie zauważalny. Ponadto, Polska nie posiada też żadnego bloku jądrowego, a przejście na energetykę bezwęglową pochłonęłoby ogromną część budżetu (liczoną w setkach tysięcy miliardów). Na razie zrealizowanie tego celu byłoby niemożliwe, w czym nie pomagają również politycy oferujący coraz to większe wsparcie dla energetyki węglowej. Nie wszystko jest wprawdzie przesądzone. Można się spodziewać, że rząd naprędce przygotuje ustawę zamrażającą ceny prądu również w nadchodzącym roku, ale eksperci stanowczo to odradzają. Wiele zależy też od przedsiębiorstw energetycznych i proponowanych przez nie taryf. Mimo to należy uzmysłowić sobie, że wyższe ceny prądu są nieuniknione. Prędzej czy później podwyżki odczują wszyscy Polacy.
  • Po nabyciu mieszkania należy uzbroić się w cierpliwość. Nowy właściciel musi bowiem dopilnować wielu formalności m.in. wybrać umowę na prąd. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak podjąć dobrą decyzję i o czym pamiętać przed zakupem energii elektrycznej, czytaj dalej. Tego i więcej dowiesz się z naszego artykułu. Najpierw wpis do ksiąg wieczystych Pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić po nabyciu mieszkania, jest wpis do ksiąg wieczystych. Bez niego możesz narażać się na większe koszty, zwłaszcza jeśli kupiłeś nieruchomość na kredyt. Nie każdy o tym wie, ale banki zabezpieczają się wyższymi ratami do momentu wpisania mieszkania do ksiąg wieczystych. Ponadto, na sam wpis można czekać nawet kilka miesięcy. Postaraj się też o wynegocjowanie z deweloperem rozsądnego czasu oczekiwania między odbiorem nieruchomości a aktem notarialnym. Każda zwłoka jest niekorzystna. Podatek od nieruchomości Po nabyciu mieszkania należy również zgłosić się do urzędu miasta lub gminy, aby opłacić podatek od nieruchomości. W tym celu przygotuj kopię aktu notarialnego i deklarację podatkową (znajdziesz ją na stronie właściwego urzędu). Na przyszłość pamiętaj też o aktualizacji swoich danych, aby prawidłowo wykonać rozliczenia podatkowe. Musisz wypełnić formularz NIP3/ZAP-3. Ponadto, jeśli nabyte mieszkanie pochodzi z rynku wtórnego, pamiętaj o deklaracji PCC-3. Dzięki niej rozliczysz podatek zgodnie ze wszystkimi wymogami. Umowa na prąd Nawet jeśli w nabytym mieszkaniu znajduje się już licznik i jest prąd, warto wziąć pod lupę umowę i zdecydować się na wybór najkorzystniejszego rozwiązania. Pamiętaj też, że nie jest to kolejny czasochłonny obowiązek. Jeśli masz na głowie prace wykończeniowe i inne problemy, możesz zawsze zdecydować się na zamówienie umowy przez internet. Dlaczego warto podpisać umowę na zakup energii elektrycznej od razu po odbiorze mieszkania i otrzymaniu protokołu zdawczo-odbiorczego? Przede wszystkim dlatego, że jest to sposób na zabezpieczenie się przed dodatkowymi kosztami. Wielu nabywców w ferworze remontu nie przejmuje się energią elektryczną, dopóki nie przyjdzie pierwszy rachunek. Wtedy może się okazać, że dotychczasowa oferta jest nieopłacalna. Miej to na uwadze, ponieważ w nowych mieszkaniach często podłączona jest taryfa budowlana, która nijak się ma do zużycia prądu przez mieszkańców. Jeśli nie chcesz przepłacać, koniecznie sprawdź obecną ofertę prądu w lokalu. Jeśli zdecydujesz się na zmianę oferty, możesz wybierać między wieloma rozwiązaniami. Coraz częściej nabywcy skłaniają się ku rozwiązaniu, jakim jest instalacja licznika przedpłatowego. Dzięki niemu można zyskać kontrolę nad każdą złotówką wydaną na energię elektryczną. Ponadto, jest to też sposób na wygodne płacenie rachunków, bo prąd wystarczy doładować internetowo za pośrednictwem doladowaniaenergetyczne.pl. Natomiast w przypadku standardowego sposobu rozliczania warto skupić się na dodatkowych warunkach umowy. Sprzedawcy coraz częściej oferują cały pakiet usług, a ty, wybierając go, możesz wiele zaoszczędzić. Wśród korzystnych rozwiązań warto wymienić ubezpieczenie OC, opiekę fachowców (elektryk, hydraulik itd.), rabaty na różnego rodzaju sprzęty AGD i RTV. Wśród formalności po odbiorze mieszkania należy wymienić również podpisanie umowy na pozostałe media, ale z tym poczekaj do momentu wybrania umowy na prąd. Może się okazać, że sprzedawca prądu ma w ofercie kilka mediów. To umożliwi ci płacenie niższych rachunków.
  • Jeśli kupujesz mieszkanie w celu inwestycyjnym, na pewno masz wiele na głowie. Nie zapomnij jednak o prądzie. Korzystna umowa, na warunkach sprzyjających wynajmującemu, jest dodatkowym zabezpieczeniem przed zadłużeniem nieruchomości. Dowiedz się, na co zwrócić uwagę, podpisując umowę na energię elektryczną. Sposób rozliczenia Przygotowując mieszkanie pod wynajem, należy podpisać umowę na prąd, która zapewni wynajmującemu najwięcej komfortu. Warto więc wybrać sposób rozliczenia adekwatny do charakteru wykorzystania lokalu. W przypadku najmu najlepiej zdecydować się na rozliczenia rzeczywiste. Dzięki temu rachunki będą zgodne z faktycznym stanem zużycia. Najemca nie będzie płacił na podstawie prognozowanego zużycia energii, więc nie będą konieczne ani dopłaty, ani rozliczenia na koniec roku. W ten sposób unikniesz też sytuacji, w której nowy najemca będzie musiał pokryć koszty zużycia energii elektrycznej za okres najmu poprzedniego najemcy. Pamiętaj też, że jeśli zależy ci na czasie, możesz wybrać sposób rozliczenia, zamawiając umowę na prąd również przez internet. Licznik przedpłatowy Część wynajmujących, w trosce o maksymalne zabezpieczenie mieszkania przed długami, decyduje się na instalację licznika przedpłatowego. Dzięki takiemu rozwiązaniu lokator sam ponosi koszty zużycia prądu, wykupując jego odpowiednią ilość. Jeśli tego nie zrobi, po prostu nie będzie mógł korzystać z energii elektrycznej. Warto podkreślić, że jest to rozwiązanie sprzyjające również najemcy. Licznik można doładować nawet internetowo dzięki doladowaniaenergetyczne.pl. Oszczędny lokator zyskuje zatem kontrolę nad swoimi wydatkami i ma pewność, że nie musi poświęcać rachunkom za prąd wiele czasu czy energii. Faktura Jeśli zdecydujesz się na standardowy licznik, weź pod uwagę fakturę. To właśnie jej rodzaj może przesądzić o tym, czy będziesz w stanie kontrolować płatności za prąd.  Wynajmujący może zyskać najwięcej korzyści z faktury elektronicznej. Dostaje wówczas rozliczenie do skrzynki mailowej i nie musi polegać na najemcy. Należy przy tym podkreślić, że faktura przychodząca do wynajmowanego mieszkania jest dużym błędem. O ile lokator jest uczciwy i zależy mu na płatnościach, nie przysporzy to problemów, ale wciąż jest ryzykowne. Najemca może wszak ukrywać faktury przed wynajmującym, nie przekazywać ich treści lub nawet udawać, że faktury zostały niedostarczone. Warto więc zabezpieczyć się zawczasu, wybierając fakturę elektroniczną i dzieląc się jej treścią z najemcą. Pamiętaj o korzyściach Jako właściciel lokalu musisz być przygotowany na dodatkowe wydatki, np. pokrycie kosztów ewentualnych awarii. Warto więc zadbać o zwiększenie korzyści, jakie mogą wynikać z podpisania umowy na prąd. Wielu sprzedawców oferuje bowiem dodatkowe usługi (np. ubezpieczenie) lub łączy ofertę z innymi mediami (np. gazem). Dzięki takim rozwiązaniom zyskasz kontrolę nie tylko nad energią elektryczną, a to da ci dodatkową pewność zabezpiecznego mieszkania.
  • Przechowywanie rachunków to obowiązek, o którego problematyczności przypominamy sobie, gdy na dnie szafki znajdujemy paragon z 1990 roku. Kupionej wtedy rzeczy już najpewniej nie posiadamy, ale czy rachunek naprawdę można tak po prostu wyrzucić? Można, ale po odpowiednim czasie. Jak długo przechowywać rachunki - tego dowiesz się, czytając do końca. Przechowywanie rachunków to nie obowiązek Na początek należy się rozprawić z mitem, jakoby przechowywanie rachunków było obowiązkiem narzuconym przez prawo. Taki obowiązek mają przedsiębiorcy, co wynika z przepisów podatkowych. Natomiast konsument nie jest w żaden sposób zmuszony do zbierania rachunków. To jedynie jego wybór. Zaleca się jednak przechowywanie rachunków w celu zabezpieczenia własnych interesów. Mogą one stanowić dowód w sprawie, np. gdy jakaś firma zażąda uregulowania płatności, która ich zdaniem nie została uiszczona.  Tylko czy firma może zażądać pieniędzy niezależnie od tego, ile czasu minęło? Otóż nie. Warto więc wiedzieć, jak długo przechowywać rachunki, aby bez sensu nie trzymać stosów paragonów sprzed kilkunastu lat. Jak długo przechowywać rachunki? Wierzyciel, czyli osoba uprawniona do odbioru świadczenia (gotówki za zakupiony przedmiot), może dochodzić wykonania swoich praw w wyznaczonym przez prawo okresie. Czas ten określany jest terminem przedawnienia. Dzięki przedawnieniu konsument (dłużnik) nie musi spełniać świadczenia ani przedstawiać żadnych dowodów, w tym przypadku rachunków, aby potwierdzić swoją rację. Oznacza to, że musisz tak długo przechowywać rachunki, jak długo trwa termin przedawnienia, który w Polsce wynosi 3 lata. Niestety, istnieją pewne wyjątki, więc nie wystarczy zapamiętać, że wszystkie rachunki należy przechowywać przez 3 lata. Można wymienić całą grupę umów, w których termin przedawnienia jest inny. Przechowywanie rachunków a specyficzne umowy Termin przedawnienia inny niż 3 lata dotyczy: umów sprzedaży, które zostały dokonane w zakresie działalności przedsiębiorstwa; umów o dzieło; umów ze szkołą językową. We wszystkich tych przypadkach termin przedawnienia wynosi równo 2 lata.  Umowy takie jak kredyty czy pożyczki najlepiej jest przechowywać do momentu ich spłacenia. Natomiast zaświadczenie o spłaceniu zaleca się zachować znacznie dłużej (co najmniej 10 lat).
  • Wysokie ceny energii elektrycznej i troska o środowisko sprawiają, że coraz więcej przedsiębiorców zastanawia się, jak oszczędzać energię w biurze. Na szczęście, chociaż niektóre wydatki są nieuniknione, zmniejszenie rachunków za prąd jest możliwe. Doradzamy, jak to zrobić. 1. Kontrola nad światłem Pierwszą rzeczą, jaką możesz zrobić, aby zacząć oszczędzać energię w biurze, jest przejęcie kontroli nad światłem. To nie kosztuje, a da ci pewność, że nie płacisz za nic. Pamiętaj więc o wyłączaniu światła, gdy pomieszczenie jest puste lub gdy oświetlenie nie jest potrzebne. Poinstruuj też pracowników, aby robili to samo. Zwróć też uwagę na naturalne światło. Im większe, bardziej odsłonięte i czystsze okna, tym mniejsze zapotrzebowanie na sztuczne oświetlenie. 2. Energooszczędne inwestycje Inwestycje rzadko kojarzą się z oszczędzaniem, bo zawsze trzeba najpierw coś wydać, ale w tym przypadku warto. Jeśli zainwestujesz w energooszczędny sprzęt, twoje biuro może zużyć rocznie nawet kilkakrotnie mniej energii niż obecnie. Wkład zwróci się wprawdzie po czasie, ale biorąc pod uwagę rosnące ceny prądu, nie będzie to długi okres. 3. Odpowiednie oświetlenie Jak oszczędzać energię w biurze, wykorzystując do tego światło? Otóż nie wystarczy jedynie kontrolować oświetlenie. Warto też zainwestować w jego odpowiedni rodzaj, który umożliwi mniejsze zużycie prądu. W tym celu zrezygnuj z tradycyjnych żarówek, bo te wykorzystują nawet 90 proc. pobranej energii do wygenerowania ciepła, nie światła. Żarówki energooszczędne są więc dużo lepszym wyborem. Tam, gdzie ma to sens, zainstaluj natomiast czujniki światła (np. w łazienkach i na korytarzu). 4. Krótszy czas pracy To dość nietypowy sposób na oszczędzanie energii w biurze i na pewno nie przypadnie do gustu każdemu przedsiębiorcy, ale jest przy tym zaskakująco skuteczny. Skrócenie czasu pracy pozwala na ograniczenie zużycia prądu co najmniej o kilka godzin. Może to być np. praca w systemie czterodniowym, na co w ramach eksperymentu zdecydował się choćby Microsoft. Co ciekawe, zwiększyło to wydajność pracowników, więc można w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – niższe rachunki i lepsze wyniki w jednym! 5. Optymalizacja komputerów Oszczędzać energię w biurze można też za pomocą optymalizacji komputerów. Jeśli w twoim biurze znajduje się ich wiele, dopilnuj, aby posiadały tryby oszczędzania energii i uśpienia. Zaproponuj pracownikom odinstalowanie programów, z których nie korzystają (a które być może zwiększają zużycie prądu pobieranego przez urządzenie) oraz ustal jasność monitora (im jaśniejszy, tym więcej pobiera energii). 6. Dobre zarządzanie ogrzewaniem W okresie grzewczym lwią część rachunków za energię w biurze pochłania ogrzewanie. Tak być wcale nie musi. Zwróć uwagę na to, czy pomieszczenia są ogrzewane poza czasem pracy. Jeśli tak, grzejniki pobierają prąd niepotrzebnie. Jeśli nikogo nie ma w biurze, zmniejszaj temperaturę lub wyłączaj grzejniki (zwłaszcza w przypadku weekendu i innych dni wolnych). Najlepsze efekty oszczędzania energii w biurze można osiągnąć, łącząc wszystkie wymienione w tym artykule działania. Jeśli to nie wystarczy, sprawdź taryfę, z jakiej korzystasz. Być może właśnie w niej leży sedno problemu.
  • Remont to kosztowny, żmudny proces, który prawie nigdy nie przebiega według planu. Zwykle w połowie prac okazuje się, że trzeba jeszcze kupić kilka rzeczy, opłacić dodatkowe godziny robocizny i szukać alternatyw dla tego, czego nie da się zrobić. Aby w tym czasie nie zbankrutować, warto wiedzieć, na czym można zaoszczędzić w trakcie remontu. 1. Remont z głową Czasami coś, co sobie wymyślimy, w rzeczywistości może przynieść więcej szkód niż pożytku. Dlatego, aby zaoszczędzić w trakcie remontu, trzeba skupić się na rozwiązaniach, które są elastyczne. Być może wyburzenie ściany nie jest wcale dobrym pomysłem, a zamiast powiększenia okna wystarczy montaż świetlików? 2. Research Najwięcej pieniędzy na remoncie tracą osoby, które mają nikłe pojęcie o przebiegu konkretnych prac, kosztach robocizny, potrzebnych materiałach i specyfice remontu. Warto więc odpowiednio wcześnie zainteresować się tymi tematami, pytając znajomych lub po prostu szukając informacji w internecie. Dzięki temu będziesz lepiej przygotowany i unikniesz części kosztów. 3. Renowacja zamiast nowego Odnawianie mebli stało się nowym trendem, a ty możesz dzięki niemu nadać starym meblom zupełnie nowego charakteru, nie obawiając się posądzenia o skąpstwo. To doskonały sposób na zaoszczędzenie, bo farba czy okleina kosztują o wiele mniej niż nowy mebel. 4. Tymczasowe rozwiązania Nieważne jakie pomieszczenie remontujesz, musisz liczyć się z tym, że przez jakiś czas będzie ono nie do użytku, a być może nawet przez cały remont. Jest to szczególnie zauważalne w przypadku kuchni i łazienki, ale nawet sypialnia może przysporzyć problemów. Przygotuj więc tymczasowe pomieszczenie, w którym przetrwasz brak pomieszczenia remontowego. W niektórych przypadkach konieczne będzie spędzenie kilku nocy w hotelu lub u rodziny. 5. Dobry wykonawca Remonty mają to do siebie, że na skutek błędów wykonawcy bardzo często się przedłużają. Aby uniknąć tych wydatków, trzeba wybrać sprawdzonego fachowcę, który będzie w stanie podjąć się większości zadań i zrobi to poprawnie. Znalezienie takiego specjalisty nie jest wprawdzie łatwe i zwykle wiąże się z czekaniem, ale warto podjąć to wyzwanie. 6. Samodzielne prace Malowanie, złożenie mebli, proste prace renowacyjne - wszystko to możesz zrobić samodzielnie. Dzięki temu nie wydasz pieniędzy na prace, które niepotrzebnie nadwyrężą twój budżet. 7. Sprzedaż zamiast wyrzucania Pozbywasz się starych mebli i dodatków? Upewnij się więc, czy nie możesz części z nich sprzedać. Być może ktoś nada im drugiego życia albo odkryje w nich piękno, które tobie się już znudziło? 8. Kalendarz prac Zanim zaczniesz remont, stwórz kalendarz poszczególnych prac wraz z ich wykonawcą. Dzięki temu od razu zauważysz wszystkie opóźnienia i będziesz w stanie zapobiec im przedłużeniu się. Sporządzenie kalendarza jest także dodatkową informacją dla wykonawcy, który wie, że powinien wykonać swoją pracę terminowo. 9. Konsultacje Jeśli o jakiś pracach nie masz żadnego pojęcia, nie zaszkodzi, jeśli ich przebieg skonsultujesz z innym wykonawcą. Warto podkreślić, że jest to szczególnie ważne, gdy coś się przedłuża. Może się przecież okazać, że obecny fachowiec wykonuje coś nieprawidłowo. 10. Mądre wywożenie śmieci Wywożenie śmieci gabarytowych i gruzu swoje kosztuje, dlatego nie zapomnij o ich rozsądnym składowaniu. Wykorzystuj każde miejsce w kontenerze, układając odpady w odpowiedni sposób. Jeśli posiadasz duże auto, część śmieci możesz wywieźć samodzielnie, oszczędzając tym samym na ich wywozie.  
  • Większe zużycie prądu jesienią jest normalne, bo krótkie i zimne dni wymagają oświetlenia i ogrzania mieszkania. Nie oznacza to jednak, że musimy wydawać fortunę. Wbrew pozorom nawet o tej porze roku można zapłacić mniejsze rachunki. Radzimy, jak oszczędzać prąd jesienią. Mniejsze zużycie prądu jesienią Chociaż oszczędzanie na prądzie jesienią może wydawać się mrzonką, istnieje kilka sposobów na zmniejszenie zużycia energii o tej porze roku. Trzeba jednak skupić się nie tylko na ogrzewaniu i oświetleniu, ale także na oszczędzaniu ogółem. Dzięki zebranym w tym artykule radom, dowiesz się, jak oszczędzać prąd jesienią. Oświetlenie Jesienią szybciej zapada zmrok, więc mieszkania wymagają większej ilości oświetlenia. Aby mimo to zaoszczędzić prąd, należy przestrzegać kilku zasad. Przede wszystkim unikaj zapalania światła tam, gdzie jest niepotrzebne. Jeśli nie przebywasz w danym pomieszczeniu lub tylko przez niego przechodzisz, zastanów się dwa razy, czy na pewno chcesz płacić za tak zmarnowany prąd. Pamiętaj też o rozsądnym użytkowaniu żarówek energooszczędnych. Nie korzystaj z nich w pomieszczeniach, w których przebywasz tylko chwilowo, bo zużywają najwięcej prądu w trakcie uruchamiania. Ogrzewanie Jesienią zaczyna się sezon grzewczy, ale zużycie prądu można zmniejszyć na wiele sposobów. Warto jednak podkreślić, że wszystko zależy od sposobu ogrzewania. W uproszczeniu - największych efektów można spodziewać się po sprzętach, które są stworzone do tego, aby dobrze dysponować energią. Wśród nich należy wymienić np. piec akumulacyjny, który pobiera prąd w odpowiedniej taryfie i oddaje ciepło, kiedy jest faktycznie potrzebne. Jeśli inwestujesz w elektryczne ogrzewanie, zadbaj o to, aby system był energooszczędny i wydajny. Gotowanie Mało kto się nad tym zastanawia, ale jesienią można oszczędzić prąd również na gotowaniu. Dlaczego? Kiedy temperatury spadają, gotujemy więcej ciepłych potraw niż latem. W efekcie zwiększa się też zużycie prądu, a przecież wystarczy mieć to jedynie na uwadze, aby zaoszczędzić. Jeśli to możliwe, piecz kilka potraw jednocześnie - pusty piekarnik zużywa tyle prądu, co pełny. Garnki koniecznie przykrywaj pokrywkami - czas gotowania skróci się, a pobór energii będzie mniejszy. Straty ciepła Jesienią zwróć także uwagę na ewentualne straty ciepła w mieszkaniu. Może się bowiem okazać, że płacisz więcej za prąd przez... marnotrawstwo. Jeśli z jakiegoś powodu zużywasz ogromne ilości prądu na ogrzewanie, upewnij się, czy twój dom jest dobrze ocieplony. Być może za większe rachunki odpowiadają straty ciepła, których nie jesteś nawet świadomy.  
  • Coraz wyższe temperatury sprawiają, że zapotrzebowanie na prąd wzrasta. Wbrew pozorom dotyczy to także Polski. Okazuje się nawet, że tego lata pobiliśmy rekord zapotrzebowania energetycznego. Ile prądu zużywają Polacy? Czy wiąże się to z jakimś ryzykiem? Zapotrzebowanie i import najwyższe w historii W 2018 roku zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło o ok. 2 proc. i osiągnęło najwyższy odnotowany poziom w historii, czyli niemal 171 TWh. Są to dane podane przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne i niestety nie napawają optymizmem. Specjaliści zauważają także, że wraz z rosnącym zapotrzebowaniem na prąd wzrasta ilość importowanej energii. W zeszłym roku import netto osiągnął poziom 5,7 TWh, czyli najwyższy poziom w historii. Co ciekawe, ostatni rekord był zanotowany… trzydzieści lat temu! Wynosił 4,6 TWh i aż do 2018 roku nie został pobity. Ta sytuacja nie dotyczy tylko Polski. Światowe zużycie energii rośnie w ogromnym tempie. W 2018 r. wzrosło niemal dwukrotnie szybciej niż średnie tempo zanotowane od 2010 roku. W sumie zapotrzebowanie na energię elektryczną na świecie wzrosło o 4 proc. w ubiegłym roku. Dlaczego zapotrzebowanie na prąd rośnie? Jest kilka czynników, które zwiększają światowe zapotrzebowanie na prąd. Wśród nich 2 są najważniejsze. Wzrost gospodarczy – wiele państw, w tym Polska, znajduje się w bardzo dobrej sytuacji gospodarczej. Jeśli chodzi o Polskę wzrost PKB ciągle zadziwia i jest wyższy wskaźnika u naszych sąsiadów. Rozwój gospodarczy wiąże się jednak z większym zapotrzebowaniem na energię. Zmiany klimatu – duże wahania temperatur i niecodzienne zjawiska klimatyczne sprawiają, że wzrasta zarówno zapotrzebowanie na ogrzewanie, jak i na chłodzenie. Nie bez powodu rekordy zapotrzebowania w Polsce padają latem, gdy klimatyzacja działa w pełni. Czy grozi nam blackout? Efektywność energetyczna w Polsce pozostawia wiele do życzenia, o czym pisaliśmy w artykule o inteligentnych sieciach energetycznych. Nie oznacza to jednak, że rosnące zapotrzebowanie na energię jest dużym problemem. Chociaż latem 2015 roku doszło do blackoutu w naszym kraju, ryzyko powtórzenia takiej sytuacji jest relatywnie niskie. Ewentualna awaria z pewnością nie będzie tak wielka jak ta, do której doszło w Argentynie (więcej przeczytasz o tym tutaj). Możemy być zatem spokojni? Niekoniecznie. Zmiany klimatyczne będą postępować, jeśli największe siły świata nie zmienią swojego podejścia do skutków globalnego ocieplenia. Dotyczy to również Polski, która w dużej mierze opiera swoją gospodarkę na wydobyciu węgla. Bagatelizowanie zmian klimatycznych i przyczynianie się do wzrostu emisji CO2 skutkuje m.in. większym zapotrzebowaniem na energię elektryczną. Blackout nie jest nam jeszcze straszny, ale w przyszłości będziemy zużywać jeszcze więcej energii elektrycznej, jeśli tendencja nie ulegnie zmianie.
  • Polacy przykładają dużą wagę do zużycia energii i w związku z tym szukają różnych metod na jej oszczędzanie. Niestety, w sieci nie brakuje fałszywych porad, które mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. W tym artykule rozprawiamy się z mitami o oszczędzaniu energii. Fakty i mity o zużyciu energii 1) Tryb czuwania Fakt: urządzenia w trybie czuwania pobierają prąd, mimo że  są wyłączone Mit: oszczędności po odłączeniu od prądu urządzeń w trybie czuwania są duże Generalnie dobrze jest mieć na uwadze urządzenia z trybem standby, jednak należy zdawać sobie sprawę z tego, że większość z nich pobiera znikome ilości prądu. Można je zauważyć, jeśli w domu znajduje się takich urządzeń bardzo dużo, ale kiedy mowa jedynie o telewizorze, raczej nie należy szukać oszczędności na tym polu. 2) Ładowarka w kontakcie Fakt: ładowarka, która akurat nie pracuje, ale wciąż jest podłączona do kontaktu, pobiera prąd Mit: ładowarka zostawiona w kontakcie pobiera dużo prądu Często zdarza się, że po odłączeniu urządzenia od ładowarki zostaje ona w kontakcie na jeszcze kilka godzin. Tak jest po prostu wygodnie. Warto jednak wiedzieć, że ilość prądu, jaką ładowarka wówczas pobiera, jest niewielka. To sytuacja analogiczna do trybu czuwania. Oszczędności wygenerujemy tylko, kiedy takich ładowarek w kontakcie mamy kilka lub nawet kilkanaście. 3) Żarówki energooszczędne Fakt: żarówki energooszczędne nie zawsze są energooszczędne Mit: wymiana żarówek na energooszczędne pozwoli wiele zaoszczędzić Żarówki energooszczędne są prawdziwie energooszczędne tylko w konkretnych przypadkach. Jak to możliwe? Najwięcej prądu zużywają w trakcie uruchamiania. Oznacza to, że są kiepskim rozwiązaniem dla pomieszczeń, w których światło zapalamy tylko na chwilę (łazienka, przedpokój). Mogą wygenerować oszczędności tylko tam, gdzie palą się długo. 4) Klasy energetyczne AGD Fakt: każda klasa energetyczna określa inną wartość poboru energii Mit: klasy energetyczne A i A+, A++, A+++ nie różnią się wiele od siebie Klasy energetyczne na urządzeniach AGD umożliwiają wybór modelu zużywającego mało energii. Wymiana przestarzałych lodówek czy pralek to zresztą jeden ze sposobów na oszczędzanie. Wielu konsumentom wydaje się jednak, że podział klas na A i A z plusami to po prostu chwyt marketingowy, a kupno urządzenia z klasą A zamiast A+ nie zrobi dużej różnicy. Tymczasem pobór obu tych urządzeń znacznie różni się. Niekiedy można zaoszczędzić nawet o 15 proc. energii więcej.
  • Ogrzewanie prądem kojarzy się przede wszystkim z wysokimi rachunkami, jednak ile w tym prawdy? Okazuje się, że może to być nie tylko wydajny system, ale również opłacalny. Wystarczy tylko wszystko dobrze rozplanować. Co wpływa na koszt ogrzewania elektrycznego? Przede wszystkim należy uzmysłowić sobie, że na to, ile kosztuje ogrzewanie elektryczne, wpływa wiele czynników. Nie chodzi tylko o rodzaj ogrzewania. Największy wpływ na koszt ma budowa budynku i jego wielkość oraz materiał, z jakiego został zbudowany. Dodatkowo pod uwagę trzeba też wziąć ilość strat ciepła. Z tego też powodu już na samym początku trzeba podkreślić, że stary, źle zaizolowany dom zawsze będzie złym obiektem do instalacji ogrzewania elektrycznego. Pobór energii byłby ogromny. Inaczej to wygląda w przypadku nowych budynków. Obecne przepisy narzucają na inwestorów obowiązek dobrego ocieplenia domów. Oznacza to, że straty ciepła w takich obiektach są niewielkie, a ogrzewanie elektryczne wydajne. Jeśli mieszkasz w nowym budownictwie, nie musisz zastanawiać się nad tym, czy ogrzewanie elektryczne jest drogie. Warto też wiedzieć, że koszty ogrzewania elektrycznego można obniżyć, wprowadzając kilka rozwiązań. Jak obniżyć koszty ogrzewania elektrycznego? Odpowiednia taryfa – energię możemy pobierać w różnych taryfach. Standardowa to G11, w trakcie której pobór prądu jest taki sam niezależnie od pory dnia. W przypadku elektrycznego ogrzewania zalecana jest jednak taryfa G12, która oferuje tańszy prąd w nocy, lub G12w, w której ceny niższe są i w nocy, i w weekendy. Akumulacja – zmiana taryfy opłaca się najbardziej w połączeniu z akumulacją prądu pobranego w tańszej taryfie. Szczególnie zalecana jest instalacja zbiornika buforowego, który odda zebrane ciepło w trakcie dnia. Ogrzewanie elektryczne jako dodatkowe źródło ogrzewania Jeśli docieplenie budynku nie wchodzi w grę, a zmiana taryfy i magazynowanie energii nie dają dużych efektów, nie trzeba od razu rezygnować z ogrzewania elektrycznego. Wielu ludzi traktuje ten system jako dodatek do innego sposobu ogrzewania. Wówczas mogą wykorzystać maksymalnie potencjał ogrzewania elektrycznego, wprowadzając niewiele zmian do swojego otoczenia. Połączenie elektrycznego ogrzewania np. z kominkiem jest niezwykle częste w wolnostojących domach. Czy ogrzewanie elektryczne jest drogie? Ogrzewanie elektryczne jest niestety droższe od alternatywnych rozwiązań, ale należy zdawać sobie sprawę z tego, że tak wcale być nie musi. Jeśli instalację wprowadzono do odpowiednio przygotowanego budynku, jej wydajność jest duża. Wiele zależy też od gospodarowania pobraną energią.
  • Wielu Polaków nieświadomie przepłaca, pobierając prąd w niewłaściwej taryfie. Jeśli twoje rachunki za energię są horrendalnie duże, mimo że starasz się kontrolować zużycie prądu, problemem może być właśnie taryfa. Co oznaczają skróty G11 i G12? Jaką taryfę prądu wybrać do domu? Czym jest taryfa przedpłatowa? Rodzaje taryf dla gospodarstw domowych Taryfy prądu dla gospodarstw domowych oznaczone są literą G. Ich poprawne rozróżnianie stanowi podstawę do wyboru opcji dostosowanej do twojego domu. G11 - to taryfa jednostrefowa, w której stawka za prąd jest taka sama przez cały czas (niezależnie od godzin i dnia). G12 - to taryfa dwustrefowa, w której stawka za energię zależy od godziny. Prąd jest tańszy przez 10 godzin w ciągu doby: od 13:00 do 15:00 i między 22:00 a 06:00. G12W - to również taryfa dwustrefowa, ale cena w niej zależy już nie tylko od godziny. Tańsza stawka obowiązuje w konkretnym przedziale czasowym (jak w G12) i w weekendy oraz święta. G11P / G11E - to taryfa przedpłatowa. Prąd kupowany jest w systemie prepaid za pośrednictwem doladowaniaenergetyczne.pl Jaką taryfę wybrać? Aby zarządzać zużyciem energii możliwie najwydajniej, trzeba wiedzieć, jaką taryfę prądu wybrać. Na szczęście nie jest to aż tak problematyczne, ponieważ w większości gospodarstw domowych najlepiej sprawdza się taryfa jednostrefowa, czyli G11. Jeśli zużywasz najwięcej prądu w ciągu dnia, a weekendy spędzasz zwykle poza domem, będzie to optymalne rozwiązanie. Taryfa G12 lub G12W sprawdza się najlepiej u osób, które pracują do późnego wieczora, a najwięcej prądu pobierają w nocy lub w dni wolne. Taryfa przedpłatowa to rozwiązanie, które początkowo stosowano przede wszystkim w domach dłużników. Dzisiaj jest jednak powszechnie zalecana każdemu, kto chce mieć kontrolę nad zużyciem prądu. Jeśli więc odnosisz wrażenie, że ani G11, ani G12 nie pasują do twojego gospodarstwa, G11P / G11E może być dobrym pomysłem. Czy można zaoszczędzić, zmieniając taryfę? Odpowiedź na pytanie, czy zmiana taryfy może przełożyć się na oszczędności, jest prosta: tak. Trzeba jednak podkreślić, że zależy to od świadomości wprowadzanych zmian. Wielu ludzi opiera swoją decyzję o zmianie taryfy jedynie na przypuszczeniach, a tak naprawdę powinna to być zmiana dobrze zaplanowana. Należy wiedzieć, kiedy gospodarstwo domowe zużywa najwięcej prądu. Konieczne jest także porównanie ofert różnych sprzedawców i rozmowa z obecnym. Pamiętaj także, że oszczędności warto szukać w rozwiązaniach dostępnych od ręki, np. w zmianie nawyków. Dopiero po wdrożeniu innych sposobów na zaoszczędzenie energii, wskazane jest zwrócenie uwagi na taryfę prądu.
  • Coraz więcej Polaków decyduje się na instalację fotowoltaiki. Uniezależnienie od dostawców energii jest z pewnością kuszące, jednak warto wcześniej dowiedzieć się, jak działa technologia fotowoltaiczna, kiedy słońce chowa się za chmurami. Czy jesienią trzeba się liczyć z brakiem prądu, czy może wręcz przeciwnie? Energia ze słońca Jeśli chcesz wiedzieć, jakiej efektywności fotowoltaiki możesz spodziewać się jesienią, musisz rozumieć specyfikę jej działania. Energia elektryczna w tej technologii pozyskiwana jest z energii słonecznej. Całość procesu nazywamy tzw. efektem fotowoltaicznym. Słońce pada na ogniwo i wywołuje przemieszczanie się ładunków elektrycznych, wytwarzając w ten sposób prąd stały. Falownik zamienia go w prąd zmienny, który zasila urządzenia elektryczne w gospodarstwie domowym. Ponieważ panele fotowoltaiczne wymagają słońca do produkcji energii, może się wydawać, że brak słońca równa się brakowi prądu. To na szczęście nieprawda. Wydajność fotowoltaiki jesienią Jesienią dni stają się krótsze i chłodniejsze. Coraz rzadziej na niebie pojawia się pełne słońce - przysłaniają je gęste, często deszczowe chmury. Specjaliści przyjmują, że najlepsze warunki dla instalacji fotowoltaicznej to bezchmurne niebo i temperatura 25 stopni Celsjusza. Zatem jak działają panele, kiedy słońca jest niewiele? Jesienią instalacja fotowoltaiczna jest po prostu mniej efektywna. Zwykle wydajność modułów spada wtedy do 60-80 proc., jednak są to wartości umowne, ponieważ wszystko zależy od pogody. Panele fotowoltaiczne pracują najgorzej, kiedy panuje całkowite zachmurzenie. Wtedy ich efektywność może spaść nawet do 10 proc. Czy panele fotowoltaiczne mogą przestać działać? Wielu ludzi obawia się, że jesienią lub zimą instalacja fotowoltaiczna zupełnie przestanie działać. Rzeczywiście, kiedy słońca nie widać przez kilka tygodni, może to budzić obawy. Warto jednak uzmysłowić sobie, że panele fotowoltaiczne nie wytwarzają prądu jedynie w nocy. W ciągu dnia zawsze pracują, chociaż mogą być mniej efektywne w zależności od pogody. Kiedy jest pochmurno, panele “wyłapują” światło dla nas niewidzialne, ponieważ pobierają energię z fal świetlnych różnych długości. Jak zwiększyć efektywność fotowoltaiki? Jesienią pamiętaj o tym, aby nic nie zakrywało paneli. Musisz więc sprawdzać, czy nie osiadły na nich różne zabrudzenia, np. czy do instalacji nie przykleiły się liście. Zimą pamiętaj o usuwaniu śniegu. Jeśli chcesz zwiększyć efektywność paneli, upewnij się też, że są ustawione pod właściwym kątem. Powinien wynosić 30-35 stopni.
  • Program rządowy Mój Prąd już ruszył. Przed złożeniem wniosku warto  się jednak zastanowić, czy możemy na nim skorzystać w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Okazuje się, że istnieją też lepsze alternatywy. Trzeba tylko o nich wiedzieć. Sukces OZE OZE, czyli odnawialne źródła energii, zyskują na popularności. To tendencja, która napawa optymizmem. Zainteresowani instalacją odnawialnego źródła energii mają do wyboru nie tylko program Mój Prąd. Tak naprawdę dotacje i inne programy wspierające zmianą źródła energii na odnawialne funkcjonują już od jakiegoś czasu.  Dotychczas dużą ulgą dla osób posiadających panele fotowoltaiczne była możliwość magazynowania energii w publicznej sieci elektroenergetycznej. Dzięki wynegocjowaniu korzystnej umowy można “odebrać” nawet 80 proc. takiej energii bez opłat, kiedy pobór jest niewielki, np. zimą. Ponadto w Polsce funkcjonuje też tzw. ula termomodernizacyjna, dzięki której koszty wymiany pieca węglowego na ekologiczny można wpisać do rocznego zeznania podatkowego jako koszty uzyskania przychody. W efekcie zwrot wynosi nawet do 32 proc. kosztów instalacji. Program Mój Prąd Nowy program Mój Prąd daje możliwość uzyskania dotacji do instalacji paneli fotowoltaicznych w wysokości 5 tys. zł. Oznacza to, że większość zainteresowanych może liczyć na pokrycie ok. 50 proc. kosztów instalacji. Dotacja nie jest opodatkowana podatkiem dochodowym PIT. Aby ją uzyskać, trzeba złożyć odpowiedni wniosek, jednak na jego pozytywne rozpatrzenie nie mogą liczyć osoby, które zapłaciły za instalację przed 23 lipca, czyli przed dniem ogłoszenia informacji o programie. Mój Prąd nie zawsze się opłaca Jak informuje portal wysokienapiecie.pl, program Mój Prąd może nie być opłacalny. Okazuje się, że w zależności od miejsca zamieszkania można skorzystać z innych, być może wyższych dotacji. Dobrym przykładem jest Warszawa. Ratusz może dofinansować do 30 proc. kosztów instalacji paneli fotowoltaicznych, ale nie więcej niż 15 tys. zł. W wielu przypadkach dotacja może wynieść więcej niż 5 tys. zł, które zapewnia program Mój Prąd. Dofinansowania nie łączą się Należy pamiętać, że program Mój Prąd nie łączy się z innymi dofinansowaniami i programami. Trzeba więc zdecydować się na jeden, najlepiej ten najbardziej korzystny. Specjaliści zalecają sprawdzenie wszystkich możliwych opcji i sporządzenie tabeli, która zestawi wysokość dofinansowań. Dzięki temu podjęcie decyzji będzie łatwiejsze, a wybór bardziej przemyślany.
  • Rozważasz zmianę taryfy prądu na przedpłatową, jednak nie wiesz, jak potem doładować licznik? Możesz to zrobić na kilka sposobów. Wyjaśniamy je wszystkie i doradzamy najlepsze rozwiązanie. Doładowanie licznika - jakie metody mamy do wyboru? Licznik na prąd można doładować na 3 sposoby: przez komputer, przez smartphone’a oraz kupując doładowanie w punkcie sprzedaży. Większość osób wybiera pierwszą opcję, jednak w tym artykule omówimy każdą z nich. Doładowanie przez komputer Licznik na prąd można doładować przez komputer za pośrednictwem strony doladowaniaenergetyczne.pl. Wystarczy się zalogować i wybrać opcję “doładuj energię”. Następnie zostaniesz poproszony o podanie numeru karty klienta. Po uzupełnieniu tych informacji możesz wpisać kwotę doładowania i w prosty sposób ją opłacić (przebiega to jak inne płatności internetowe). Kod doładowania karty zostanie wysłany na twój adres e-mail. Doładowanie licznika przez internet to wygodne rozwiązanie. Nie wymaga wychodzenia z domu, a cały proces trwa zaledwie chwilę. Nie trzeba się też obawiać o bezpieczeństwo danych. Doładowanie przebiega zgodnie ze wszystkimi normami i jest w pełni bezpieczne. Doładowanie przez smartphone’a Jeśli chcesz doładować licznik na prąd przez smartphone’a, musisz zainstalować na nim aplikację Moje płatności. Kiedy ją uruchomisz, wystarczy, że wybierzesz opcję “doładuj energię”. Następnie musisz wykonać kroki podobne do tych, które są konieczne w doładowywaniu przez komputer. Wpisujesz więc nr karty klienta (lub skanujesz go), wprowadzasz kwotę, płacisz, kod otrzymujesz na adres e-mail. Płatność w aplikacji można uiścić, korzystając z mPIN-u. Doładowanie przez smartphone’a to rozwiązanie równie wygodne jak doładowanie przez komputer. Dodatkową zaletą jest jednak fakt, że telefonu możemy użyć w dowolnym miejscu, o ile jesteśmy podłączeni do sieci internetowej. Doładowanie w punkcie sprzedaży Licznik prądu można także doładować w jednym z licznych punktów sprzedaży. Cały proces obsługiwany jest przez kasjera, który uruchamia odpowiednią aplikację, a następnie skanuje kartę klienta. Potem doładowuje ją w takiej kwocie, w jakiej klient sobie życzy. Na koniec drukuje potwierdzenie płatności. Ta opcja doładowania licznika na prąd jest wybierana najrzadziej, ponieważ wymaga wyjścia z domu. Mimo wszystko nie należy jej całkiem przekreślać. Sprawdza się u każdego, kto z jakiegoś powodu nie ma dostępu do Internetu lub woli tradycyjne płatności. Jeśli nie wiesz, gdzie znajduje się najbliższy punkt sprzedaży w twojej okolicy, możesz to sprawdzić na naszej stronie.
  • Niedawno rząd zapowiedział start nowego programu Mój Prąd. Zakłada on dopłatę do instalacji montażu paneli fotowoltaicznych w gospodarstwach domowych. Sprawdź, co musisz o nim wiedzieć, zanim wejdzie w życie. Założenia programu Mój Prąd Jak możemy przeczytać na stronie gov.pl, program Mój Prąd ma trzy podstawowe założenia. Wsparcie programu Czyste powietrze – program ma wspomóc gospodarstwa domowe w wymianie starych pieców i kotłów na nowe oraz w przeprowadzeniu termomodernizacji. Działania te mają przełożyć się na lepszą jakość powietrza w Polsce. Obniżenie rachunków za prąd – poprzez zmianę sposobu dostawy i poboru energii na energię odnawialną rachunki za prąd mają być niższe. Spełnienie wymogów Unii Europejskiej – UE nałożyła na kraje członkowskie restrykcyjne wymogi dotyczące ograniczenia zanieczyszczenia powietrza i redukcji emisji dwutlenku węgla. Ograniczenie zużycia węgla ma w tym pomóc. Program ma przyczynić się do zwiększenia produkcji energii elektrycznej z paneli fotowoltaicznych. Dofinansowanie do montażu wynosi do 50 proc. kosztów instalacji, ale kwota ta nie może przekroczyć 5000 zł. Kto może skorzystać z dopłaty? Z programu Mój Prąd mogą skorzystać gospodarstwa domowe, w których dokonano zakupu i montażu paneli fotowoltaicznych. Wniosek o dofinansowanie może złożyć tylko osoba fizyczna. Montaż nie może być ukończony przed ogłoszeniem naboru, ale powinien być zakończony w momencie składania wniosku. Do programu nie mogą przystąpić osoby, które już posiadają panel fotowoltaiczny i ci, którzy rozpoczęli inwestycję przed 23 lipca 2019 roku. Jeśli ktoś jest w trakcie inwestycji w ramach innego programu, również nie może ubiegać się o dofinansowanie w ramach programu Mój Prąd. Dofinansowanie udzielane jest tylko na nowe urządzenia. Jak i kiedy złożyć wniosek? Wniosek można składać na trzy sposoby: tradycyjną pocztą, pocztą elektroniczną, osobiście w placówce Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Formularz zostanie udostępniony przed uruchomieniem programu na oficjalnej stronie NFOŚiGW. Do wniosku trzeba załączyć odpowiednie dokumenty: fakturę za zakup i montaż instalacji PV, dowód zapłaty faktury, dokument potwierdzający instalację licznika dwukierunkowego. Data składania wniosków nie została jeszcze określona. Rząd planuje ogłosić nabór na przełomie sierpnia i września 2019 roku.
  • Przepisy w sprawie inteligentnych liczników są ciągle nieuregulowane, chociaż polskie spółki energetyczne stają przed coraz większymi wyzwaniami. Do sieci masowo przyłączane są nowe źródła energetyczne, co wymusza na dystrybutorach wypracowanie nowych rozwiązań. Chodzi już nie tylko o inteligentne liczniki, ale także o inteligentne sieci energetyczne. Nowe wyzwania Zmiany w systemach są nieuniknione. Podłączamy do sieci coraz więcej źródeł pozyskiwania energii, chociaż obecne rozwiązanie nie usprawniają zarządzania energią rozproszoną. Tyczy się to przede wszystkim odnawialnych źródeł energii. Konieczna jest zatem budowa nowej infrastruktury, dzięki której szeroko rozumiane zarządzanie energią stanie się wydajniejsze. Nowy system powinien integrować pracę licznych urządzeń, m.in. inteligentnego opomiarowania AMI i łączników sterowanych zdalnie. Krok w stronę smart Pierwsze zmiany w systemach sieci energetycznych można zauważyć po inwestycjach w inteligentne liczniki. Ich największą zaletą jest możliwość zdalnego odczytu. Potrzebę zdalnej obsługi wymusza niejako liczba punktów pomiarowych, która stale rośnie. Inteligentne liczniki wiążą się z korzyściami nie tylko dla dostawców. Dzięki nim odbiorcy mogą sprawniej zarządzać zużyciem energii elektrycznej. Uzyskują bowiem dostęp do danych, których wcześniej nie mogli sprawdzić. Dodatkowo instalacja inteligentnych liczników zmniejsza koszty odczytu i zapewnia szybszą reakcję w przypadku awarii. Inteligentne sieci – co poza licznikami? Inteligentne liczniki to tylko pierwszy krok w stronę stworzenia inteligentnych sieci. Zmiany wymagają długofalowych działań, które są niestety dość kosztowne. Projekt Energi, który zakłada wdrożenie inteligentnej sieci tylko na ¼ powierzchni kraju, kosztuje prawie 241 mln zł. Modernizacja ta jest przeprowadzana dzięki pomocy funduszy unijnych. Ministerstwo Środowiska planuje rozdysponować w sumie miliard złotych na Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko. Do wydajnego funkcjonowania smart grid, czyli inteligentnej sieci, konieczne są także rozwiązania usprawniające komunikację cyfrową. Bieżąca kontrola parametrów sieci nie może być możliwa bez najwyższej jakości łączności. Komunikacja – kolejny problem Działania w celu polepszenia jakości komunikacji, aby sieć była w stanie wykorzystać inteligentne rozwiązania w pełni, zostały już podjęte przez niektóre spółki. Obejmują one inwestycję m.in.  w łączność bezprzewodową LTE 450. Specjaliści podkreślają, że dzięki temu praca dyspozytorów będzie sprawniejsza, koszty lokalizowania awarii staną się niższe, a odbiorcy będą mogli korzystać z inteligentnych urządzeń. Prawo energetyczne ciągle niejasne? Nowelizacja prawa energetycznego ciągle trwa, a nowe przepisy nie są jeszcze znane. Wiadomo jednak, że do 2027 r. inteligentne liczniki mają pojawić się u 80% gospodarstw domowych.
  • W czerwcu tego roku świat obiegła informacja o zjawisku blackout, które miało miało miejsce w Argentynie. Problemy z energią elektryczną wystąpiły też na terenach Urugwaju, Brazylii, Chile i Paragwaju, a przyczyny nie od razu były znane. Czym jest blackout i czy grozi on Polsce? Dlaczego Argentyna została sparaliżowana na 12 godzin? O tym w naszym artykule. Blackout – co to jest? Blackout to awaria sieci energetycznej, która charakteryzuje się występowaniem na dużym obszarze. Oznacza to, że awaria zasilania np. na jednym osiedlu nie jest jeszcze blackoutem. Blackout musi objąć duży teren – miasto, kraj itp. Każdy ma inną przyczynę, ale najczęściej blackout jest wynikiem nałożenia się na siebie kilku losowych zdarzeń. Blackout w Argentynie: przebieg i przyczyny 16 czerwca w Argentynie wystąpił blackout. Awaria zaczęła się ok. godziny 7.00 rano i szybko dotknęła również kraje sąsiednie. Były to tereny należące do Urugwaju, Paragwaju, Brazylii i Chile. Szacuje się, że blackout dotknął 55 milionów mieszkańców. Awaria sprawiła, że wstrzymane zostały dostawy wody i kursowanie pociągów. Miasta spowite były w ciemności, a wszystkie urządzenia wymagające elektryczności nie działały lub nie mogły zostać naładowane. Awaria trwała w sumie 12 godzin, chociaż jeszcze przed południem wznowiono dostawy prądu w części Argentyny. Początkowo przypuszczano, że awaria może być skutkiem nawet ataku cyberprzestępców, jednak dziś wiadomo już, że to nieprawda. Blackout zaczął się od zwarcia linii przesyłowej, która łączyła dwie ogromne elektrownie wodne ze stołecznym regionem Buenos Aires. System został przeciążony, ponieważ do zwarcia doszło, gdy inna kluczowa linia napięcia była nieczynna (z powodu remontu). Wśród przyczyn blackoutu wymienia się także błąd operacyjny. Czy blackout grozi Polsce? Awaria w Argentynie jest przykładem tego, że do blackout może dojść wszędzie. Wystarczy, że ktoś  popełni gdzieś błąd, a inne czynniki nałożą się na siebie. Warto jednak podkreślić, że rzadko dochodzi do analogicznych sytuacji i to na taką skalę.  Potencjalny blackout w Polsce mógłby być następstwem czegoś zupełnie innego. Eksperci przypominają lato 2015 roku, gdy w trakcie upałów doszło do blackoutu. Powodem był brak zapasów energetycznych połączony z nagłym wzrostem zapotrzebowania na energię. Sytuacja ta może się niestety powtórzyć, jeśli nie będziemy dysponowali nadwyżką energetyczną. Jak podkreślają specjaliści, rozbudowa sieci przesyłowych, zmiany klimatyczne, powszechniejsze korzystanie z urządzeń klimatyzacyjnych, popyt na odnawialne źródła energii przyłączane do sieci – wszystko to może sprawić, że linia przesyłowa będzie przeciążona i dojdzie do blackoutu.
  • Klimatyzatory przynoszą dużą ulgę latem, jednak mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że mogą w przyszłości stać się problemem. Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzega, że systemy energetyczne potrzebują magazynów zimna. Przyszłość klimatyzatorów MAE, czyli Międzynarodowa Agencja Energetyczna, udostępniła raport “Future of cooling”, który można przetłumaczyć jako “Przyszłość ochładzania”. Wynika z niego, że urządzenia klimatyzacyjne w samym 2016 roku pochłonęły ponad 2 tys. TWh energii elektrycznej na świecie. Dodatkowo wykorzystanie energii do chłodzenia wzrosło ponad trzykrotnie w latach 1990-2016. Aby zrozumieć skalę, o jakiej mowa, warto zapoznać się z kilkoma statystykami. W ciągu roku kupujemy około 135 mln sztuk urządzeń klimatyzacyjnych. W użyciu jest 1,6 mld urządzeń klimatyzacyjnych. Ponad połowa urządzeń klimatyzacyjnych działa w Chinach i Stanach Zjednoczonych. Zużycie energii przez klimatyzatory w Stanach Zjednoczonych jest niemal takie samo jak zużycie energii w ciągu roku w całej Afryce. Wykorzystanie urządzeń klimatyzacyjnych wzrasta najdynamiczniej w Chinach. W 1990 roku roczne zużycie energii w tym celu wynosiło 6,6 TWh. W 2106 roku było to już 450 TWh. W 2016 roku zużycie energii elektrycznej przez klimatyzatory wynosiło aż za 10 proc. światowego zużycia. Zapotrzebowanie ciągle wzrasta Zapotrzebowanie na urządzenia klimatyzacyjne ciągle rośnie i w związku z tym zwiększa się też zapotrzebowanie na energię elektryczną, zwłaszcza w trakcie upałów. W niektórych krajach klimatyzacja odpowiada nawet za 70 proc. szczytowego zapotrzebowania w tym czasie. Klimatyzacja a odnawialne źródła energii Chociaż zużycie energetyczne urządzeń klimatyzacyjnych jest niepokojące, to dużą nadzieję dają odnawialne źródła energii, które bazują na energii słonecznej, np. panele fotowoltaiczne. Dlaczego? Klimatyzatory pobierają najwięcej energii w trakcie upałów. Elektrownie słoneczne produkują najwięcej energii również w trakcie upałów. Obra procesy się ze sobą pokrywają, dzięki czemu wysoki pobór energii urządzeń klimatyzacyjnych może być niezauważalny. To jednak duże uproszczenie, ponieważ przez dużą część roku elektrownie słoneczne produkują nadwyżkę energii, a zapotrzebowanie na chłodzenie nie kończy się wraz z zachodem słońca. Oznacza to, że systemy musiałyby utrzymywać duże ilości kosztownych mocy wytwórczych, które odpowiadałyby za wsparcie odnawialnych źródeł energii. MAE alarmuje więc, że konieczne jest wypracowanie systemowej produkcji chłodu. Obecnie prowadzone działania nie zmierzają jednak w tym kierunku.
  • Zastanawiasz się, jak zaaranżować oświetlenie na balkonie lub tarasie? Radzimy, na co zwrócić uwagę i jak bezpiecznie odprowadzić prąd na zewnątrz. Z tego artykułu dowiesz się również, które pomysły na oświetlenie są najmodniejsze. IP ma szczególne znaczenie IP, czyli international protection rating, to tzw. stopień ochrony urządzenia elektrycznego, którą zapewnia jego obudowa. Jeżeli planujesz montaż oświetlenia balkonie lub tarasie musisz zwrócić uwagę właśnie na IP. Wszelkie lampy i inne urządzenia powinny mieć co najmniej IP44. Największym zabezpieczeniem charakteryzuje się jednak IP54 lub IP65-67. Urządzenia z takimi oznaczeniami są pyłoszczelne i odporne na wodę. Gniazdko na balkonie lub tarasie Jeżeli potrzebujesz stałego dostępu do prądu na balkonie lub tarasie, musisz wyposażyć go w gniazdko. Wymaga to jednak przemyślenia, ponieważ gniazdka należy montować w zacienionym i osłoniętym miejscu. Nie powinna tam docierać wilgoć. W przypadku tarasów zalecany jest szczególnie montaż skrzynek (np. z gniazdkami wtyczkowymi). Pamiętaj, aby podłączać do nich lampy tylko z odpowiednim IP! Inne źródła oświetlenia balkonu lub tarasu W dzisiejszych czasach istnieje wiele sposobów na oświetlenie balkonu lub tarasu bez dostępu do gniazdka. Mogą to być choćby urządzenia na akumulator, ale nie tylko. 1. Lampy solarne Lampy solarne są szczególnie polecane na balkony i tarasy o niewielkim metrażu. W tego typu miejscach warto jest zadbać o przytulny nastrój. Światło nie może być więc nachalne. Powinno być delikatne, a takie dają właśnie lampy solarne. Ich lekko przygaszone światło może być jednocześnie wadą. Na pewno nie wystarczy, aby porządnie oświetlić duży taras. Warto jednak podkreślić, że lampy solarne są bardzo tanim sposobem na oświetlenie. Małe modele, często wbijane bezpośrednio do doniczek, kosztują zaledwie kilka złotych. Należy także pamiętać o tym, aby lampa była umieszczona w nasłonecznionym miejscu. Przykryta cieniem balustrady czy balkonu wyżej może nie działać wystarczająco wydajnie. 2. Cotton balls Coraz częściej rozwiązaniem problemu braku instalacji elektrycznej jest zakup tanich, ale efektownie wyglądających lampek cotton balls. Dają one subtelne światło, jednocześnie tworząc bardzo przytulny klimat. Na rynku królują zwłaszcza modele na baterie, ale możesz dostać również cotton balls z podłączeniem do gniazda. Girlandy wyglądają najlepiej, gdy są zawinięte wokół balustrady. 3. Lampiony Światło świec ciągle ma się dobrze, co potwierdza popularność licznych lampionów. Można je postawić bezpośrednio na podłodze lub podwiesić do sufitu czy balustrady. Dostępne są w różnych rozmiarach i stylach. Przy odpowiednim rozmieszczeniu oświetlą nawet bardzo duże tarasy.
  • Układ instalacji elektrycznej wbrew pozorom ma duże znaczenie. Jeżeli często wybija ci korki, może to być znak, że najwyższy czas zmienić rodzaj układu. Czym się różni układ jednofazowy od trójfazowego? Który sprawdzi się w twoim przypadku najlepiej? Układ dopasowany do potrzeb Dostęp do elektryczności to podstawa. Na co dzień wszyscy korzystamy z licznych urządzeń elektrycznych, chociaż niekoniecznie zdajemy sobie sprawę z tego, że układ instalacji może być dopasowany do naszych potrzeb. Zazwyczaj po prostu zgadzamy się na  to, co zastaniemy. Ale tak być nie musi. Układ jednofazowy Układ jednofazowy sprawdza się w mieszkaniach i domach, których zużycie energii elektrycznej nie przekracza normy. Oznacza to, że ogrzewanie nie jest elektryczne, a prąd służy przede wszystkim do oświetlenia pomieszczeń i użytkowania urządzeń elektrycznych. Jeśli chodzi o urządzenia, to są to podstawowe sprzęty m.in. lodówka, pralka czy telewizor. W takich warunkach układ jednofazowy jest wystarczający. Instalacja jednofazowa cechuje się napięciem 230 V. Przesył mocy wynosi wówczas 6 kW. Jest to ilość wystarczająca do zasilenia podstawowych urządzeń elektrycznych, które znajdują się w większości domów. Układ trójfazowy Układ trójfazowy nazywany jest siłą. Posiada on znacznie większe napięcie bo 230/400 V. Jak sama nazwa wskazuje, składa się z trzech obwodów elektrycznych prądu przemiennego. Taki układ umożliwia przesył powyżej 3 kW, jednak zazwyczaj używany jest powyżej mocy umownej 6kW. Instalacja trójfazowa sprawdza się najlepiej w gospodarstwach, które mają duże zapotrzebowanie energetyczne. Wśród nich należy wymienić zwłaszcza domy i mieszkania ogrzewane elektrycznie. Taki układ jest też dedykowany osobom, które często używają sprzętów elektrycznych (komputera, pralki, kuchenki indukcyjnej, zmywarki itd.) i to jednocześnie. Instalacja jednofazowa może być wówczas niewystarczająca. System trójfazowy jest również wykorzystywany w firmach i zakładach produkcyjnych. Po czym poznać, że warto zmienić układ? Jednym z sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że pora wymienić instalację, może być częste wybijanie korków. Jeżeli dzieje się tak, kiedy podłączasz dodatkowe urządzenie, prawdopodobnie układ trójfazowy byłby rozwiązaniem problemu. Warto też przemyśleć zmianę układu, kiedy wprowadzamy duże zmiany. Taką zmianą jest choćby instalacja bojlera czy zmiana ogrzewania na elektryczne. Są to urządzenia pobierające dużo prądu i układ jednofazowy może im nie podołać. Czy układ trójfazowy jest droższy? Wielu ludzi obawia się wysokości rachunków po zmianie układu na trójfazowy. Warto jednak podkreślić, że różnice są nieznaczne, ponieważ zmienia się także opłata za przesył.
  • Jeśli wybierasz się za granicę, musisz przygotować nie tylko niezbędne dokumenty czy bagaż, ale również… odpowiednią wtyczkę do gniazdka. Sprawdź, jaki typ gniazdka elektrycznego znajduje się w kraju, do którego jedziesz, a unikniesz niemiłych niespodzianek. Gniazdka elektryczne w Europie – różnice W zależności od kraju gniazdka elektryczne różnią się konstrukcją. Polska wtyczka nie będzie wszędzie pasować, a to może być wyjątkowo problematyczne. Nie będziesz w stanie  naładować choćby telefonu, który jest w dzisiejszych czasach niemal niezbędny w trakcie podróży. Gniazdka elektryczne w Europie mogą być pojedyncze lub podwójne. Mogą też być wyposażone w bolec, który ma uziemiać. Niektóre gniazdka mają też przesłony torów prądowych lub wyłącznik różnicowoprądowy. Dość często spotykane są także gniazdka elektryczne z oznaczeniem IP, czyli stopnia ochrony obudowy przed czynnikami zewnętrznymi. Gniazdka elektryczne w Europie – rodzaje Gniazdka elektryczne w Europie są odpowiednio oznakowane literami. Na całym świecie oznaczenia zaczynają się od A, B, C… i kończą dopiero na K. Najpopularniejsze rodzaje w Europie zostały wymienione niżej. Sprawdź, czy musisz kupić nową wtyczkę! Typ C – wtyczka bez uziemienia, ma dwa okrągłe bolce. Stosowana w całej Europie poza Cyprem, Estonią, Irlandią, Wielką Brytanią i Maltą. Typ E – wtyczka z otworem pod bolec uziemiający i dwoma okrągłymi bolcami. Występuje w: Belgii, Polsce, Czechach, Francji, Monako, Słowacji. Typ G – wtyczka z trzema prostokątnymi bolcami, które tworzą trójkąt. Występuje na Cyprze, w Irlandii, Wielkiej Brytanii oraz na Malcie. Typ F – posiada dwa metalowe klipy na bokach wtyczki, które są uziemieniem. Stosowana jest we wszystkich krajach Europy poza: Belgią, Białorusią, Czechami, Cyprem, Francją, Danią, Gruzją, Maltą, Lichtensteinem, Irlandią, Mołdawią, Słowacją, Szwajcarią i Wielką Brytanią. Typ K – wygląda jak wtyczka C, ale ma bolec uziemiający. Występuje jedynie w Danii. Typ D – to stary odpowiednik wtyczki typu G. Stosowana jeszcze w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Typ M – bolec uziemiający znajduje się w centrum. Występuje w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Typ L – wtyczka ma kształt owalu i posiada jeden bolec uziemiający. Można ją znaleźć we Włoszech i Szwajcarii. Gdzie kupić przejściówkę do gniazdka elektrycznego? Problem innego gniazdka elektrycznego można łatwo rozwiązać, kupując odpowiednią przejściówkę. Taki gadżet dostaniesz właściwie w każdym sklepie elektrycznym. A jeśli często podróżujesz i to w różne kraje, możesz zainwestować w uniwersalną przejściówkę, która pasuje do niemal każdego typu gniazdka.    
  • Czy cykliczne rachunki za energię są naprawdę możliwe? Prąd na abonament już istnieje, jednak warto zawczasu dowiedzieć się o nim więcej. Jeżeli myślisz, że stałe opłaty za energię są dla ciebie, przeczytaj najpierw ten artykuł. Dowiesz się m.in. na co zwrócić uwagę, wybierając prąd na abonament. Prąd na abonament, czyli jaki? Płatności abonamentowe kojarzą się przede wszystkim z usługami telekomunikacyjnymi. Nie są one jednak dedykowane tylko takim rozwiązaniom.  Prąd na abonament działa podobnie do abonamentu telefonicznego, czyli płacimy za energię stałą stawkę (jak za rozmowy i sms-y w telefonii). Różnica polega jednak na tym, że prąd na abonament nie może być nielimitowany. W związku z tym trzeba się upewnić, czy cykliczne rachunku za energię, na pewno sprawdzą się w danym przypadku. Nałożony limit może bowiem generować dodatkowe koszty. Prąd objęty limitem. Czy to się opłaca? Jak wspomnieliśmy, prąd na abonament posiada pewien limit. Jest to limit kWh, które można zużyć w ramach abonamentu. Limit powinien być dokładnie określony w umowie. Rozważając ofertę prądu na abonament, nigdy nie należy zakładać, że dana ilość kWh będzie wystarczająca. Aby mieć taką pewność, trzeba znać swoje roczne zużycie prądu. To na jego podstawie określisz, czy limit określony w umowie nie jest za mały. Roczne zużycie prądu Zużycie prądu można obliczyć samemu, mnożąc moc znamionową każdego urządzenia elektrycznego w domu przez liczbę godzin jego działania. To dość czasochłonne, więc można kierować się ogólnymi szacunkami. Zdaniem specjalistów gospodarstwo 2+2 (rodzice i dwójka dzieci) zużywa rocznie do 2500 kWh. Osoba mieszkająca samotnie zużywa około 1000 kWh, a rodzina 1+1 od 1000 do 1500 kWh. Warto mieć jednak na uwadze, że w takich szacunkach istnieje duży margines błędu i nie muszą się one sprawdzić u każdego. Na co jeszcze zwrócić uwagę? Wybierając prąd na abonament, trzeba także mieć na uwadze jeszcze kilka rzeczy. Przede wszystkim dokładnie przeanalizuj wysokość abonamentu. Może się bowiem okazać, że stała cena nie jest wcale dobra, bo obecnie płacisz dużo mniej. Szczególną uwagę zwróć też na stawkę za 1kWh naliczaną po przekroczeniu limitu abonamentowego. Jeżeli sądzisz, że możesz dany limit nieznacznie przekraczać, oblicz ile by takie odstępstwo mniej więcej wyniosło. Stawka poza limitem dość często jest horrendalnie wysoka. Istotną informacją jest również długość obowiązywania umowy i okres jej wypowiedzenia. Stała cena prądu wydaje się dobrym pomysłem, ale tylko wtedy, gdy ceny prądu rosną. Tymczasem może się okazać, że w przyszłości w jakimś stopniu spadną. Wówczas umowa prądu na abonament będzie generować niepotrzebne koszty.
  • Gospodarstwa domowe generujące własny prąd nie są już taką rzadkością, jaką były jeszcze kilka lat temu. Polacy chętnie rozważają inwestycję w domowe źródło energii elektrycznej, chociaż część wciąż wie na ten temat niewiele. W tym artykule przybliżamy problem legalności takiego rozwiązania. Czy własny prąd zawsze jest legalny? Energia odnawialna Przydomowa mini-elektrownia jest dobrym pomysłem dla ludzi, którym zależy na korzystaniu z własnego prądu przez cały rok, nie tylko w razie awarii (jak w przypadku agregatów). Najczęstszymi wyborami są panele fotowoltaiczne i elektrownia wiatrowa. Zastanawiając się, czy własny prąd jest legalny, trzeba poznać warunki obu inwestycji. Są one niestety dość kosztowne i zwracają się dopiero po kilku latach. Ponadto ich wybór jest niełatwy. Zależy od warunków panujących w danej lokalizacji oraz liczby dni słonecznych/wietrznych w ciągu roku. Niemniej są to inwestycje przyszłościowe, bo to tzw. zielona energia. Co więcej, produkcja prądu na własne potrzeby nie wymaga zezwolenia. Jeśli chodzi o panele fotowoltaiczne, to według prawa budowlanego nie ma wymogu ani zezwolenia, ani zgłoszenia budowy paneli do mocy 40 kW. Wyjątek stanowią instalacje, których wysokość przekracza 3 m. Tyczy się to również elektrowni wiatrowej. Pozwolenie jest niewymagane, kiedy turbina nie przekracza wysokości 3 m ponad dachem i nie jest na stałe związana z gruntem. Inne przypadki w świetle prawa traktowane są jak budynki. Wymagane są więc dwa pozwolenia: na budowę i na użytkowanie elektrowni wiatrowej. Prąd z paliwa Agregaty to kolejny sposób na produkcję własnego prądu, chociaż traktowany jest raczej jako zabezpieczenie np. na czas awarii sieci przesyłowej. Napędzane są zazwyczaj olejem napędowym lub benzyną. Mają stosunkowo małą moc, ale wystarczającą, aby zasilić najważniejsze urządzenia w domu (m.in. lodówkę). Jeśli planujesz wykorzystywać agregat raz na jakiś czas, nie musisz posiadać żadnych zezwoleń. Jeśli natomiast instalacja ma posiadać System Załączania Rezerwy, który odpowiada za automatyczne uruchamianie agregatu, wymagana jest zgoda zakładu energetycznego. Składając wniosek do dostawcy energii, musisz przedstawić projekt, który powinien przygotować specjalista budowlany z uprawnieniami do projektowania instalacji elektrycznych. Ponadto agregator należy poddawać przeglądowi w odstępie maksymalnie 6 miesięcy. Czy własny prąd zawsze jest legalny?  Tak, ale musisz posiadać odpowiednie zezwolenia, kiedy są wymagane. Na szczęście własny prąd ma swoje korzyści. Dzięki przydomowej elektrowni zawsze będziesz zabezpieczony na czas awarii, a jeśli wyprodukujesz nadwyżkę prądu, możesz ją sprzedać.  
  • Żarówki energooszczędne to duży krok naprzód, dzięki któremu można zmniejszyć zużycie energii. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę z wagi ich właściwego użytkowania i późniejszej utylizacji. Z pewnością warto zastanowić się, czy żarówki energooszczędne są szkodliwe. Rtęć w żarówkach? Jeżeli ktoś pyta o to, czy żarówki energooszczędne są szkodliwe, najczęściej w odpowiedzi pada jedno słowo: “rtęć”. Rzeczywiście, technologia produkcji tych żarówek wymaga użycia materiałów i substancji, które mogą szkodzić naszemu zdrowiu. Wykorzystywana jest nie tylko rtęć, ale również neon i inne metale ciężkie. Czy żarówki energooszczędne są szkodliwe? Żarówki energooszczędne są dla nas bezpieczne. Problem pojawia się natomiast, gdy dochodzi do ich uszkodzenia. Rozbita i nieodpowiednio zabezpieczona świetlówka może  się bowiem przyczynić do rozprzestrzenienia wcześniej wspomnianych, niebezpiecznych substancji. Wówczas żarówki energooszczędne są szkodliwe. Ponieważ zatrucie rtęcią może skutkować śmiercią nawet w pierwszych 24 godzinach, warto pamiętać o postępowaniu z żarówką według instrukcji. W jednej może się znajdować aż 5 miligramów tego metalu ciężkiego. To dużo – 1 miligram rtęci zanieczyszcza nawet kilka tysięcy litrów wody. Jak zabezpieczyć uszkodzoną żarówkę energooszczędną? Niestety, żarówki energooszczędne są szkodliwe, jeżeli doszło do ich uszkodzenia. Dlatego należy z nimi odpowiednio postępować. Przede wszystkim nie wyrzucaj takiej żarówki do kosza – to niebezpieczny odpad, który nie podlega standardowej segregacji. Oto, jakie środki ostrożności należy zachować: nie dotykaj żarówki i jej elementów gołymi rękoma; natychmiast otwórz okno i wietrz pomieszczenie przez minimum kwadrans; fragmenty żarówki zamknij w hermetycznym pojemniku (może to być foliówka zaklejona taśmą); podobnie postąp z gąbkami/ściereczkami, które zostały użyte do posprzątania żarówki; zmień odzież; umyj dokładnie ręce. Czasami zaleca się sprzątanie resztek po żarówce energooszczędnej z pomocą odkurzacza. Nie jest to jednak pewne rozwiązanie, zwłaszcza w przypadku odkurzaczy bezworkowych. Nie mamy bowiem gwarancji na to, że niebezpieczne substancje nie przedostaną się ponownie do mieszkania. Dlatego zamknięcie ich powinno być hermetyczne. Kiedy już zabezpieczysz wszystko, musisz udać się na wysypisko lub do jednego z punktów zbioru elektrośmieci w twoim mieście. Co zrobić ze zużytą świetlówką? Czy żarówki energooszczędne są szkodliwe, kiedy się zużyją? Na szczęście nieuszkodzone żarówki nie stanowią żadnego niebezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak, że możesz je wyrzucić do kosza z resztą odpadów. Kupując nową świetlówkę, starą możesz oddać w każdym sklepie. Natomiast jeżeli bliżej masz lokalny punkt zbioru elektrośmieci, udaj się właśnie tam.
  • Zastanawiasz się nad instalacją licznika przedpłatowego? Interesuje cię prąd na kartę? Sprawdź zatem, z czym to się wiąże. Przedstawiamy fakty i mity o licznikach przedpłatowych. 1. To rozwiązanie dla ludzi z długami MIT. Początkowo liczniki przedpłatowe były instalowane w domach osób, które miały problem z terminowymi płatnościami i wpadały w długi. To było jednak dawno temu. Obecnie liczniki przedpłatowe instalujemy także w innych celach. Popularne jest wykorzystanie ich np. w domkach letniskowych, gdzie z prądu korzystamy tylko przez określony czas. 2. Z pomocą licznika przedpłatowego można oszczędzić FAKT. Kupując określoną liczbę kilowatów, masz ich zużycie pod kontrolą. To oznacza, że automatycznie zwiększasz też kontrolę nad swoimi finansami. Dzięki temu możesz niemało zaoszczędzić. Będziesz też przykładać większą wagę do tego, ile prądu zużywasz i w jaki sposób, co prawdopodobnie przełoży się na lepszą świadomość energetyczną. 3. Jeśli nie doładujesz prądu w dni robocze, zostaniesz bez energii MIT. Niektórzy obawiają się, że prąd na kartę to ryzykowne rozwiązanie. W końcu zawsze można zapomnieć o doładowaniu licznika na czas. Co jeśli zdarzy się to w weekend lub w święta? Opcje są dwie: możesz doładować prąd w sieci partnerów sprzedawcy (jeżeli punkty są dostępne) lub wejść na debet. Jeśli skorzystasz z drugiego rozwiązania, naliczone kilowaty zostaną automatycznie odjęte przy następnym doładowaniu. 4. Prąd na kartę działa jak doładowanie telefonu FAKT. Rozwiązania pre paid znane są z telefonii komórkowej. Prąd na kartę nie jest więc niczym nowym, a doładowanie go działa jak doładowanie telefonu. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy obawiają się, że liczniki przedpłatowe zostały oparte na skomplikowanym, nowoczesnym systemie. 5.  Doładowanie licznika przedpłatowego jest trudne MIT. Istnieje kilka sposobów na doładowanie licznika przedpłatowego i żaden nie jest trudny. Najpopularniejszym rozwiązaniem jest doładowanie przez Internet. Wówczas wystarczy wejść na stronę dostawcy lub skorzystać z usług partnerów. Drugie rozwiązanie jest o tyle wygodniejsze, że daje również możliwość doładowania prądu za pomocą aplikacji. Tego typu partnerem są właśnie doladowaniaenerketyczne.pl. Czasami liczniki doładowuje się jeszcze w salonach sprzedaży dostawcy energii, jednak jest to już rzadkością. 6. To dobre rozwiązanie dla wynajmującego FAKT. Kontrola nad najemcami jest trudna. Czasami zdarza się, że wykorzystują oni zaufanie wynajmującego i zaczynają generować długi. Z tego też powodu dobrym rozwiązaniem w wynajmowanym lokalu są liczniki przedpłatowe. Właściciel nie ma wtedy problemu z ewentualnymi zadłużeniami.
  • Rachunki za prąd stale rosną, przez co szukamy alternatywnych rozwiązań na oszczędności. Coraz częściej gospodarstwa domowe stają zatem przed pytaniem: czy własny prąd w domu się opłaca? Fotowoltaika Panele fotowoltaiczne, czyli tzw. panele słoneczne, to najczęstszy sposób na własny prąd w domu. Ich widok na dachach gospodarstw domowych nie jest już niczym zaskakującym. Tylko na czym to właściwie polega? Jak uzyskać własny prąd w domu, montując panele słoneczne? Istnieją dwa rodzaje paneli fotowoltaicznych. Jeden magazynuje nadwyżkę prądu w akumulatorach, drugi wysyła ją do sieci. Oba działają jednak w ten sam sposób – energia słoneczna zamieniana jest na energię elektryczną, która pokrywa nasze bieżące zużycie prądu w domu. Panele montujemy na dachach. Ich nachylenie należy dostosowywać do pory roku. Sprawdzają się w większości polskich rejonów. Przydomowy wiatrak Drugim pomysłem na własny prąd w domu jest instalacja przydomowego wiatraka. Trzeba się jednak liczyć z kosztami. To znacznie droższa inwestycja od montażu paneli słonecznych. Ponadto nie sprawdzi się na każdym terenie; musi to być otwarta przestrzeń, na której nic nie zatrzymuje swobodnego przepływu energii wiatrowej. Specjaliści podkreślają, że średnia prędkość wiatru w Polsce może nie być wystarczająca do korzystania jedynie z energii wiatrowej. Bardzo rzadko mała elektrownia tego typu zaspokoi zatem potrzeby całego gospodarstwa. W tym wypadku należy więc zwrócić szczególną uwagę na warunki. Wszystko powinno być dokładnie obliczone, abyś nie wydał dużych sum na własny prąd w domu, który nie pokryje bieżącego zużycia. Kiedy inwestycja się zwraca? Szacuje się, że obie inwestycje zaczynają na siebie pracować minimum po 5 latach. Z reguły okres ten jest jednak dłuższy. Czasami należy być przygotowanym na to, że inwestycja zacznie się zwracać dopiero po około 10 latach. Można więc sądzić, że własny prąd w domu to nie do końca dobry pomysł. Warto jednak podkreślić inny aspekt takiej decyzji. Zarówno fotowoltaika, jak i przydomowy wiatrak czerpią z naturalnych źródeł energii. Mając na uwadze tendencje ogólnoświatowe, można stwierdzić, że własny prąd w domu to pomysł przede wszystkim na przyszłość. Według specjalistów rezygnacja z nieodnawialnych źródeł jest nieunikniona. Dofinansowanie Chociaż inwestycja we własny prąd w domu jest dość kosztowna, warto zdawać sobie sprawę z istniejących dofinansowań. Jeśli więc planujesz takie rozwiązanie w swoim gospodarstwie, koniecznie sprawdź, czy możesz uzyskać pomoc finansową. Może się wówczas okazać, że własny prąd w domu jest naprawdę opłacalny.
  • Sezon działkowy w pełni, a to oznacza, że wielu działkowiczów zaczyna zastanawiać się nad podłączeniem energii elektrycznej. Czy prąd na działce musi być kosztowną inwestycją? Jakie formalności są niezbędne? Tego i więcej dowiesz się, czytając dalej. Przyłączenie do sieci dystrybucyjnej Jeśli ogródki rekreacyjne, na których znajduje się twoja działka, nie mają jeszcze energii elektrycznej, konieczne jest przyłączenie do sieci dystrybucyjnej. Aby to zrobić, musisz złożyć wniosek do dystrybutora właściwego dla twojego regionu. Warto jednak uzmysłowić sobie, że przyłączenie do sieci, aby uzyskać prąd na działce, wiąże się z kilkoma formalnościami. Trzeba nie tylko poprawnie wypełnić wniosek, ale także dołączyć do niego dokument, który potwierdzi prawo do działki rekreacyjnej. Niezbędnym załącznikiem jest również plan zabudowy wraz z informacjami o sąsiadujących obiektach i ich infrastrukturze sieciowej. Po rozpatrzeniu wniosku uzyskasz szczegółowe informacje o warunkach przyłączenia do sieci dystrybucyjnej, dzięki któremu uzyskasz prąd na działce. Będą to: umowa, harmonogram niezbędnych prac, wstępny kosztorys. Jeśli przez dwa lata nie skorzystasz z umowy, dokumenty stracą ważność. Umowa dystrybucyjna Jeśli twoja działka była już podłączona do sieci lub sam zadbałeś o jej podłączenie, musisz podpisać umową dystrybucyjną, czyli na sprzedaż prądu. Dopiero wtedy prąd na działce stanie się faktem. Sprzedawca prądu zobowiązany jest do montażu licznika. Pamiętaj, że nie musisz korzystać z usług tego samego dystrybutora, który zrealizował przyłącze. Na rynku znajdziesz wielu sprzedawców, którzy oferują bardzo atrakcyjne ceny. Czasami są nawet promocje dedykowane właśnie działkom rekreacyjnym. Prąd na działce - jaka taryfa? Przed podpisaniem umowy warto zorientować się w rodzajach taryf. Dzięki dobraniu taryfy dopasowanej do potrzeb działkowicz może mieć pewność, że nie płaci za prąd na działce, z którego potem nie korzysta. Taryfa G11, czyli cechująca się stałą ceną prądu przez całą dobę, polecana jest osobom, które spędzają na działce rekreacyjnej każdą wolną chwilę. Natomiast taryfa G12 będzie najlepszym rozwiązaniem dla działkowiczów, którzy korzystają z ogródka tylko w weekendy, ponieważ wtedy oraz nocą prąd jest tańszy. Licznik przedpłatowy idealny na działkę Wiele osób korzysta z prądu na działce jedynie w sezonie letnim. Wówczas dobrym pomysłem jest instalacja licznika przedpłatowego. W takim przypadku stan licznika doładowuje się kartą lub przez doladowaniaenergetyczne.pl i korzysta z energii jedynie w zakupionej ilości. To rozwiązanie, które eliminuje problem płacenia dodatkowego rachunku za prąd na działce.
  • Błędy w oszczędzaniu są dość powszechne. Zdaniem specjalistów większość ludzi deklaruje, że oszczędza, chociaż efekty nie są zadowalające. Należysz do tej grupy? W takim razie najprawdopodobniej popełniasz błędy w oszczędzaniu, o których nawet nie wiesz! Najczęstsze błędy w oszczędzaniu Jeśli oszczędzasz i nie widzisz zadowalających rezultatów, bardzo możliwe, że popełniasz jakiś błąd. Radzimy zatem, jak ich unikać i na co zwrócić uwagę. W końcu oszczędzanie nie musi być trudne! 1. Brak konsekwencji Jakoś tam oszczędzasz. Kiedy możesz sobie na to pozwolić, odkładasz bliżej nieokreśloną kwotę. Raz w miesiącu ci się to udaje, raz nie. Wszystko zależy od aktualnych wydatków oraz wypłaty. To częsty scenariusz i zarazem karygodny błąd w oszczędzaniu. Aby oszczędzać, należy robić to konsekwentnie. Jeśli nie wyrobisz sobie nawyku odkładania pieniędzy, nigdy nie zyskasz nad nimi kontroli. Pamiętaj, aby nie popełniać tego błędu w oszczędzaniu. Chyba że tak naprawdę nie chcesz oszczędzać. 2. Rachunki bez kontroli Błąd w oszczędzaniu? Na pewno jest nim brak monitorowania rachunków. Bardzo często oszczędności dosłownie przeciekają nam przez palce, a tak naprawdę przez… rachunki. Trzeba uważnie przyjrzeć się swoim wydatkom w tym obszarze. Czy korzystasz z dobrej taryfy prądu? Czy możesz w jakiś sposób zmniejszyć zużycie poszczególnych mediów? Miej rachunki pod kontrolą, a błędy w oszczędzaniu nie błędy ci straszne! 3. Oszczędzanie bez planu Wielu ludzi nie lubi planować, ale brak planu budżetowego, to jeden z popularniejszych błędów w oszczędzaniu. Należy przyjrzeć się dokładnie swoim wydatkom, obliczyć miesięczny przychód i wziąć pod uwagę wydatki stałe (czynsz, media). Następnie możesz poszukać źródeł oszczędności. Może wcale nie potrzebujesz tylu pieniędzy na przyjemności? 4. Niepracujące pieniądze Żeby oszczędności były znaczne, muszą na siebie pracować. To podstawowa zasada dobrego zarządzania finansami. Niestety, “niepracujące pieniądze” to też błąd w oszczędzaniu, który popełnia większość Polaków. Tymczasem wystarczy założyć lokatę lub zainwestować np. w nieruchomość, aby oszczędności pracowały na siebie. 5. Nieoszczędzanie Największy błąd w oszczędzaniu? Brak oszczędzania! Wielu z nas odkłada mniejszą lub większą kwotę w myśl zasady “jakoś to będzie”. Nie jest to jednak oszczędzanie, ponieważ decyzje o kredytach i nagłych wydatkach również podejmowane są z myślą “jakoś to będzie”. To duży błąd w oszczędzaniu. Sprawia, że z łatwością wpadamy w zadłużenia, a sam proces oszczędzania kojarzy się z niepowodzeniem. Jak tego błędu nie popełniać? Tak naprawdę wystarczy uważnie przeczytać wcześniejsze punkty. Wówczas błąd z nieoszczędzaniem nie jest ci groźny.
  • Jak obniżyć rachunek za prąd w domu? Oszczędzanie energii elektrycznej w gospodarstwie domowym nie wymaga dużych nakładów pracy i pieniędzy. Tak naprawdę to bardzo proste! Podpowiadamy, jak obniżyć rachunek za prąd w domu szybko i bez wyrzeczeń. Koniec z trybem czuwania Zgoda, są urządzenia, które muszą ciągle pobierać prąd, np. lodówka. Jednak telewizor, dekoder, konsola czy nawet mikrofalówka do nich nie należą. Odłączenie od prądu sprzętów w trybie czuwania to jedna z odpowiedzi na to, jak obniżyć rachunki za prąd w domu. Na dodatek to nic nie kosztuje! Wybór odpowiedniego sprzedawcy Czasami, aby obniżyć rachunek za prąd w domu, wystarczy zmienić sprzedawcę prądu. Obecnie dostawcy prześcigają się w ofertach, proponując coraz lepsze rozwiązania. Jeśli korzystasz z energii u tego samego sprzedawcy od lat, być może pora na zmianę. Bardzo możliwe, że nieświadomie przepłacasz! Wymiana urządzeń Jak obniżyć rachunek za prąd w domu? Niekiedy konieczna jest wymiana części przestarzałych urządzeń. Wszystko przez ich klasę energetyczną. Jeśli planujesz zakup nowego sprzętu, koniecznie wybierz ten z możliwie najwyższą klasą, najlepiej A. Dzięki temu pobór energii elektrycznej będzie o wiele mniejszy, a w związku z tym rachunek stanie się niższy. Taryfa ma znaczenie Ogrzewasz mieszkanie elektrycznie? A może pobierasz prąd głównie późnym wieczorem, ponieważ cały dzień spędzasz poza domem? Jeśli tak, to powinieneś rozważyć wybór taryfy G12, w której stawka za prąd jest niższa nocą. Jak obniżyć rachunek za prąd w domu, zmieniając taryfę? Skontaktuj się ze sprzedawcą i zapytaj o taką możliwość. Pamiętaj też, że masz również do wyboru licznik przedpłatowy, czyli tzw. prąd na kartę (taryfa G11P lub G11E). Jest to najbardziej opłacalne rozwiązanie w domach sezonowych. Wyłącz światło Nie chodzi o to, żeby w ogóle ze światła nie korzystać. Ale aby wiedzieć, jak obniżyć rachunek za prąd w domu, trzeba przyjrzeć się swoim nawykom.  Wyłączaj światło w pomieszczeniach, w których nie przebywasz i zwracaj uwagę na to, czy na pewno jest ci ono potrzebne. Być może  czasami zapalasz światło z przyzwyczajenia?  Żarówki energooszczędne Jak obniżyć rachunek za prąd w domu? Przyjrzyj się uważnie swoim żarówkom i sposobom ich użytkowania. Wymiana tradycyjnych żarówek na modele energooszczędne jest bardzo dobrym pomysłem, lecz ma też swoje wady. Żarówki energooszczędne zużywają bardzo dużo energii w trakcie samego uruchamiania. Dlatego nie są dobrym rozwiązaniem, jeśli chcesz je umieścić w pomieszczeniach, w których zapalasz światło tylko na moment. Będzie to np. łazienka lub przedpokój. Sprawdzą się jednak bardzo dobrze w salonie, biurze, kuchni.
  • Jaką taryfę prądu wybrać? Która będzie lepsza dla gospodarstwa domowego? Czy rodzaj taryfy ma w ogóle znaczenie? Czym się od siebie różnią? Radzimy, jaką taryfę prądu wybrać! Czym jest taryfa energii energetycznej? Odpowiadając na pytanie, jaką taryfę prądu wybrać, trzeba najpierw uściślić, czym taryfa energii energetycznej w ogóle jest.  Tak naprawdę jest to rodzaj planu cenowego, zgodnie z którym sprzedawcy proponują ofertę prądu swoim klientom. Podzielony został na tzw. grupy taryfowe. Rodzaje taryf energetycznych Żeby dowiedzieć się, jaką taryfę prądu wybrać, należy poznać grupy taryfowe. Zasadniczo można wydzielić 4 rodzaje taryf energetycznych. G11 – często nazywana jest taryfą całodobową czy uniwersalną. Stawka za prąd jest w niej jednakowa o każdej porze dnia. To tzw. rozliczenie jednostrefowe. G12 – wysokość stawki za prąd w tej taryfie jest uzależniona od godzin poboru. Niższa stawka obowiązuje zazwyczaj w nocy oraz w godzinach popołudniowych (13:00-15:00), a wyższa w tzw. szczytach (godziny 06:00-13:00 oraz 15:00-22:00). Jest to taryfa dwustrefowa. G12W – wysokość stawki za prąd w taryfie G12W zależna jest nie tylko od godzin poboru, ale również od konkretnych dni. Z reguły tańsza stawka oferowana jest w weekendy i święta. G11E lub G11P – to tzw. prąd na kartę, czyli przedpłatowy. Polega na wykupieniu odpowiedniej ilości prądu, który można w dowolnej chwili doładować. Jaką taryfę prądu wybrać? Cztery rodzaje grup taryfowych pozwalają na wybór taryfy odpowiedniej dla naszych potrzeb. Warto przy tym zaznaczyć, że źle dobrana taryfa może niepotrzebnie generować dodatkowe koszty. Analogicznie – dobrze dobrana może stać się źródłem oszczędności. Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, jaką taryfę prądu wybrać. W większości gospodarstw domowych najlepszym rozwiązaniem będzie podstawowa taryfa jednostrefowa, czyli G11. Polecana jest ona szczególnie osobom, które korzystają ze sprzętu elektronicznego w czasie dnia, a czas wolny (weekendy i święta) zazwyczaj spędzają poza domem. W takim przypadku wybór taryfy G12 mógłby być nieopłacalny – wyższa stawka w szczytach znacząco odbiłaby się na rachunku. Jaką taryfę prądu wybrać, kiedy domownicy spędzają mało czasu w domu? Wówczas warto rozważyć taryfę G12 lub G12W, ponieważ zużycie prądu w trakcie najwyższych stawek będzie minimalne. Reasumując, jeśli wracacie do domu dopiero wieczorem, oznacza to, że korzystacie z prądu dość późno. Nocna taryfa może być zatem dobrym źródłem oszczędności. Taryfa przedpłatowa jest szczególnie polecana tym, którzy potrzebują prądu w danym momencie, np. na działce lub w domku letniskowym. Wówczas podpisywanie umowy na taryfę G11 lub G12 byłoby nieopłacalne, ponieważ należałoby uiścić opłaty za okres, kiedy prądu nie potrzebujesz. Ponadto oferta prądu na kartę jest po prostu tańsza, a doładowanie wbrew pozorom bardzo łatwe. Aby wiedzieć, jaką taryfę prądu wybrać, trzeba przede wszystkim zbadać własne potrzeby i zwyczaje. Wówczas wybór staje się naprawdę prosty!
  • Zasada TPA to termin, który najczęściej pojawia się przy planach zmiany sprzedawcy energii. Czy wiesz na czym polega i co Ci gwarantuje? Umowa z innym sprzedawcą Być może płacisz za prąd od zawsze u tego samego dostawcy. Nie pamiętasz nawet wyglądu umowy, którą jedynie przedłużasz raz na 2, 3 lata. Wiesz jednak, że być może przepłacasz. Tylko jak zaoszczędzić na ciągle drożejącym prądzie? Jednym ze sposobów na mniejsze rachunki za prąd jest zmiana sprzedawcy, a tę sprawę reguluje właśnie TPA. Zasada TPA TPA (z ang. Third Party Access) to tzw. zasada dostępu stron trzecich do sieci. Dzięki niej odbiorcy mogą indywidualnie i swobodnie wybierać sprzedawcę energii elektrycznej.  Oznacza to, że w każdej chwili możesz zmienić sprzedawcę na tego, który oferuje korzystniejszą umowę. Warto w tym miejscu przypomnieć o tym, że jakość prądu nie ulega zmianie – surowiec wszędzie jest taki sam. Odbiorca zgodnie z zasadą TPA może zawrzeć dwa rodzaje umowy: umowę na świadczenie usługi dystrybucji energii elektrycznej z operatorem systemu dystrybucyjnego (OSD); umowę zakupu energii elektrycznej z przedsiębiorstwem lub wytwórcą. Zasada TPA ma służyć rozwijaniu konkurencji na rynku energii elektrycznej. Dzieje się tak za sprawą możliwości korzystania z sieci energetycznego przedsiębiorstwa sieciowego bez obowiązku kupowania od niego energii elektrycznej. Masz wybór Zainteresowanie zasadą TPA wzrosło w związku z szumem wokół rosnących podwyżek prądu. Urząd Regulacji Energetyki stworzył więc specjalną stronę maszwybor.ure.gov.pl. W dostępnych na niej dokumentach znajdziesz informację o tym, jak zmienić sprzedawcę prądu i o czym pamiętać. Możesz też zadzwonić na infolinię, jeśli masz pytania. Zasada TPA sprzyja oszczędzaniu Dzięki zasadzie TPA możesz dowolnie wybierać sprzedawcę prądu. Właśnie dlatego możliwe jest zaoszczędzenie. Przejrzyj aktualne oferty różnych sprzedawców i wybierz tę najbardziej korzystną. Pamiętaj jednak, aby raz na 2 lata orientować się w aktualnych promocjach.
  • Audyt energetyczny to niezbędnik przy pracach termomodernizacyjnych budynku. Jest to także sposób na wygenerowanie oszczędności. Czy wiesz czym jest i na czym polega audyt energetyczny? Czym jest audyt energetyczny? Audyt energetyczny to rodzaj ekspertyzy, która określa wszystkie parametry techniczne związane z profilem zużycia energii danego budynku. Na jego podstawie decyduje się o czynnościach modernizacyjnych budynku i wskazuje optymalne rozwiązania energetyczne. Audyt energetyczny odnosi się przede wszystkim do sprawdzenia izolacji budynku. Jeśli jest ona wadliwa, ciepło ucieka, a to przekłada się to na koszty ogrzewania. Co jest celem audytu energetycznego? Audyt energetyczny jest przeprowadzany z myślą o zmniejszeniu zapotrzebowania na energię, co ma zredukować koszty ogrzewania.  Audyt jest też niezbędny przed wykonaniem wszelkich prac modernizacyjnych. Prace wykonane bez audytu energetycznego mogą zwiększyć zapotrzebowanie energetyczne. Z czego składa się audyt energetyczny? Audyt energetyczny określa kilka istotnych parametrów. Kompletny zawiera: ocenę właściwości cieplnych budynku; charakterystykę energetyczną budynku; inwentaryzację instalacji zużywających energię; wskazanie rozwiązań zmniejszających zużycie energii; wskazanie optymalnych czynności modernizacyjnych; ocenę opłacalności możliwych rozwiązań. Co obejmuje audyt energetyczny? Audyt energetyczny obejmuje wszystkie instalacje i urządzenia w budynku, które przyczyniają się do zużycia energii. Są to: ściany, dachy, okna, instalacje grzewcze, wentylacyjne i klimatyzacyjne, oświetlenie, instalacje wody użytkowej, urządzenia produkujące energię odnawialną. Jak przeprowadzany jest audyt energetyczny? Audyt energetyczny wymaga użycia specjalnych urządzeń, np. kamer termowizyjnych, które określają miejsca najcieplejsze i najzimniejsze budynku. Ponadto stosuje się też mierniki energetyczne. Pomagają one w sprawdzeniu zużycia energii każdego z urządzeń. Audyt energetyczny to też sprawdzenie dokumentacji energetycznej (również rachunków). Jeśli chcesz przeprowadzić audyt energetyczny, musisz skontaktować się ze specjalistą, czyli audytorem energetycznym, lub zewnętrzną firmą. Możesz też sprawdzić Rozporządzenie Ministra Infrastruktury (Dz.U. 2009 nr 43 poz. 346), w którym znajdziesz szczegółowe informacje o audycie energetycznym.
  • Ceny energii rosną i w związku z tym wielu ludzi zastanawia się, jak zmienić sprzedawcę prądu. Na szczęście nie jest to trudne. Różne rodzaje umowy Zgodnie z prawem można zmieniać sprzedawcę prądu dowolnie często. ponadto ustawa reguluje również kwestię dodatkowych kosztów. Nie możesz ich ponieść z tytułu zmiany sprzedawcy prądu. Jedyne możliwe koszty to te, które wynikają z rozwiązania dotychczasowej umowy, np. kara umowna. Istnieją 3 rodzaje umowy, które można zawrzeć ze sprzedawcą energii. Umowę dystrybucyjną i umowę sprzedażową – zawarcie dwóch osobnych umów, gdy sprzedawca nie współpracuje z dystrybutorem. Umowę kompleksową eliminującą problem dwóch umów – polega na tym, że sprzedawca prądu zawiera umowę dystrybucyjną w Twoim imieniu. Umowę kompleksową – zawarcie jednej umowy, gdy spółka sprzedawcy prądu jest powiązana z dystrybutorem. Przed zmianą sprzedawcy sprawdź oferty Zmieniając sprzedawcę prądu, należy być ostrożnym. Porównanie taryf sprzedażowych jest stosunkowo łatwe dzięki kalkulatorom dostępnym na stronie Urzędu Regulacji Energetyki, lecz haczyk kryje się w innych kwestiach, o których często zapominamy. Chodzi m.in. o stałość ceny. Dla przykładu, jeśli sprzedawca oferuje stałą stawkę przez 3 lata, nie ma gwarancji, że za 3 lata nie będzie to wygórowany i nieopłacalny koszt. Trzeba też brać pod uwagę inne niebezpieczeństwo. W związku z niedawnym, gwałtownym wzrostem cen prądu niektóre firmy, oferujące stałe ceny, okazały się nierentowne i zbankrutowały. Taka sytuacja może się powtórzyć. Jak zmienić sprzedawcę prądu? Proces zmiany sprzedawcy prądu różni się od tego, czy zostało to zrobione już wcześniej. Jeśli tak, należy jedynie podpisać umowę z nowym sprzedawcą, a ze starym się rozliczyć. Kiedy jednak sprzedawca zmieniany jest po raz pierwszy, czekają na Ciebie także inne procesy. Są to m.in.: poinformowanie dystrybutora o zmianie sprzedawcy, zawarcie umowy o dystrybucji energii elektrycznej, ewentualne dostosowanie liczników. Wbrew pozorom nie jest to jednak bardzo trudne. Ponadto zmiana sprzedawcy prądu nie powinna trwać dłużej niż miesiąc. Jest to zatem proces stosunkowo krótki. Dystrybutora nie zmienisz Pamiętaj, że o ile sprzedawcę prądu możesz zmieniać dobrowolnie, to nie zrobisz tego samego z dystrybutorem. Masz obowiązek korzystania z usług przypisanych do danego rejonu.
  • Zapomniałeś o rachunkach? Okazuje się, że to częsty problem, bo aż 40% Polaków się z nim zmaga. Jeśli opóźnienie jest kilkudniowe, nie ma raczej powodów do obaw. Kiedy się przedłuża, grożą Ci pewne konsekwencje. Dostajesz dodatkowy czas Każde przedsiębiorstwo ma nieco inne zasady funkcjonowania, ale jedną ze wspólnych procedur jest zagwarantowanie dodatkowego czasu na uregulowanie faktury. Zazwyczaj po miesiącu wysyłany jest list z prośbą o uiszczenie opłaty w czasie dwóch tygodni.  Potem dostawy są wstrzymane Jeśli nie zapłacisz zaległej faktury, grozi Ci wstrzymanie dostaw (prądu, wody, gazu itd.), o czym zostaniesz uprzednio poinformowany. Nieco inaczej wygląda jednak rozliczenie z dostawcą wody, kiedy okresy rozrachunkowe są dłuższe. Ryzyko odcięcia dostawy pojawia się bowiem dopiero po dwóch nieopłaconych okresach. Odsetki Zaleganie z opłatami wiąże się także z odsetkami. Są one naliczane od pierwszego dnia po upływie terminu płatności do dnia uiszczenia opłaty. Wynoszą 13% w stosunku rocznym.  Koszty ponownego podłączenia Niestety, dodatkowe opłaty nie kończą się na odsetkach. Jeśli dane media zostały odłączone, należy też zapłacić za ponowne ich podłączenie. Są to odczuwalne kwoty, ponieważ zaczynają się od 80 zł, a w przypadku gazu mogą wynosić nawet 130 zł.  Jak nie zapomnieć o rachunkach? Na szczęście już od dawna nie trzeba gromadzić w domu stosu faktur i udawać się do punktu płatniczego. Płacenie rachunków może odbywać się w całości online. To znaczne ułatwienie, ponieważ ryzyko pominięcia któregoś rachunku jest niewielkie. W końcu faktury nie opuszczają Twojego domu. Ponadto to opcja dla osób, które cenią sobie czas i lubią mieć płatności pod kontrolą. Aby więc zminimalizować ryzyko zapomnienia o rachunkach, wystarczy pobrać przeznaczoną do tego aplikację, np. moje płatności. Ciekawym pomysłem jest także wykorzystanie kart pre paid, dzięki którym nie trzeba płacić części rachunków. Tzw. prąd na kartę może być więc dobrym rozwiązaniem dla zapominalskich. Więcej o tej formie płatności znajdziesz na http://doladowaniaenergetyczne.pl/. 
  • Kontrola budżetu domowego jest niezwykle ważna. Bez niej trudno o oszczędzanie i komfortową płynność finansową. Tylko jak kontrolować wydatki? Od czego zacząć? Czy można to jakoś rozplanować? Dowiedz się, jak kontrolować finanse! 1. Przyjrzyj się swoim wydatkom Zanim odpowiesz sobie na pytanie, jak kontrolować wydatki, musisz najpierw je zbadać. Na co wydajesz najwięcej? Jaka forma sprawdzania wydatków jest dla Ciebie najlepsza? Czy sprawdzi się ona w całym domu? Lepszy będzie notes czy tabelka w programie komputerowym? 2. Podziel wydatki To właściwie kontynuacja pierwszego punktu. Wciąż nie odpowiadasz sobie na to, jak kontrolować wydatki, ale jesteś już bardzo blisko. Bo aby zyskać kontrolę, trzeba wiedzieć jeszcze nad czym. Daj więc sobie trochę czasu (niektórym wystarczy tydzień, inni potrzebują do tego kilku miesięcy) i zbieraj wszystkie paragony. Spisz również wydatki związane z mieszkaniem i mediami. Na paragonach zaznacz jednym kolorem rzeczy niezbędne, innym tzw. zachcianki. Następnie podziel to wszystko według odpowiednich kategorii np. kosmetyki, jedzenie, artykuły dla zwierząt.  3. Stwórz tabelkę Sama tabelka nie sprawia jeszcze, że wiesz, jak kontrolować wydatki, ale to faktyczny początek kontroli. Możesz użyć gotowych szablonów lub stworzyć tabelkę w zwykłym zeszycie. Musisz podzielić ją na tyle kategorii, ile wydzieliłeś w punkcie drugim, a potem po prostu uzupełnić Jedni spisują wydatki każdego dnia, inni raz w tygodniu – rób tak, jak jest Ci wygodnie. Z czasem zobaczysz, na co wydajesz za dużo, a gdzie musisz zacisnąć pasa. 4. Bądź konsekwentny Jak kontrolować wydatki? Konsekwentnie! Nawet najbardziej dopracowana tabelka nie zdziała cudów, jeżeli nie będziesz jej uzupełniać. Trzeba być więc systematycznym. Zarówno w kontrolowaniu finansów, jak i w pilnowaniu samego siebie.  Pamiętaj jednak, aby nie wpaść w błędne koło. Wielu ludziom wydaje się, że jeśli spisują wydatki, mogą sobie pozwolić na więcej. Bo pozornie mają nad nimi kontrolę. No właśnie, pozornie. To niestety prosta droga do odwrotnego efektu – braku kontroli. Rada: przewiduj w budżecie sumę przeznaczoną na oszczędności i kwotę, którą możesz wydać ot tak, bo masz na to chęci.  Kontrolowanie wydatków może wydawać się trudne, ale tak naprawdę chodzi jedynie o wyrobienie pewnych nawyków. Nie zniechęcaj się więc i przejmij kontrolę nad finansami!
  • Rachunki za prąd w firmie mogą przyprawić niejednego przedsiębiorcę o ból głowy. Czy tak już musi po prostu być? Nie! Jest kilka sposobów na mniejsze zużycie energii w firmie. Znasz je? 1. Wybór odpowiedniej taryfy Istnieją dwie taryfy przeznaczone dla biur oraz małych i średnich przedsiębiorstw – C11 i C12. W pierwszej obowiązuje jedna dobowa stawka za energię, w drugiej stawka jest niższa w nocy i poza godzinami szczytu. W przypadku obu taryf ważne jest określenie rzeczywistego poziomu zużycia energii. Jeśli chcesz zmniejszyć rachunki za prąd w firmie, miej na uwadze to, ile przedsiębiorstwo faktycznie zużywa energii. Jest to bardzo ważne zwłaszcza przy wynajmowaniu lokali. Może się bowiem okazać, że poprzednia firma zużywała o wiele więcej prądu, opierając swoją działalność na elektronice. Różnica będzie więc znaczna, jeśli Ty korzystasz np. jedynie z oświetlenia. Wówczas warto zmienić umowę z dystrybutorem energii na bardziej korzystną.  Możesz ponadto ustalić z dystrybutorem mniejszy limit mocy umownej, co również przełoży się na oszczędności. 2. Monitorowanie limitu Nie wszystkie przedsiębiorstwa mają pod kontrolą wspomniany limit mocy umownej, chociaż niemal wszystkie zastanawiają się, jak zmniejszyć rachunki za prąd w firmie. Tymczasem należy przyjrzeć się fakturom z ostatniego roku i porównać moc umowną z mocą pobraną. Czy wiesz, że że dodatkowo zużyta energia poza limitem mocy umownej może kosztować nawet 10 razy więcej? Jeśli więc regularnie przekraczasz limit zużycia, skontaktuj się z dystrybutorem i zwiększ za mały dla Ciebie limit. 3. Inny sprzedawca Firmy są bardziej opłacalnym klientem od indywidualnego odbiorcy. Sprawia to, że sprzedawcy prądu prześcigają się w ofertach. Warto zatem mieć na uwadze aktualne ceny i zastanowić się, czy obecna umowa nie jest przypadkiem nieopłacalna. Przedsiębiorca niedoinformowany to przedsiębiorca stratny. 4. Dbanie o szczegóły Mniejsze rachunki za prąd w firmie zaczynają się od dopilnowania kilku szczegółów. Zadbaj o to, aby w przedsiębiorstwie korzystano ze sprzętu energooszczędnego. Poinstruuj też pracowników w kwestii racjonalnego używania klimatyzacji i innych urządzeń grzewczych. Zwróć uwagę na elektronikę niepotrzebnie pozostającą w stanie czuwania.  Jak zmniejszyć rachunki za prąd w firmie? Przede wszystkim trzeba być świadomym rzeczywistego zużycia energii. Następnie należy wybrać ofertę dostosowaną do przedsiębiorstwa i mieć na uwadze kilka szczegółów. Oszczędności zaczną się generować niedługo potem.
  • Ile prądu zużywają urządzenia RTV i AGD? Cena energii wciąż rośnie i coraz więcej Polaków przygląda się swoim rachunkom. Słusznie więc, że zastanawiasz się, ile prądu zużywają urządzenia domowe.  Jak sprawdzić, ile energii zużywają sprzęty RTV i AGD? Idealnym scenariuszem jest ten, w którym posiadasz watomierz. Nie jest to jednak konieczne. Każde urządzenie posiada orientacyjną tabliczkę znamionową, na której znajdziesz informację o poborze mocy. Pomnożenie tej wartości przez liczbę godzin pracy a następnie podzielenie tego wyniku przez 1000, daje ilość zużytej energii, z której się rozliczasz. Jeśli jednak nie bardzo masz na to czas, poniżej znajdziesz odpowiedź na to, ile prądu zużywają najpopularniejsze urządzenia domowe. Ile prądu zużywa laptop, lodówka, telewizor i inne sprzęty? Na wstępie należy zaznaczyć, że każde urządzenie posiada indywidualne parametry. O ile w przypadku sprzętów o niewielkim zużyciu, np. telefon, podane wyniki wahają się raczej nieznacznie, to w urządzeniach typu lodówka może to być zauważalna rozbieżność. Szacuje się jednak, że poszczególne sprzęty domowe zużywają mniej więcej tyle prądu: komputer stacjonarny 35 kWh laptop 9 kWh pralka automatyczna A++ 3 kWh, starszy model 8 kWh czajnik elektryczny 10 kWh kuchenka elektryczna 70 kWh ładowarka do telefonu 0,1 kWh odkurzacz 7 kWh telewizor kineskopowy (ponad 19”) 12 kWh telewizor LCD (ponad 37”) 45 kWh zmywarka 5 kWh lodówka A++ 20 kWh, starszy model 60 kWh kuchenka mikrofalowa 1 kWh Czy urządzenia pobierają prąd, gdy są wyłączone? Są urządzenia, które nie budzą wątpliwości,  bo np. wyłączony odkurzacz to pewność, że nie pobiera on energii. Jednak czy istnieją urządzenia domowe, które pobierają prąd, kiedy ich nie używamy? Oczywiście. Są to m. in. lodówki, telewizory i wszystkie sprzęty z wbudowanym zegarem, np. mikrofalówki. Trzeba więc mieć to na uwadze, zastanawiając się, ile prądu zużywają urządzenia domowe. Na koniec warto dodać, że najlepiej jest inwestować w sprzęty z wysoką klasą energetyczną - pobierają najmniej prądu. 
  • Jakie urządzenia zużywają prąd, gdy są wyłączone? To, że nie używasz danego sprzętu, nie znaczy jeszcze, że nie pobiera on energii.  Urządzenia elektryczne, które zużywają prąd nawet, gdy są wyłączone Są urządzenia domowe, na które być może nie zwracasz uwagi i niezbyt przejmujesz się ich podłączeniem do prądu. Tymczasem są to przecież zmarnowane pieniądze. Pieniądze, które idą dosłownie donikąd. Oto 4 urządzenia, które zużywają prąd nawet, gdy są wyłączone. 1. Dekoder TV To małe i niepozorne urządzenie, które dziś każdy ma w swoim domu, dziennie potrafi zużyć ponad 20 W. I mowa oczywiście o czasie, w którym teoretycznie go nie używasz. Dekoder pozostaje jednak w trybie czuwania, ciągle pobierając prąd. Ale uwaga - większość modeli nie warto odłączać od gniazdka, bo się zresetują.  2. Komputer stacjonarny W erze laptopów zapominamy o komputerach stacjonarnych, które najprawdopodobniej stoją gdzieś w kącie i się kurzą. Ale czy są odłączone od prądu? Komputery mogą pobrać do 100 W dziennie! Rocznie przekłada się to na dodatkowe 200-300 zł. Jeśli nie korzystasz z tego urządzenia, odłącz je - wyłączone pobiera zdecydowanie za dużo energii. 3. Urządzenia z zegarem Posiadasz kuchenkę mikrofalową z timerem i aktualną godziną? Świetnie, bo to naprawdę przydatne udogodnienie. Ale czy wiesz, że takie urządzenia pobierają prąd, gdy są wyłączone? Ten drobiazg, jakim jest godzina, odbija się na zużyciu prądu. Piecyk z timerem wyłączony może pobrać ponad 100 W, czyli niemało.  4. Ładowarka do telefonu Smartfony niestety szybko słabną, przez co niemal codziennie je ładujemy. W efekcie odłączanie ładowarki wydaje się właściwie niepotrzebne. Ale to nie jest dobre wyjście. Ładowarka podłączona do kontaktu pobiera 1-2 W dziennie, co w niektórych przypadkach może źle wpłynąć na budżet. Pamiętaj też, że jest to po prostu nieekologiczne.  To były 4 urządzenia, które pobierają prąd, gdy są wyłączone. Wiedziałeś o wszystkich?
  • Płatności internetowe są już nieodłączną częścią naszego życia. Trudno wyobrazić sobie większość zakupów czy nawet płacenie rachunków bez przelewów w sieci. Wielu ludzi zastanawia się jednak, czy to aby na pewno bezpieczne.  Jak działają internetowe płatności? Aby wiedzieć, czy płacenie przez Internet jest bezpieczne, trzeba zrozumieć, jak to właściwie działa. Proces transakcji przebiega różnie w zależności od tego, za co płacimy i czym. Ale płatności internetowe zawsze  składają się z kilku etapów. Zauważyłeś prawdopodobnie, że gdy kupujesz coś w sieci i chcesz zapłacić przelewem, to zostajesz przekierowany. Nagle ze strony sklepu znajdujesz się na stronie, w której wybierasz bank lub metodę płatności, a potem zostajesz przekierowany raz jeszcze - już na stronę banku.  Przekierowanie to podstawowe i skuteczne zabezpieczenie. Dzięki temu żaden sklep nie ma danych Twojej karty czy logowania. Jest to też oczywiście zabezpieczenie przed kradzieżą danych osób trzecich.  Bezpieczne płatności kartami pre-paid Zastanawiasz się pewnie, czy płatność internetowa kartą pre-paid jest równie bezpieczna co standardowe płatności. Karty pre-paid kojarzą się z telefonią komórkową, ale ich zastosowanie jest szerokie. Możemy np. kupić prąd na kartę i w zależności od potrzeby doładować “licznik” (jak np. na doladowaniaenergetyczne.pl). To zupełnie inne podejście do płatności internetowych pre-paid, ale… całkowicie bezpieczne.  Doładowanie licznika prądu kartą jest możliwe zarówno na smartfonie, jak i na komputerze. Płatność w zasadzie nie różni się od innych przelewów internetowych, ale użytkowników chroni dodatkowo jeszcze jeden system, system aplikacji. Podsumowując, płatności internetowe pre-paid są bezpieczne. Płacenie przez Internet jest bezpieczne dzięki SSL Warto zwrócić uwagę na to, czy aplikacja/firma informuje o technologii SSL. Jeśli znajdziesz na stronie informację o takim certyfikacie, znaczy to, że przesył danych między komputerem a serwerem odbywa się bezpiecznie. Na przykład na stronie mojeplatnosci.pl umieszczono wiadomość o tym, że aplikacja korzysta z SSL w rubryce Bezpieczeństwo. Taka informacja to gwarant udanej transakcji.  Pamiętaj, żeby korzystać tylko z zaufanych serwisów! Płatności na podejrzanych stronach lepiej sobie odpuścić.
  • Rachunki za prąd stale rosną. Czy wiemy jednak, co się na nie składa? Przedstawiamy wszystko, co powinieneś wiedzieć o rachunkach za prąd.  Rachunki za prąd składają się z kilku opłat, które możemy podzielić na opłaty za zużycie energii i za dystrybucję. Standardowy rachunek składa się z: energii czynnej, stawki zmiennej sieciowej, stawki jakościowej zmiennej, opłaty handlowej, opłaty przejściowej, stałej stawki jakościowej, opłaty abonamentowej.  Energia czynna to opłata za zużyty prąd. Zmienna stawka sieciowa to opłata zależna od zużycia energii. Płacimy za korzystanie z sieci. Zmienna stawka jakościowa jest zależna od zużytej energii. Pokrywa koszty utrzymania równowagi w systemie elektroenergetycznym. Opłata handlowa to opłata za dostarczenie rachunku i inne nieokreślone koszty handlowe. Opłata przejściowa jest zależna od zużycia. Stanowi zabezpieczenie dla dystrybutora. Stała stawka jakościowa to uzupełnienie opłaty jakościowej.Gwarancja bezproblemowej dostawy prądu dobrej jakości. Opłata abonamentowa pokrywa koszty obsługi klienta. Rachunki za prąd nie są tylko za prąd Kiedy dostajemy rachunek, szukamy zazwyczaj pogrubionej cyfry - kwoty, którą musimy zapłacić. Widzimy wprawdzie, że na kartce znajdują się też inne punkty, ale rzadko zwracamy na nie uwagę. Rachunek za prąd składa się jednak z kilku opłat, które wynikają z kolei z regulacji prawnych. I tak można podzielić nasz rachunek na zasadnicze dwa rodzaje opłat: opłata za zużytą energię i opłata za dystrybucję.  Opłata za zużytą energię Na rachunku za prąd znajdziemy informację o liczbie zużytych kilowatogodzin energii w danym okresie rozliczeniowym. Warto zużycie energii monitorować. Jeśli będzie większe niż w poprzednim miesiącu, oznacza to, że powinniśmy zwrócić uwagę na nasze działania. Bardzo możliwe, że zwiększamy zużycie prądu nieświadomie, tym samym podwyższając sobie rachunki za prąd. Opłata za dystrybucję Opłata za dystrybucję prądu nie jest już tak oczywistą sprawą jak opłata za zużycie energii. Niestety nie mamy nad nią też żadnej kontroli. Jest narzucona odgórnie przez dostawcę energii. Urząd Regulacji Energetyki ustala wprawdzie pewne granice opłat, których dostawca nie może przekroczyć. Trudno jednak wyzbyć się wrażenia, że koszty dystrybucji są za duże.  Wiele zależy też od używanej mocy przyłączeniowej. Układ jednofazowy, zainstalowany np. w biurze lub mieszkaniu, jest tańszy od układu trzyfazowego używanego choćby w przemyśle.  Jak wygląda standardowy rachunek za prąd? Rachunek za prąd składa się z kilku wypunktowanych kwot. Wszystkie przedstawiamy poniżej.  Energia czynna - czyli zużyta przez nas energia. Opłata obliczana jest przez operatora za pomocą mnożenia aktualnej ceny kilowatogodziny przez zużycie. Inkasent dokonuje odczytu. Coraz częściej stosowane są też nowoczesne systemy, które zdalnie monitorują zużycie energii. Składnik zmienny stawki sieciowej (przesyłowej) - jest to opłata zmienna, bo zależy od zużytej energii. Pokrywa ona koszty ewentualnych strat przesyłowych, które miałby ponieść dystrybutor. Najprościej to tłumacząc, płacimy za korzystanie z sieci napięcia, które płynie do naszych domów. W Polsce, niestety, często używamy przestarzałych systemów, więc bardzo możliwe, że kwota zmiennej stawki sieciowej na rachunku za prąd jest drugą największą. Stawka jakościowa zmienna - są to koszty utrzymania równowagi w systemie elektroenergetycznym. Płacimy więc za to, żeby do naszego gniazdka dotarł prąd odpowiedniej jakości. Stawka zależy od zużytych kilowatogodzin.   Opłata za obsługę handlową - jest to kwota, którą musimy zapłacić, aby dostać rachunek do domu.  Opłata przejściowa - opłata ta została wprowadzona w 2007 roku i opiera się na zabezpieczeniu dystrybutora przed ewentualną stratą producenta prądu. Czyli, gdy np. elektrownia rozwiąże umowę z dostawcą, pokrywana przez nas opłata przejściowa pełni funkcję rekompensaty dla dystrybutora. W rzeczywistości płacimy po prostu za ubezpieczenie dostawcy prądu. Wysokość opłaty zależy od rocznego zużycia energii. Składnik stały stawki jakościowej - jak sama nazwa wskazuje, jest to uzupełnienie opłaty jakościowej. Płacimy stałą kwotę, która ma nam gwarantować, że dystrybutor dostarcza prąd dobrej jakości i wszystko będzie działać w porządku.  Opłata abonamentowa - są to koszty związane z obsługą klienta. Płacimy więc nie tylko za to, że prąd jest nam w ogóle dostarczony. Opłata abonamentowa pokrywa np. wypłaty pracowników biura zakładu energetycznego lub koszty korespondencji.  Jak widać, na większość opłat nie mamy wpływu. Możemy oczywiście ograniczyć zużycie prądu, ale nie zawsze wiąże się to z niższym rachunkiem.  Uważnie czytaj rachunek za prąd Rachunek za prąd składa się z wielu opłat, które należy sprawdzać. Bardzo ważne jest monitorowanie ich zwłaszcza, gdy zmieniamy dostawcę. Zdarza się bowiem, że “promocje” stałej ceny energii wcale nie są promocjami, bo dystrybutor zwiększa opłatę handlową. W niektórych przypadkach może wynosić nawet 30 zł! Dlatego trzeba być uważnym i sprawdzać rachunki za prąd.  Na koniec warto podkreślić, że rachunki za prąd trzeba nie tylko monitorować, ale należy też dbać o to, aby pokrywać je na czas. Jeśli tego nie dopilnujemy, rachunek będzie większy, bo dostawca doliczy do niego odsetki. Zalecamy więc korzystanie z prądu tzw. na kartę, o którym znajdziesz więcej informacji na http://doladowaniaenergetyczne.pl/. 
  • Odnawialne źródła energii są modne i ekologiczne, a w Polsce możemy uzyskać nawet 45% dofinansowania do kredytów bankowych na instalacje solarne. Okazuje się jednak, że niewielu korzysta z energii odnawialnej. Nie jesteśmy pewni, czy to się w ogóle opłaca, czy ma sens i czy jest trudne. W tym artykule opisaliśmy trzy najbardziej popularne źródła energii odnawialnej. Warto w nie inwestować? Energia słoneczna Odnawialne źródła energii kojarzą się nam przede wszystkim z energią słoneczną. Pozyskujemy ją za pomocą specjalnych paneli zamontowanych najczęściej na dachu. W przypadku czteroosobowej rodziny trzeba się liczyć ze sporym wydatkiem. Koszt odpowiedniej ilości paneli może wynieść nawet kilkanaście tysięcy złotych. Po zrobieniu szybkich obliczeń okazuje się, że rocznie zaoszczędzimy do 1200 zł. Oznacza to, że inwestycja w energię słoneczną zwróci nam się dopiero po kilku latach. Dodatkowo słońce nie zawsze świeci - musimy więc posiadać alternatywne źródło energii, a to sprawia, że koszta są większe. Energia wiatrowa Równie wątpliwa jest energia wiatrowa. Inwestycja w ten rodzaj źródła energii odnawialnej wynosi do 80 tys. zł. w przypadku małej turbiny. Na dodatek niezbędne jest zakupienie akumulatorów, bo prąd należy magazynować. Te z kolei kosztują kilka tysięcy złotych i trzeba je wymieniać raz na parę lat. Oznacza to, że koszt przydomowej elektrowni jest bardzo wysoki. Niektórym wydaje się, że na energii wiatrowej można zarobić, bo zazwyczaj mamy jej nadwyżkę. Niestety, prawo nie reguluje statusu domowej elektrowni. Musi ona działać na tych samych zasadach co do duże elektrownie, więc, aby sprzedać prąd, musimy założyć firmę. To z kolei wiąże się z podatkami i koncesją. W efekcie zysków nie ma właściwie żadnych, chociaż eksperci twierdzą, że w przyszłości na tym właśnie będzie polegać rynek energetyczny. Ma on składać się z wielu małych przedsiębiorców operujących źródłami energii odnawialnej. Może więc warto zainwestować? Biomasa Ogrzewanie domu biomasą wydaje się najtańszą opcją. Przecież spalanie peletu, owsa czy słomy nie może być drogie. Problematyczne są jednak dwie kwestie. Po pierwsze, korzystanie z biomasy wymaga czasu, bo kotło należy czyścić regularnie, a paliwo dokładać. Po drugie, trzeba mieć miejsce na składowanie opału. Ludzie z natury są leniwi, więc zawsze wybiorą łatwiejszą i szybszą opcję. Biomasa jest zatem nie dla każdego. Zalety energii odnawialnej Dotychczas skupiliśmy się na wadach trzech najpopularniejszych źródeł energii odnawialnej. Mają one jednak swoje zalety i w niektórych przypadkach sprawdzą się lepiej od tradycyjnego wyboru. Powinniśmy pamiętać, że przede wszystkim jest to wybór ekologiczny. W czasach walki ze smogiem warto postawić na energię odnawialną. Odetchniemy zarówno my, jak i planeta. Trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że źródła energii odnawialnej podnoszą wartość domu. Gdy budynek zaś znajduje się daleko od innych źródeł energii, powinniśmy postawić na przydomową elektrownię. To samo tyczy się dobrze ocieplonego domu, bo ten wymaga po prostu małej ilości energii. Poza tym już przy projekcie domu powinniśmy rozważyć inwestycję w odnawialne źródła energii. Możemy bowiem zaoszczędzić na wielu rzeczach, np. na ogrodzeniu czy budowie balkonu. Wówczas kwota przeznaczona na panele nie będzie już taka odstraszająca. Podsumowując, odnawialne źródła energii wiążą się z dużymi kosztami. Pewnym jest natomiast, że te wydatki się zwrócą. Wymaga to jednak czasu i cierpliwości. Niektóre źródła wiążą się też z dodatkowymi kosztami, np. z zakupem akumulatorów i regularną ich wymianą. Warto jednak inwestować w odnawialną energię z kilku powodów, a przede wszystkim dlatego, że jest to wybór ekologiczny. Nasza świadomość w tym temacie ciągle wzrasta, więc powinniśmy też podejmować konkretne ekologiczne działania. Instalacja paneli słonecznych albo korzystanie z biomasy to dobry początek.
  • Inwestycje są szansą na duże zarobki. Dają również bezpieczeństwo finansowe i ułatwiają podejmowanie przyszłościowych decyzji. Trudno jednak stwierdzić, w co inwestować, żeby przypadkiem na tym nie stracić. Na rynku nie brakuje bankrutów, którzy źle zainwestowali swoje pieniądze. Jeżeli zastanawiasz się, w co inwestować tak, aby zarobić, koniecznie przeczytaj nasze propozycje. Lokaty i konta oszczędnościowe Najbezpieczniejszą inwestycją są lokaty i konta oszczędnościowe. Oczywiście, kiedy zastanawiamy się, w co inwestować, jest to niekoniecznie pierwsza opcja, która przychodzi nam na myśl. Nie jest to też opcja gwarantująca bardzo duże zyski. Wszystko zależy bowiem od kwoty, którą wpłacimy na lokatę lub konto. Przy takiej inwestycji mamy jednak pewność, że zainwestowana kwota wzrośnie i nic jej nie grozi. Obligacje skarbowe Stojąc przed wyborem, w co inwestować, powinniśmy przede wszystkim postawić na bezpieczeństwo. Kolejną bezpieczną opcją są zaś obligacje skarbowe. Są to dłużne papiery wartościowe. W uproszczeniu można stwierdzić, że inwestując w obligacje skarbowe, udzielamy pożyczki państwu. Oprocentowanie jest niskie (niższe niż w niektórych lokatach i kontach oszczędnościowych), ale zysk pewny. Pomijając oczywiście sytuacje skrajne, np. gdy kraj bankrutuje. Obligacje korporacyjne W co inwestować, aby zyskać więcej niż na lokatach lub obligacjach skarbowych? W obligacje korporacyjne. System działania w ich przypadku jest podobny do obligacji skarbowych, ale zysk większy. Inwestycje prywatnych przedsiębiorstw są po prostu wyżej oprocentowane. Ta opcja wiąże się już jednak z pewnym ryzykiem. Nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, że dane przedsiębiorstwo będzie wypłacalne. Wówczas w grę wchodzi postępowanie restrukturyzacyjne spółki. Crowdfunding udziałowy Crowdfunding udziałowy, czyli inwestowanie w startupy. Firmy potrzebują inwestorów, aby zarobić duże pieniądze. To właśnie Ty możesz stać się takim inwestorem. Musisz jednak pamiętać o tym, że crowdfunding jest niepewny. Należy się porządnie zastanowić nad tym, w co inwestować. Przecież nie wszystkie startupy mają realną szansę na przyniesienie zysku.  Fundusze inwestycyjne Fundusze inwestycyjne to opcja dla tych, którzy nie chcą się zastanawiać nad tym, w co inwestować. Tym zajmują się opłacani przez nas specjaliści. W ramach funduszy inwestycyjnych możemy wybrać kilka jednostek, m.in.: akcje spółek notowanych na giełdzie, depozyty bankowe, bony skarbowe. Musimy jednak pamiętać o tym, że straty ponosimy my, nie eksperci. Kryptowaluty W co inwestować, aby było bezpiecznie? Na pewno nie w kryptowaluty. W ich przypadku nigdy nie możemy mieć pewności, że zarobimy. Niestety, kurs kryptowalut przypomina sinusoidę. Ale! Gdy zainwestujemy w odpowiednim momencie, możemy zarobić naprawdę wiele. Cena bitcoina w ciągu trzech lat wzrosła aż sześciokrotnie, warto więc obserwować rynek kryptowalut.  Propozycji, w co inwestować, jest o wiele więcej, ale na początek warto poznać tylko wyżej wymienione. Wszystkie różnią się od siebie stopniem bezpieczeństwa i wielkością możliwego zarobku. Nie wszystkie polecamy. Przedstawiliśmy je po to, aby zobrazować różnorodność rynku inwestycyjnego. Bez świadomości jego niejednolitości, nie powinniśmy inwestować. 
  • Wydaje Ci się, że nie masz z czego oszczędzać? Wielu tak twierdzi, chociaż najczęściej nie jest to prawdą. Zawsze da się coś odłożyć, trzeba tylko wiedzieć jak! Przedstawiamy 10 pomysłów na zaoszczędzenie 100 zł miesięcznie. 1. Ogranicz wyjścia na miasto To właśnie wtedy przepłacamy za jedzenie lub spontanicznie kupujemy niepotrzebne rzeczy. Warto więc odmówić kilku wycieczek na miasto, a kwotę, którą bylibyśmy w stanie wydać, odłożyć. 2. Zakupy rób tylko z listą Przed wyjściem na zakupy zrób listę. Kupując tylko te rzeczy, które zaplanowałeś, zaoszczędzisz pokaźną sumę pieniędzy. Należy też pamiętać o tym, aby być najedzonym. Głodni kupujemy więcej. 3. Ogranicz drobne przyjemności Bardzo możliwe, że miesięcznie wydajesz niezłą kwotę na słodycze, napoje gazowane albo alkohol. Jeżeli ograniczysz takie przyjemności, zyska nie tylko Twój portfel, ale również zdrowie. 4. Przyjrzyj się swoim rachunkom Wielu z nas płaci wysokie rachunki za usługi, które nie są nam wcale potrzebne. Zastanów się więc, czy te dodatkowe kanały w telewizji są warte droższego abonamentu. Może lepiej z nich zrezygnować? 5. Sprzedaj niepotrzebne rzeczy Wszyscy mamy w swoich domach rzeczy, których już w ogóle nie używamy, ale jednak zalegają nam na półkach, np. sprzęt elektroniczny albo ubrania. Przejrzyj je dokładnie i spróbuj sprzedać.  6. Zrezygnuj z karty Pieniądze na karcie to tylko kwota na terminalu płatniczym - nie przywiązujemy do nich dużej wagi. Płatności gotówką to zupełnie inna sprawa; zmuszają nas do oszczędności, bo widzimy kwotę, którą wydajemy. 7. Nie czyń z zakupów przyjemności Część z nas chodzi na zakupy, aby odreagować ciężki dzień w pracy. To jednak duży błąd. Jeżeli kupowanie sprawia nam przyjemność, jesteśmy skłonni wydać więcej pieniędzy, niż powinniśmy. 8. Wspomóż się propozycjami banków Banki oferują nam różne sposoby na oszczędzanie pieniędzy. Warto otworzyć konto oszczędnościowe lub ustawić comiesięczne przelewy na konkretny cel. Mogą to być nawet bardzo małe kwoty. 9. Zrezygnuj z auta Jeżeli pogoda sprzyja, możesz przesiąść się na rower. Uwierz, na benzynie zaoszczędzisz dużo więcej niż 100 zł! 10. Walcz z nałogami Papierosy czy alkohol są nie tylko niezdrowe, ale również drogie. Jeżeli z nich zrezygnujesz albo je chociaż ograniczysz, Twój portfel będzie znacznie pełniejszy.  Jak widzisz, jest wiele sposobów na zaoszczędzenie pieniędzy. Gwarantujemy, że odłożysz minimum 100 zł miesięcznie, jeśli skorzystasz z kilku zaprezentowanych przez nas pomysłów.
  • Smartfony na zawsze odmieniły nasze życie. Zastąpiły aparaty, mp3, komputery, biblioteki, a od niedawna stały się też portfelem. W czasach, gdy większość z nas prawie wcale nie korzysta z gotówki, możliwość rezygnacji z noszenia kart wydaje się niezwykle atrakcyjna. Jak płacić telefonem, żeby skorzystać z tego przywileju? To niezwykle proste Nie czytałeś dotychczas o tym, jak płacić telefonem, bo wydawało Ci się to trudne? Pora rozwiać wszystkie wątpliwości. Telefon należy przyłożyć do terminala i… to wszystko. Zupełnie jak w przypadku zwykłej karty.  Kiedyś było inaczej Jeszcze do niedawna odpowiedź na to, jak płacić telefonem, nie byłaby taka oczywista. Dziś możliwość tego typu transakcji zawdzięczamy zbliżeniowym płatnościom mobilnym. Kiedyś natomiast musieliśmy posiadać odpowiednią kartę NFC-SIM. Aby ją uzyskać, należało zgłosić się do operatora, co znacznie komplikowało sprawę. Łatwiej było skorzystać z karty bankowej. Jak to działa? Istnieją dwie technologie, które opracowały, jak płacić telefonem. Pierwsza oparta jest o chmurę. Mobilne aplikacje banków tworzą cyfrową wersję karty, a jej dane zapisane są zarówno w chmurze, jak i na telefonie. By zapłacić w ten sposób, trzeba posiadać komórkę z systemem Android w wersji 4.4 lub wyższej oraz wbudowaną antenę NFC. Oprócz tego trzeba również zainstalować aplikację banku. Druga technologia to Android Pay. W tym wypadku, jak sama nazwa wskazuje, również trzeba posiadać telefon z systemem Android oraz anteną NFC. Następnie należy pobrać aplikację Android Pay ze sklepu Google Play. Później przypisujemy numer karty do konta i to wszystko.  To bezpieczna metoda Część ludzi nawet nie zdaje sobie pytania, jak płacić telefonem, bo uważają, że jest to niebezpieczne. A to nieprawda! Smarftony chronią nasze dane. Pamiętajmy, że niektóre z nich skanują nasze linie papilarne! To by nigdy nie przeszło, gdyby było niebezpieczne. Nawet kiedy zdarzy się najgorsze, czyli zgubimy telefon lub zostanie on skradziony, to sprawa wciąż jest prosta. Może brzmi to kontrowersyjnie, ale smartfon dużo łatwiej zablokować niż kartę. Możemy to zrobić na dowolnym urządzeniu i o każdej porze. Zdalne blokowanie telefonu lub wymazywanie jego danych jeszcze nigdy nie było prostsze.  Inne płatności Pod pojęciem płacenia telefonem kryją się jeszcze inne płatności, np. te wykonywane za pomocą odpowiednich aplikacji. Najczęściej korzystamy z tego typu metod, płacąc swoje rachunki lub doładowując konta. Ciekawą propozycją jest możliwość doładowania licznika prądu, którą oferują doladowaniaenergetyczne.pl. W tym wypadku również korzystamy z telefonu. Zatem jak płacić telefonem? Właśnie tak. Szybko i prosto. Smartfony bez problemu zastępują tradycyjne karty. Nie musimy obawiać się też o bezpieczeństwo swoich danych i marnotrawstwo czasu. 
  • Trudno sobie wyobrazić dom bez prądu. W dzisiejszych czasach zasila on wszystkie urządzenia, z których korzystamy w celach rozrywkowych, np. telewizor. Bez niego nie działa lodówka czy pralka. W niektórych przypadkach niemożliwe jest ogrzewanie. Awaria prądu może też oznaczać niesprawną kuchenkę i zimną wodę. Problemów jest więc wiele, a kilkugodzinny brak prądu może dać nam w kość. Lodówka się rozmrozi. Cisza da o sobie znać. Możliwe, że zmarzniemy. Co zatem robić, gdy awaria prądu nas zaskoczy? Bezpieczniki Awaria prądu  wiąże się najczęściej z tzw. wysadzeniem korków. Jeżeli domowa sieć energetyczna została przeciążona, to prawie pewne, że brak prądu spowodowany jest niesprawnymi bezpiecznikami. Oznacza to, że albo mamy przestarzałą instalację, albo zbyt wiele urządzeń jest podłączonych do prądu. W takim przypadku zaleca się ograniczenie eksploatacji sieci energetycznej i sprawdzenie, czy awaria prądu minie. Oczywiście, aby to zrobić, należy ponownie włączyć korki. Jeśli prąd powróci, to następnym krokiem jest już zadbanie o to, by problem nie pojawił się ponownie. Bezpieczniki należy więc wymienić. Zdarza się jednak, że nowy bezpiecznik zawodzi. Wtedy powinniśmy skontaktować się z doświadczonym elektrykiem, bo poważne awarie prądu mogą skutkować nawet pożarem. Lepiej więc, aby sprawę zbadał profesjonalista. Warto także wspomnieć o tym, że instalacji elektrycznej pod żadnym pozorem nie gasimy wodą! W tym celu można użyć tylko gaśnicy proszkowej. Awaria prądu na całym osiedlu Zawsze warto sprawdzić, czy prąd mają sąsiedzi, ponieważ problem może nie leżeć w naszej instalacji. Jeżeli cała ulica spowita jest w ciemnościach, bardzo możliwe, że awaria prądu wiąże się z poważnymi problemami trakcji energetycznych. Wówczas pozostaje nam czekać, aż dostawca prądu opanuje sytuację. Możemy też zadzwonić do zarządcy lub na pogotowie energetyczne, gdzie zostaną nam udzielone dokładne informacje, m.in. o tym, ile potrwa naprawa. Profilaktyka Awarie prądu zdarzają się w najmniej oczekiwanych momentach. Dlatego ważne jest, aby być przygotowanym. Zawsze w domu powinniśmy mieć kilka świec i sprawną latarkę (najlepiej na baterie). W przypadku długiej awarii prądu należy opróżnić lodówkę. Zimą wystarczy położyć żywność na balkonie. Latem, niestety, będziemy musieli wyrzucić część produktów. Inną opcją poradzenia sobie z awarią prądu jest zainwestowanie w agregat prądotwórczy. Urządzenie to zasilamy paliwem. Agregat samodzielnie wytwarza prąd, więc nie będziemy musieli martwić się jego brakiem. Taka przyjemność jest jednak dość droga; może wynosić nawet 10 tys. złotych. Świeczki to z pewnością tańsze zabezpieczenie. Awaria prądu może przysporzyć nam wielu problemów, ale nie powinniśmy wtedy panikować. Należy przede wszystkim znaleźć źródło awarii i dopiero wtedy działać. Powinniśmy też zawsze pamiętać o tym, że naprawa instalacji elektrycznej jest niebezpieczna. Czasami więc lepiej, gdy awarią prądu zajmie się profesjonalista
  • Rachunki za prąd są w wielu domach dużym obciążeniem dla budżetu. Im większy dom i więcej domowników, tym więcej wynoszą rachunki. Istnieje jednak kilka sprawdzonych sposobów na to, jak zmniejszyć rachunki za prąd. Oto one!     Które urządzenie pobiera najwięcej prądu?  Najwięcej, bo prawie 30% zużycia prądu generuje...chłodziarko-zamrażarka. Na drugim miejscu znajduje się oświetlenie, a na trzecim - kuchnia elektryczna. Telewizor to 6%, komputer - ok. 2%, a czajnik - 5%. Urządzeniem pobierającym dużo prądu jest także pralka (ok. 9%). Warto pamiętać więc o tym, by upatrywać największych oszczędności w lodówce i oświetleniu. Jak to zrobić?  Oszczędności chłodnym okiem Czy wiesz, że możesz zoptymalizować pobór prądu generowany przez lodówkę? Jeśli planujesz zakup nowej - wybierz urządzenie energooszczędne i dopasowane pojemnością do wielkości rodziny. Dla jednej osoby wystarczająca powinna być lodówka o pojemności 120 litrów. Każdy kolejny domownik potrzebuje dodatkowych 60 litrów. Pamiętaj, by nie wkładać do lodówki ciepłych rzeczy - pobór prądu jest wtedy większy. Otwieraj drzwi lodówki tylko wtedy, gdy sięgasz po coś konkretnego, ponieważ każde otwarcie drzwi skutkuje podwyższeniem temperatury w lodówce i...większym poborem prądu. Oświetlenie energooszczędne Koniecznie wymień żarówki na energooszczędne. Warte rozważenia są także żarówki LED, które są nie tylko trwałe, ale też pobierają mniej prądu niż tradycyjne żarówki. Jeśli w ciągu dnia zazwyczaj nie ma Cię w domu, warto pomyśleć o nocnej taryfie za prąd. W wielu przypadkach zmiana taryfy powoduje znaczne obniżenie rachunków.  Włącz myślenie!  Najważniejszą zasadą oszczędzania, która gwarantuje powodzenie akcji jest uświadomienie sobie, że...prąd kosztuje. Wiele osób korzysta z prądu w nieograniczony sposób i tylko raz na miesiąc lub dwa łapie się za głowę i przypomina sobie o płatnościach za prąd. Nic dziwnego - przeciętna rodzina w Polsce wydaje średnio na prąd ok. 120 zł miesięcznie. Faktura opłacana jest zwykle co dwa miesiące, więc jednorazowo trzeba zapłacić ok. 240 zł, co dla wielu jest dużym obciążeniem. Kluczem do obniżenia rachunków jest myślenie o tym, że zapalone światło w pokoju, w którym nikogo nie ma - kosztuje. Że włączona do prądu ładowarka i telewizor bez żadnego powoduje pobierają kosztowną energię. Jeśli wszyscy domownicy zaczną zwracać uwagę na oszczędność prądu, rachunki zmniejszą się - i to znacząco. 
  • Większość z nas nie lubi momentu, kiedy przychodzą rachunki i zdajemy sobie sprawę, że… musimy za nie zapłacić. Nie obiecujemy Ci, że konieczność dokonywania opłat zacznie Cię cieszyć - ale podpowiemy, co zrobić, aby były one niższe, dzięki czemu… będzie to zdecydowanie mniej bolesne!   1. Zainwestuj w perlator To niewielkie - i całkiem niedrogie - urządzenie może przyczynić się do znacznego obniżenia Twoich opłat za wodę! Działa ono w ten sposób, że optycznie zwiększa strumień wody, wydobywający się ze słuchawki od prysznica lub kranu. Dzięki temu zużywamy o wiele mniej litrów, a do tego… przyczyniamy się do ograniczenia zużywania najcenniejszego surowca na świecie, jakim jest woda pitna.   2. Wybieraj usługi w pakietach Większość firm oferujących usługi telekomunikacyjne na różne sposoby premiuje osoby, które decydują się wybrać więcej niż jedną usługę z ich oferty. Warto więc udać się do swojego operatora i dowiedzieć, czy decydując się na przykład na Internet i telewizję, będziemy mogli skorzystać z jakiejś interesującej promocji.    3. Korzystaj ze światła dnia … ono przecież nic nie kosztuje! Odsłoń więc rolety lub żaluzje, a kiedy zamierzasz czytać - rób to wtedy, gdy nie musisz zapalać sztucznego światła. Nawet najbardziej energooszczędne żarówki generują przecież koszty!   4. Postaw na energooszczędność Z drugiej strony, doskonale wiemy, że zupełna rezygnacja z korzystania z energii elektrycznej jest niemożliwa - no chyba, że wybierzesz się na obóz survivalowy… Osoby, którym zależy na niższych rachunkach, wybierają sprzęty, które zużywają mniej prądu. To prawda, że zwykle wiąże się to z pewnymi wydatkami - ale taka inwestycja dość szybko się zwraca!   5. Zmień spłuczkę w toalecie Tak, odpowiednio “wyposażony” sedes również przyczyni się do uzyskania oszczędności! Wystarczy, że zamontujesz w nim spłuczkę, która zużywa niewielkie ilości wody dzięki wytwarzaniu sporego ciśnienia. Pamiętaj także, że sedes to nie kosz na śmieci - nie powinno się do niego wrzucać odpadów, gdyż często oznacza to konieczność wielokrotnego spuszczania wody.   6. Nie używaj urządzeń AGD zbyt często Kiedy powinniśmy “odpalać” pralkę i zmywarkę? Oczywiście wtedy, kiedy są one pełne! Mycie zaledwie kilku talerzy lub uruchamianie pralki, gdy chcemy jedynie odświeżyć dwie koszulki, powoduje zbędne zużycie wody oraz środków czyszczących. Możesz więc na przykład umówić się z domownikami, że dniem prania jest ten, w którym do pralki nie mieści się nic więcej.   7. Wykorzystuj deszczówkę Jeżeli posiadasz domek z podwórkiem lub sporym tarasem, możesz zacząć magazynować wodę pochodzącą z opadów atmosferycznych. Oczywiście nie nadaje się ona do picia - zawiera bowiem wiele zanieczyszczeń z atmosfery - ale bez problemu możesz jej użyć do podlewania ogródka, roślin doniczkowych lub spłukiwania toalety.    8. Gotuj pod przykryciem Pozornie podczas gotowania nie zużywamy wiele wody - jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że jest to jedna z najczęściej wykonywanych czynności domowych, to dotrze do nas, że jest zupełnie inaczej. Aby ograniczyć ilość wody, jakiej potrzebujemy do przygotowywania posiłków, gotujmy pod przykryciem - ograniczy to parowanie.   Już wiesz jak płacić mniejsze rachunki, jeżeli chcesz dodatkowo miec możliwość opłacenia wszystkich rachunków w jednym miescu, koniecznie sprawdź https://www.mojeplatnosci.pl/  
  •   Jedną ze stałych pozycji w domowym budżecie jest rachunek za prąd. Dlatego wybór sprzedawcy energii elektrycznej ma ogromne znaczenie. Jeśli zastanawiasz się, kogo wybrać, a jesteś zainteresowany rozliczaniem w formie przedpłat, warto porównać najlepsze liczniki przedpłatowe. A jest w czym wybierać. Wystarczy wymienić najważniejszych: ENERGA, ENEA, TAURON, PGE. Kogo wybrać? Dziś postaramy się pomóc w podjęciu tej ważnej decyzji. Liczniki przedpłatowe – na czym to polega? Licznik przedpłatowy działa na zasadzie, którą najprościej porównać ze sposobem użytkowania telefonu na kartę. Aby doładować licznik, potrzebujemy kodu, który jest złożony z dwudziestu cyfr. Najłatwiej go uzyskać w Biurze Obsługi Klienta. Po wprowadzeniu do licznika opłaconego kodu, otrzymujemy pakiet energii, o wartości poniesionej opłaty i taki limit prądu możemy wykorzystać. Inaczej rzecz ujmując, posiadając licznik przedpłatowy, wykupujemy energię elektryczną „z góry”. Prąd „na kartę” jest wygodnym sposobem rozliczania, między innymi w wynajmowanych mieszkaniach, gdzie znika problem wzajemnego wykazywania „ile przyszło” w rachunku między najemcą a właścicielem lokalu. Liczniki przedpłatowe – obalamy mity  W Internecie roi się od opinii, które głoszą, że montaż licznika przedpłatowego jest bardzo drogi, a urządzenie często ulega awariom. Nie jest to jednak prawdą. Liczniki są niemal bezawaryjne. Sam montaż nie kosztuje wiele, a wielu przypadkach jest on całkowicie pokrywany przez sprzedawcę. Do tego dochodzi „hejt” szerzony przez osoby, które nie lubią zmian i szerzą opinie, że przedpłata to dobry sposób dla „dusigroszów”. Mimo wszystko, okazuje się, że zainteresowanie licznikami przedpłatowymi stale rośnie. Bo oszczędzanie stało się modne, a ten rodzaj rozliczenia pozwala na większą kontrolę nad wydatkami za media. ENERGA Energa przygotowała ofertę „Prąd bez Ryzyka", która wiąże się z płatną instalacją układu pomiarowo-rozliczeniowego przedpłatowego. W ramach oferty jest możliwy wybór sposobu płatności za usługę. Skorzystać z niej mogą klienci z obszaru województwa pomorskiego i części województw zachodniopomorskiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego, wielkopolskiego, mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego. ENEA Przedsiębiorstwo Enea montuje licznik przedpłatowy na prośbę klienta. Aby do tego doszło, klient powinien wystosować odpowiedni wniosek do siedziby. Kiedy zostanie rozpatrzony pozytywnie, pod wskazany adres przyjdzie monter, który zamontuje licznik. Enea nie nalicza żadnych dodatkowych opłat stałych ani nie wymaga ponoszenia kosztów związanych z obsługą licznika przedpłatowego. Tym samym odczyt licznika Enea wystarczy. Doładowanie energii jest możliwe za pomocą aplikacji lub też na stronie dostawcy. Enea obejmuje województwa swoim zasięgiem województwo lubuskie, zachodniopomorskie, kujawsko-pomorskie i wielkopolskie. TAURON W firmie Tauron licznik przedpłatowy przysługuje odbiorcom ,,wrażliwym" i tym, którzy posiadają dodatek mieszkaniowy. Jeżeli występuje zaległość z opłatami co najmniej dwa razy w roku, przez ponad miesiąc, wtedy licznik przedpłatowy może zostać zainstalowany z inicjatywy Tauron. Odczyt licznika umożliwia większą kontrolę, zarówno dostawcy, jak i samemu odbiorcy. W pozostałych przypadkach Tauron nie przewiduje możliwości jego zainstalowania. Firma działa na terenie województwa dolnośląskiego, śląskiego małopolskiego, opolskiego, częściowo podkarpackiego, świętokrzyskiego, łódzkiego. PGE Licznik przedpłatowy w PGE mogą posiadać klienci, którzy w ciągu roku zalegały z opłatami przez  miesiąc lub więcej, nie posiadają tytułu prawnego do lokalu lub  użytkują go w sposób, który nie pozwala na cykliczne rozliczenia (np. domek letniskowy). Koszt instalacji licznika pokrywa PGE, a licznik posiada zaś funkcję prognozowania zużycia energii. Zasięg PGE obejmuje województwa lubelskie, podlaskie, świętokrzyskie, podkarpackie i częściowo mazowieckie. Zanim podejmiemy decyzję warto na spokojnie przeanalizować swoje potrzeby. Pamiętajmy, że chodzi nie tylko o oszczędność swoich pieniędzy, ale i stresu, jaki może wyniknąć z niezadowolenia z nawiązanej współpracy z dostawcą. Powodzenia!
  •   Wysoki rachunek za prąd może spowodować w domowym budżecie istne spustoszenie. Wobec możliwości zmiany sprzedawcy, wiele osób korzysta z tej możliwości, a jeszcze więcej się nad tym zastanawia. Ale zanim podejmiemy decyzję o „przepisaniu się”, warto porównać oferty dostawców prądu. Wszystko po to, aby osiągnąć cel, czyli obniżyć swoje rachunki za energię elektryczną. Dlatego dziś mamy dla Was kilka podpowiedzi w tym temacie.  Dystrybutor energii elektrycznej – kto to właściwie jest? Zanim zajmiemy się porównywaniem, warto wiedzieć kogo tak naprawdę ma ono dotyczyć i „o co w ogóle chodzi” z tymi dostawcami. Dystrybutor, czyli dostawca energii elektrycznej, to instytucja odpowiedzialna za infrastrukturę przesyłową na określonym terenie. Czym jest ta infrastruktura? W jej skład wchodzą między innymi linie przesyłowe, urządzenia służące do pomiarów i stacje transformatorowe. Na danym terenie działalność prowadzi jeden dystrybutor, czyli Operator Systemu Dystrybucyjnego, w skrócie zwany OSD. Do jego podstawowych zadań należy prowadzenie ruchu sieciowego w sieci dystrybucyjnej, eksploatacja, remontowanie, konserwowanie sieci, rozwój i rozbudowa sieci, współpraca z firmami energetycznymi i innymi operatorami elektroenergetycznych systemów, zarządzanie mocą jednostek wytwórczych przyłączonych do sieci dystrybucyjnej, realizacja zadań związanych z bilansowaniem systemu gospodarowanie ograniczeniami systemowymi, dostarczanie informacji operatorom innych systemów elektroenergetycznych i użytkownikom sieci, umożliwianie realizacji umów przyłączonych do sieci sprzedaży prądu przez odbiorców, dbanie o bezpieczeństwo pracy sieci dystrybucyjnej. I OSD nie możemy zmienić. Sprzedawca energii elektrycznej – kto to jest?  Sprzedawca z kolei jest pośrednikiem, który korzysta z infrastruktury należącej do OSD i odpowiada za dostawę energii elektrycznej do odbiorców. Wniosek: energię elektryczną możemy zakupić od każdej firmy posiadającej koncesję na obrót energią. Taką koncesję wydaje Urząd Regulacji Energetyki, czyli URE. Dystrybutor i sprzedawca – jaka jest różnica? Najprościej rzecz ujmując, dystrybutor to właściciel „kabli” i to on odpowiada za ciągłość dostaw i jakość prądu, a także odczyt liczników. Sprzedawca z kolei korzysta z jego urządzeń i kabli i to on sprzedaje nam prąd. Głównymi dystrybutorami energii elektrycznej na terenie Polski są: PGE Dystrybucja S.A. - posiada osiem oddziałów: Warszawa, Lublin, Białystok, Łódź-Miasto i Łódź-Teren, Skarżysko-Kamienna, Rzeszów, Zamość. ENERGA-OPERATOR S.A. - pełni funkcję operatora systemu dystrybucyjnego, wchodzi w skład Grupy ENERGA. Centrala ENERGA-OPERATOR S.A. znajduje się w Gdańsku, a oddziały ma Kaliszu, Olsztynie, Koszalinie Płocku, Toruniu. ENEA OPERATOR S.A. - działa na terenie sześciu województw: zachodniopomorskie, wielkopolskie, lubuskie, kujawsko-pomorskie, częściowo pomorskie i dolnośląskie. TAURON Dystrybucja S.A. - centrala w Krakowie, oddziały w Bielsku-Białej, Będzinie, Częstochowie, Legnicy, Jeleniej Górze, Opolu,, Wałbrzychu, Tarnowie, Wrocławiu, Gliwicach. Jak porównać oferty dostawców? Najlepsze odpowiedzi są zwykle najprostsze – wystarczy skorzystać z porównywarki ofert dostawców prądu.
  • Wakacje na horyzoncie. To dobry moment, żeby zastanowić się, jak wypocząć i nie zmęczyć nadmiernie swojego budżetu. Bo chociaż urlop wydaje się tym wydarzeniem, na które oszczędzamy i w trakcie którego nie chcemy już oszczędzać, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby w kilku prostych krokach zadbać o swoje dobre samopoczucie po sprawdzeniu stanu konta, kiedy już wrócimy z wyjazdu. Jak zaoszczędzić na wczasach – 10 wskazówek  1. Zaplanuj swój budżet To pierwsza i absolutnie fundamentalna zasada! Budżet planujesz „na spokojnie” - bez sugerowania się emocjami czy chwilowymi zachciankami. Co więcej, planując wszystkie wydatki, z góry wiesz, na co możesz sobie pozwolić i minimalizujesz ryzyko „pogubienia się” w wydatkach. Jeśli widzisz, że budżet się nie domyka, sprawdź skąd możesz wziąć dodatkowe 200 zł / m-c. Spróbuj wszystko ułożyć sobie w głowie lub rozpisz budżet na kartce.Przelicz prognostycznie, ile będzie kosztować dojazd, noclegi, transport lokalny, wyżywienie i atrakcje, które uznałeś za obowiązkowe. Licz z nadwyżką około 5-10%. To pozwoli uniknąć Ci przykrych rozczarowań, a na koniec dorzuć jeszcze do całej puli 10% uzyskanej kwoty – tak „na wszelki wypadek”.  2. Trzymaj rękę na pulsie Bieżąca kontrola wydatków to najpewniejszy sposób zabezpieczenia przed sytuacją, kiedy w połowie wczasów okazuje się, że zostały Ci już tylko pieniądze na podróż powrotną.  3. Wybierz miejsca mniej uczęszczane  Zasada sprawdza się zarówno na terenie Polski, jak i za granicą. Miejsca, które oblegają całe tłumy turystów są najdroższe, a poza tym – trudno w nich o prawdziwy wypoczynek. 4. Nie korzystaj z pośredników  Samodzielny wyjazd to prawie zawsze tańsza opcja, niż kiedy zdajesz wszystko na biuro podróży. 5. Planuj wycieczki i sprawdzaj koszty Jeśli jednak chcesz skorzystać z ofert biura podróży, już przed wyjazdem zaplanuj wycieczki i przeanalizuj ich faktyczne koszty. Sprawdzaj, czy przypadkiem nie przepłacasz, tylko dlatego, że „ktoś” ma za Ciebie zorganizować wejściówki lub dojazd. 6. Spakuj się z głową Jeśli podróżujesz własnym samochodem, istnieje duża pokusa, aby zabrać wiele rzeczy tylko dlatego, że  “mogą się przydać”. I o ile nie trzeba później martwić się, kto to wszystko przeniesie z samochodu do noclegu, ani obciążenie bagażnika nie wpływa na ilość zużytego paliwa, to wszystko jest ok. Jednak, kiedy lecimy samolotem, zmieszczenie się w bagaż uwzględniany w kosztach biletu jest dużą oszczędnością. 7. Szukaj promocji w internecie Zasada obowiązuje wszystkie elementy budżetu na wczasy. 8. Zakupy grupowe Korzystanie z takich serwisów może stać się nawykiem, który obok „łowienia promocji” wyraźnie obniży koszty wakacji. Zasada jest jedna – nie decyduj się na żadną ofertę tylko dlatego, że jest taniej – pytaj siebie, czy naprawdę chcesz skorzystać właśnie z tej alternatywy. 9. Nie szalej z dietą Skoro na co dzień nie jadasz litrami logów, kilogramami gofrów, kilometrami spaghetti i nie wypijasz hektolitrów coli to... dlaczego chcesz to robić na wakacjach? Oczywiście nie chodzi o to, żeby pościć, ale zadbaj, aby nie stołować się wyłącznie w budkach z fast foodami czy drogich restauracjach. Staraj się jeść tam, gdzie lokalni i przygotowywać swoje posiłki samodzielnie (na ile to możliwe), a półprodukty kupuj w marketach, a nie ekskluzywnych delikatesach. 10. Ostrożnie z pamiątkami Oczywiście, pamiątki dla siebie i bliskich to bardzo miły akcent związany z wczasami. Nie mniej, pojawia się pytanie – co i po co kupujesz? Jeśli bardzo chcesz przywieźć jakieś upominki, postaw na te praktyczne, które nie będą jedynie zbierać kurzu i psuć wystroju.
  • Na co można przeznaczyć 200 złotych? Na pewno każdy z nas miałby wiele pomysłów na zagospodarowanie tych środków. Poznaj nasze sposoby na to, by zaoszczędzić na rachunkach, a następnie… pomyśl, co zrobisz z dodatkowymi pieniędzmi! Gaś światło Rób to od razu wtedy, gdy wychodzisz z pokoju. Warto także wyrobić w sobie nawyk wyłączania telewizora lub laptopa, gdy akurat nie korzystamy z tych urządzeń. Zainstaluj perlator Ten niewielki gadżet pomaga oszczędzać na rachunkach za wodę. Sprawia on, że strumień wody z prysznica czy zlewu jest napowietrzony, przez co wydaje się większy. Sam drobiazg jest naprawdę niedrogi - kosztuje jedynie kilkadziesiąt złotych, a pozwala zaoszczędzić naprawdę duże pieniądze! Bierz prysznic zamiast kąpieli w wannie Dzięki temu zużyjesz nawet kilkadziesiąt litrów wody mniej za każdym razem! Poza tym, prysznic także może być przyjemnością - wystarczy, że użyjesz pachnącego żelu lub olejku. Gotuj w czajniku tyle wody, ile potrzebujesz Napełnianie czajnika na “full” nawet wtedy, gdy chcemy zaparzyć jedną filiżankę herbaty, nazywane jest nawykiem starokawalerskim. Działanie takie powoduje, że narażamy się na ogromne koszty - w końcu musimy zużyć znacznie więcej prądu lub gazu, niż potrzeba do przygotowania niewielkiej ilości wrzątku. Przestaw się na gaz Jest on o wiele tańszy, niż prąd - dlatego warto wrócić do korzystania ze starej, poczciwej kuchenki gazowej. Korzystaj ze światła słonecznego Jest ono najzdrowsze dla naszych oczu, a także zupełnie darmowe. Postarajmy się przestawić na bardziej naturalny tryb życia - podejmujmy aktywności wtedy, gdy nie musimy zapalać sztucznego oświetlenia. Kupuj raz, a “porządnie” Zbyt częste udawanie się do sklepu to narażanie się na kupowanie niepotrzebnych rzeczy. Lepiej jest zatem decydować się na większe zakupy na przykład raz w tygodniu - pomoże to uniknąć pokusy! Rozsądnie korzystaj z promocji Czasami są one naprawdę korzystne - zarówno jeżeli chodzi o zakup ubrań, jak i ważnych dla domowego życia usług. Nie dajmy się jednak uwieść reklamom i nie kupujmy wszystkiego, co - zgodnie z deklaracją sklepu - jest “okazją”! Przemyśl swój pakiet telewizyjny Niemal nikt z nas nie potrzebuje ponad setki kanałów - zwykle interesuje nas jeden lub dwa rodzaje programów. Nie wahaj się zatem udać do swojego dostawcy usług i… zrezygnować z tego, czego i tak nie potrzebujesz. Zmniejsz temperaturę w domu W końcu ogrzewanie jest dość drogie. Jeżeli zatem zdecydujesz się na zmniejszenie temperatury w domu - chociażby o dwa stopnie - możesz zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie! Przestaw się na rozrywki “analogowe” Gry planszowe, karty, a może zwyczajne spacery? Zastanów się, co pomoże Ci ograniczyć ilość czasu spędzanego przy komputerze i telewizorze. Może to być doskonała okazja do tego, by w ciekawy sposób spędzić czas z rodziną. Twoje oczy także będą Ci wdzięczne! Płać rachunki w terminie Kto tego nie robi - jest narażony na płacenie wysokich odsetek. Warto zatem pilnować tego, by nigdy nie przekraczać ostatecznego terminu, w jakim należy dokonać zapłaty, a w razie potrzeby skorzystać z opcji, jaką jest doładowanie energii online
  • Jak nie dać ponieść się kredytowemu szaleństwu? Czy można oszczędzać, nie rezygnując z prowadzenia ciekawego życia? Co zrobić, by oszczędzanie nie stało się fanatyzmem? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w poniższym tekście! Wypłata mądrze zagospodarowana OK, zdecydowałeś, że chcesz oszczędzać pieniądze. To wspaniale! Teraz powinieneś starannie przeanalizować swoje wpływy do domowego budżetu oraz wydatki. Zapewne największym “zastrzykiem pieniężnym”, jaki otrzymujesz, jest comiesięczna wypłata - zastanów się jednak nad innymi pieniędzmi, które otrzymujesz - być może są to alimenty, świadczenia socjalne lub wpływy z tytułu praw autorskich? Następnie przez co najmniej miesiąc obserwuj uważnie swoje wydatki, zapisując je w specjalnym zeszycie lub pliku. Na spokojnie pomyśl, z jakich zakupów mógłbyś zrezygnować - prawie na pewno nie potrzebujesz kupować kawy w papierowym kubeczku kilka razy w tygodniu! Wiele osób stosuje zasadę, że każdego miesiąca odkłada przynajmniej dziesięć procent swoich dochodów na konto oszczędnościowe - i, zdaniem wielu specjalistów, warto do tego dążyć. Z każdej wypłaty warto odkładać stałą kwotę - dzięki temu wiesz, ile możesz wydać, a jednocześnie zabezpieczysz swoją przyszłość. Dobrze jest także wyrobić w sobie nawyk, że wszystkie “nadprogramowe” pieniądze nie są po to, by od razu je wydać - o wiele bardziej rozsądne jest przelanie ich na konto. Kredyt? Tylko wtedy, gdy naprawdę go potrzebujesz Większość młodych ludzi w pewnym momencie swojego życia będzie musiała wziąć kredyt - jest to związane między innymi z wysokimi cenami mieszkań w Polsce. Oczywiście, nie ma nic złego w braniu pożyczek… jeśli robisz to w sposób przemyślany. Zawsze dokładnie analizuj oprocentowanie  i inne warunki. Unikaj również wszelkiego typu “chwilówek” - zwykle może je wziąć każdy, ale… musimy oddać dużo więcej pieniędzy, niż pożyczyliśmy! Nie traktuj też kredytu jako sposobu na “podratowanie” domowego budżetu, gdy akurat zdarzyło Ci się zaszaleć na zakupach - ludzie zamożni nie wydają pieniędzy, których… nie mają. Zastanów się także, czy aby na pewno potrzebujesz karty kredytowej - korzystanie z niej jest przecież systematycznym zadłużaniem się! Jeśli nie jest to absolutnie konieczne, nie bierzmy najwyższego kredytu oferowanego przez bank - jego spłacanie może okazać się ponad nasze siły, gdy wydarzy się coś nieoczekiwanego.  Oszczędzanie jako przygoda, nie katorga To, że zdecydowałeś się oszczędzać pieniądze, nie powinno oznaczać, że zregyznujesz ze wszystkich swoich przyjemności - także tych, za które trzeba płacić. Jeżeli na przykład od lat kupujesz karnet na siłownię - i bardzo to lubisz - to nie odmawiaj sobie tego! Oszczędzanie powinno być zmianą na plus pod każdym względem - na przykład, zamiast zużywać ogromne ilości prądu siedząc przed laptopem, możesz spotkać się z rodziną lub przyjaciółmi. Jest to rozsądne oszczędzanie, które nie wywołuje frustracji. Najlepiej będzie, jeśli wypiszesz na kartce przyjemności, które regularnie sobie fundujesz, a następnie zastanowisz się, z czego możesz zrezygnować bez wielkiego żalu, a co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Takie zachowanie może być dobrym przykładem także na to, jak nauczyć dziecko oszczędności.    
  •   Nie da się uciec od płacenia rachunków - musi to robić każdy z nas. Istnieją jednak sposoby na to, by dzięki oszczędzaniu pozornie drobnych kwot, mieć pod koniec miesiąca zdecydowanie więcej pieniędzy - i to bez wysiłku! Poznaj nasze sposoby na oszczędzanie na rachunkach. 1.Korzystaj z usług w pakietach Internet, telefon i telewizję warto jest opłacać u jednego dostawcy - firmy telekomunikacyjne zwykle doceniają to, że korzystamy z wielu oferowanych przez nie usług i… proponują naprawdę korzystne stawki! Kiedy wybierzemy ofertę “skojarzoną”, nasze opłaty mogą być niższe nawet o 50 procent! Jeżeli korzystamy z usług danego operatora przez dłuższy czas, warto zapytać, czy firma nie przygotowała zniżek dla stałych klientów - jest to powszechnie praktykowane w świecie marketingu. 2. Wybierz odpowiednią taryfę u dostawcy prądu Rachunki za prąd zwykle należą do najwyższych, jakie musimy płacić - energia elektryczna jest po prostu droga. Aby obniżyć swoje rachunki, powinniśmy wybrać odpowiednią taryfę - zwykle dostawcy energiii oferują ich całkiem sporo. Przemyślcie, kiedy korzystacie z prądu, obserwując swoje nawyki. Jeśli na przykład nie zużywacie energii elektrycznej w nocy, bo kładziecie się spać wcześnie, to możecie zmienić taryfę na dwustrefową, czyli na przykład taką, w której obowiązują niższe stawki za prąd w ciągu dnia, a wyższe - w nocy. Dowiedz się także jak działa taryfa nocna 3. Unikaj trybu stand by Wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że gdy na przykład na telewizorze świeci się mała dioda, to… licznik dalej pracuje. Warto zatem zawsze wyłączać telewizor lub laptop. Innym, wygodniejszym sposobem jest korzystanie z listwy z wyłącznikiem - wyłączenie jej spowoduje, że… wszystkie urządzenia przestaną pobierać prąd. Nie musimy wówczas myśleć o wyłączaniu każdego urządzenia osobno! 4. Używaj ładowarek tylko wtedy, gdy ich potrzebujesz Czy wiesz, że kiedy ładowarka jest podłączona do gniazdka i nie ładuje naszego telefonu lub laptopa, to również pobiera energię? Aby uniknąć bezsensownego zużycia prądu, odłączajmy ładowarkę zaraz po tym, jak bateria zostaje naładowana. W przeciwnym wypadku będziemy słono płacić za “ładowanie powietrza”! 5. Zakręcaj kran Czy Ty też masz nawyk zostawiania odkręconej wody podczas golenia twarzy lub mycia zębów? Koniecznie to zmień! Zakręcanie kranu w trakcie mycia zębów i golenia się pozwala zaoszczędzić od 300 do 700 złotych rocznie. Kolejnym krokiem może być wyłączanie strumienia wody podczas namydlania ciała pod prysznicem. Są to także sposoby na zrobienie czegoś dla środowiska naturalnego! 6. Walcz z przeciekami Czasami wydaje nam się, że krople kapiące co jakiś czas z kranu lub prysznica to “nic takiego”. Niestety, posiadanie przeciekających kranów wiąże się z dodatkowymi opłatami! Podobnie dzieje się, gdy przecieka spłuczka w toalecie - szacuje się, że koszt przeciekającej spłuczki wynosi około 122 złotych miesięcznie. Jeżeli więc tak dzieje się w Twoim domu - czym prędzej wezwij hydraulika lub wymień wadliwie działające sprzęty!
  • Żeby znać się na finansach, wcale nie musisz kończyć studiów ekonomicznych. Wystarczy, że przeczytasz kilka dobrych książek, które wprowadzą Cię w temat zarabiania i oszczędzania pieniędzy. Ponieważ publikacji tego rodzaju jest na rynku bardzo dużo, przygotowaliśmy dla Ciebie 3 tytuły, które z pewnością zasługują na Twoją uwagę! Andrzej Fesnak, “Jakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy postępując inaczej” Książka, która nadaje się zarówno dla osoby, która ma już jako takie pojęcie o rozsądnym gospodarowaniu pieniędzmi, jak i dla kogoś, kto zawsze trzymał się z dala od tego rodzaju tematów. Fesnak rozprawia się z mitami dotyczącymi bogactwa, jakie obecne są w naszym społeczeństwie - wielu Polaków wciąż uważa, że pieniądze mają tylko oszuści lub dzieci bogatych rodziców, które nigdy nie zhańbiły się pracą. Autor opisuje, jakie mamy możliwości pomnażania kapitału w poszczególnych okresach naszego życia. Przekazuje nam także cenną wiedzę na temat tego, w jaki sposób możemy dbać o bezpieczeństwo finansowe naszej rodziny. Szczególnie istotny wydaje się podrozdział dotyczący kredytów - większość z nas w którymś momencie swojego życia będzie musiała wziąć pożyczkę, dlatego warto wiedzieć, jak zrobić to mądrze. Bartosz Nosiadek, “Zarabianie prawdziwych pieniędzy, czyli czego nie powie Ci żaden doradca” Ta pozycja powinna stać się lekturą obowiązkową dla wszystkich osób, które chciałyby w przyszłości utrzymywać się z dochodu pasywnego. Okazuje się, że w polskich warunkach także jest to możliwe - nawet, jeśli nie odziedziczyło się fortuny po rodzicach lub bogatym wujku! Książka stanowi autobiografię mężczyzny, który dzięki własnej ciężkiej pracy oraz niemałej ilości odwagi doszedł do dużych pieniędzy. Jest to zatem opowieść szczera, pozbawiona tanich chwytów motywacyjnych w stylu “rób co kochasz, a osiągniesz sukces”. Nosiadek pokazuje czytelnikowi, jak wielu wyrzeczeń wymaga budowanie własnej marki i dorobienie się majątku, ale też opisuje, jak wiele korzyści z tego wynika. Ciekawe jest także jego spojrzenie na to, jak inni mogą demotywować nas do spełniania swoich marzeń o finansowej niezależności - nawet wtedy, kiedy nie robią tego celowo!  Arkadiusz Podlaski, “Świadome zakupy” Współcześni ludzie żyją w świecie wszechobecnej reklamy - każdy próbuje nam coś sprzedać. Trudno jest zatem podejmować racjonalne zakupowe decyzje - zwłaszcza, gdy nie jestesmy wtajemniczeni w mechanizmy działania marketingu i nie znamy sztuczek, jakimi posługują się specjaliści od sprzedaży. Antidotum na “przepuszczanie” pieniędzy może stanowić właśnie lektura “Świadomych zakupów”! Po tę książkę warto sięgnąć, jeżeli tylko mamy poczucie, że często kupujemy coś, co w rzeczywistości wcale nie jest nam potrzebne. Podlaski opisuje (i podaje liczne przykłady!), w jaki sposób specjaliści od reklamy, pracujący dla supermarketów, “zachęcają” nas do wydawania pieniędzy. Autor daje także liczne wskazówki dotyczące tego, jak bronić się przed manipulacją speców od sprzedaży i w konsekwencji - jak oszczędzać pieniądze.   Jeśli chcesz wiedzieć więcej sprawdź także 33 sposoby na oszczędzanie  
  •   Wybór dostawcy prądu jest niezwykle ważny - zależy od niego wysokość naszych rachunków oraz zadowolenie domowników ze świadczonych usług. Dowiedz się, jakie oferty przygotowali dla Ciebie polscy dostawcy energii elektrycznej!   Enea - plusy dla każdej rodziny Przedsiębiorstwo Enea doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że dzisiejszy klient lubi mieć wybór - dlatego też oferuje bardzo wiele dogodnych ofert, które zadowolą nawet najbardziej wymagające osoby! Ciekawą opcją, oferowaną przez Enea, jest Energia+Fachowiec - w czasie trwania umowy, masz do wykorzystania 2400 złotych na szybkie interwencje fachowców. Klienci, którym zależy na stanie środowiska naturalnego, mogą wybrać opcję Enea Eco, czyli opcję antysmogową - użytkownicy mogą cieszyć się preferencyjnymi cenami energii przy zwiększonym zużyciu w godzinach nocnych. Osoby chętne do zainstalowania u siebie paneli słonecznych mogą być natomiast zainteresowane taryfą Energia+Fotowoltaika, która pozwala nie tylko na produkcję darmowej energii, ale także na magazynowanie nadwyżek. Prawdziwym hitem firmy Enea jest usługa Energia+Zdrowie, której użytkownicy mogą korzystać z opieki medycznej w placówkach LuxMed. Przeczytaj więcej: Energia elektryczna ENEA   Tauron - pomoc w każdej sytuacji Firma Tauron doskonale wie, jak rozpieszczać swoich klientów! Przedsiębiorstwo oferuje klientom bardzo ciekawą opcję Prąd z Serwisantem 24H Plus, w ramach której możesz otrzymać pomoc serwisanta, ale także… hydraulika, ślusarza czy szklarza. Wielu klientów Tauronu korzysta też z opcji Prąd z Elektrykiem 24H, która gwarantuje szybką interwencję elektryka, gdy będziesz tego potrzebował. Tauron przygotował także własny Program Antysmogowy, który jest kierowany do klientów, zamierzających ogrzewać swój dom za pomocą urządzeń zasilanych prądem oraz dla tych, którzy będą ładować pojazdy elektryczne. Dla osób, których zużycie energii nie wykracza poza 0,5 MWh/rok, stworzono ofertę Małe zużycie. Przeczytaj więcej: Energia elektryczna TAURON   Energa - bezpieczeństwo i stałość Zarząd firmy Energa rozumie, że wysokość rachunków za prąd ma bardzo duże znaczenie przy planowaniu domowego budżetu. Dlatego też klienci uzyskują gwarancję, że w czasie trwania umowy ceny za prąd nie wzrosną! Specjalnie dla większych rodzin Energa przygotowałą ofertę Pozytywna energia dla dużej rodziny. Posiadacze Karty Dużej Rodziny płacą za energię mniej! Kolejną ciekawą opcją jest program Multiochrona, z którego można skorzystać wtedy, gdy przydarzy Ci się nagła awaria instalacji, potrzebujesz szybkiej pomocy lekarza lub gdy pęknie Ci rura i przypadkiem zalejesz mieszkającego niżej sąsiada. Oczywiście, Energa ma również ofertę adresowaną do tych osób, które chciałyby korzystać z elektrycznego ogrzewania, by zapobiegać powstawaniu smogu w Polsce - Oferta antysmogowa pozwala na korzystanie z energii w niższych cenach w godzinach nocnych oraz… nawet 1400 złotych miesięcznie na naprawę domowych awarii! Przeczytaj więcej: Energia Elektryczna ENERGA   Wybór oferty nie powinien odbywać się pod wpływem emocji - aby podjąć dobrą decyzję, zawsze należy najpierw przeanalizować potrzeby naszej rodziny.
  • Sprzątasz, więc całe mieszkanie przypomina krajobraz po bitwie, ale nie martwisz się, bo właśnie bierzesz do ręki odkurzacz i... nie ma prądu. Inny scenariusz? Szykujesz się do ważnego wyjścia, stoisz w łazience z mokrą głową, bierzesz suszarkę i...nie ma prądu. W planach masz wieczór ze znajomymi, atrakcja wieczoru: gry video i filmy, wszyscy zaczynają się schodzić i... nie ma prądu. Chyba każdy przeżył podobny dramat. Ale dlaczego tak się dzieje? „Złośliwość rzeczy martwych”? A może raczej planowana przerwa w dostawie prądu? Sprawdź, jak możesz uniknąć takiej powtórki z rozrywki. Planowane odłączenia prądu w Enea Być może przeżyjesz teraz szok, ale... większość z takich przerw w dostawie prądu można przewidzieć. A dokładniej – sprawdzić, kiedy do nich dojdzie, bo są zaplanowane. I nie ma to nic wspólnego z fazami księżyca, czy magicznym zgrywaniem odłączeń na czas, w którym Ty bez prądu nie możesz nawet o centymetr ruszyć w realizacji planów. Większość odłączeń prądu jest planowana z dużym wyprzedzeniem, ponieważ ich celem jest umożliwienie wykonania niezbędnych prac konserwatorskich. Czy wobec tego można zrobić coś, aby nie dać się zaskoczyć planowanym odłączeniem? Jak wygląda planowane odłączenie? Nie da się ukryć, że coraz trudniej wyobrazić nam sobie życie bez dostępu do energii elektrycznej i każde takie odłączenie może wywołać frustrację. Zastanawiasz się, jak długo możesz nie mieć prądu w mieszkaniu lub biurze? Wszystko zależy od skali zaplanowanych prac. Najczęściej przerwy trwają około dwóch godzin, ale zdarza się, że trwają nawet 7-8. Warto pamiętać, że głównym celem przerw jest umożliwienie wykonania prac, które pozwalają uniknąć sytuacji, w których dochodzi do awarii, a te mogą spowodować nagłe przerwy w dostawie energii elektrycznej. I nie oszukujmy się – usunięcie awarii zajmuje zwykle więcej czasu, niż prace konserwatorskie. Jak sprawdzić planowane odłączenia prądu? O wszelkich pracach prowadzonych przez Enea możesz dowiedzieć się korzystając ze strony internetowej przedsiębiorstwa. Na stronie https://www.wylaczenia-eneaoperator.pl/ znajdziesz mapkę, na której zaznaczono gdzie i kiedy jest planowana przerwa w dostawie. Jeśli nie masz nawyku śledzenia tego typu informacji, możesz wyrazić zgodę na ich bezpośrednie otrzymywanie. W ten sposób operator poinformuje Cię wskazaną drogą o planowanej przerwie na co najmniej pięć dni przed planowaną przerwą – taki termin jest wymagany przez polskie prawo. Jeśli dostawca nie dotrzyma terminu, możesz domagać się rekompensaty w razie wystąpienia odłączenia. Jeśli dochodzi do przerwy w dostawie prądu, o której nie pojawiła się żadna informacja, a Ty terminowo opłacasz swoje rachunki za energię elektryczną, warto sprawdzić na stronie Enei, czy w Twoim regionie nie doszło do awarii. Jeśli nie możesz znaleźć takiej informacji, a prądu nadal nie masz ani Ty, ani Twoi sąsiedzi, zadzwoń pod numer podany na stronie internetowej i zgłoś zaistniałą sytuację. Operator na pewno udzieli Ci potrzebnych informacji. Przeczytaj także: Odczyt licznika Enea - nie taki straszny jak go malują!
  • Większość odbiorców energii elektrycznej korzysta z taryfy znanej jako G11, czyli takiej, która zakłada stałą stawkę za prąd przez całą dobę. Dzięki niej użytkownicy nie muszą zastanawiać się, kiedy „opłaca się” wykonywać czynności, podczas których korzystają z urządzeń o większym poborze energii, na przykład o której mogą włączyć pranie, żeby nie kosztowało tyle, co wizyta w pralni. Jednak osoby, które lubią mieć wpływ na wysokość rachunków i potrafią równie dobrze zarządzać swoim czasem, co i pieniędzmi, powinny zastanowić się, czy taryfa G11 jest na pewno dla nich najlepszym wyborem. Zarówno dla „ekonomicznych”, jak i „nocnych marków”, którzy najwięcej aktywności wykazują, kiedy inni idą spać lub całe dnie spędzają poza domem, ciekawym rozwiązaniem może okazać się zmiana taryfy na nocną.   Taryfy dla domu od Taurona Tauron przygotował dla swoich klientów kilka propozycji taryfowych. Oto one: taryfa G11, czyli wspomniana już taryfa jednostrefowa, w której stawka za prąd w ciągu dnia i nocy jest stała; taryfa G12, czyli taryfa dwustrefowa – wyróżnia strefę szczytową i pozaszczytową; taryfa G12e, czyli taryfa z wydłużoną tańszą stawką nocną; taryfa G12w, czyli taryfa, której podstawą jest tańsza stawka nocna, ale oprócz tego pozwala zapłacić mniej za korzystanie z elektryczności również w weekendy.   Jakie godziny obowiązują w taryfie nocnej? W taryfie G12 Tauron zaplanował niższą stawkę ze energię od godziny 22.00 do 7.00 rano, a także przez dwie godziny w ciągu dnia. Zwykle są to „widełki” między 13.00, a 15.00. W taryfie G12w, mniej płacimy również w weekendy i dni świąteczne, a w taryfie G12e niższa stawka za 1 kWh  obowiązuje przez dwie godziny w ciągu dnia, a w nocy od godziny 21.00 do 7.00.   Dlaczego mniej za prąd po 22.00? Dystrybutory energii elektrycznej mają na celu dbanie o prawidłowe działanie całej infrastruktury energetycznej. Klient chce mieć pewność, że zawsze będzie mieć dostęp do energii, a dystrybutor, który pobiera opłaty na podstawie umowy, musi mu to zapewnić. Większość aktywności, zwłaszcza związanej z zadaniami społecznymi, ma miejsce w ciągu dnia i to wtedy zużywamy najwięcej prądu. W nocy prąd zużywają przede wszystkim te urządzenia, które działają w trybie stałym, czyli lodówka, alarmy i... niewyłączone na noc urządzenia w trybie czuwania lub ładowarki urządzeń mobilnych. Wniosek? W trakcie nocy linie energetyczne są obciążone nieporównywalnie mniej. Taryfę nocną, która zaczyna się od 22.00 wprowadzono po to, aby zachęcić użytkowników do przeniesienia części wykorzystania energii właśnie na mniej obciążony czas, a tym samym zmniejszyć przesilenie sieci w ciągu dnia.   Taryfa nocna – dla kogo? Taryfa nocna to bardzo ekonomiczne rozwiązanie dla osób, które: wychodzą rano z domu i wracają do niego późnym wieczorem, mają możliwość planowania prac domowych tak, aby włączać najbardziej energochłonne urządzenia (pralka, zmywarka, ładowanie urządzeń elektronicznych i korzystanie z RTV) po 22 lub przed 7 rano.   Jeśli zatem nie jest dla Ciebie problemem, aby oglądać filmy, korzystać z komputera, czy włączać pranie i zmywarkę po 22.00 bez wywoływania wojen sąsiedzkich, to możesz zmniejszyć wysokość swoich rachunków za prąd nawet o 30-40% w stosunku do dotychczasowych opłat. Jeśli chcesz zmienić taryfę wystarczy skontaktować się z przedstawicielem Tauron. Więcej na temat : Energia elektryczna TAURON 
  • Czym skorupka za młodu nasiąknie, czyli jak uczyć dzieci gospodarności. Dzieci uczą się znacznie chętniej i szybciej, niż ludzie dorośli – dotyczy to także trudnej sztuki oszczędzania. Niestety, Polacy wciąż mają tendencję do odsuwania pociech od spraw związanych z domowym budżetem, takich jak robienie zakupów, odczyt licznika czy wyprawy do banku. Taka postawa nie ułatwia młodemu pokoleniu wejścia w dorosłość i odpowiedniego zarządzania pieniędzmi. Poznaj sprawdzone sposoby na to, jak nauczyć maluchy oszczędzania! Niech temat pieniędzy nie stanowi tabu Przede wszystkim o pieniądzach – tak samo jak o innych sprawach domowych i rodzinnych – powinniście rozmawiać całą rodziną, nie wyłączając z tego dzieci. Taka otwarta postawa rodziców to dla dzieci czytelny znak, że zarabianie i wydawanie pieniędzy jest czymś naturalnym i ważnym, a one także są odpowiedzialne za domowy budżet. Oczywiście, ilość informacji dostosujcie do wieku i możliwości poznawczych dziecka – trzylatek nie zrozumie przecież, czym jest hipoteka. Żelazną zasadą jest to, aby nie straszyć dzieci komornikiem czy „wszechobecną drożyzną” – malec powinien uczyć się podstaw domowej ekonomii w przyjaznej atmosferze. Pozostawajcie jednak otwarci na każde pytanie malucha – czasami dziecięca bystrość umysłu może być dla rodziców nie lada zaskoczeniem! Dawaj pociechom kieszonkowe To zdecydowanie jedna z najlepszych metod na nauczenie dziecka odpowiedzialności za wydawane pieniądze oraz zapoznanie go z ideą oszczędzania. Wyznaczcie kwotę, jaką raz w tygodniu (w przypadku starszych dzieci – raz w miesiącu) będziecie dawać dziecku na jego drobne wydatki i przyjemności. Kwota powinna być na tyle niewysoka, by nie zrujnowała Was finansowo, ale jednocześnie dziecko powinno móc kupić za te pieniądze coś, o czym marzy. Zachęcajcie też latorośl do odkładania kieszonkowego – to świetna lekcja tego, że nie zawsze stać nas na wszystko od razu. Na niektóre rzeczy po prostu musimy poczekać. Dziecko, które oszczędza, uczy się także nie podejmować pochopnych decyzji, co jest szczególnie ważne w dobie wszechobecnych reklam adresowanych do dzieci. Pobawcie się w udzielanie kredytu Mam dla Ciebie dwie wiadomości: dobrą i złą. Zła jest taka, że prawdopodobnie Twoje dziecko w swoim życiu będzie musiało wziąć kredyt i regularnie go spłacać – mieszkanie i nowy samochód to dobra, na które niewiele osób stać „ot tak”. Dobra wiadomość: do życia z kredytem dziecko można odpowiednio wcześniej przygotować. Opowiedzmy maluchowi o tym, po co ludzie pożyczają z banku pieniądze i pobawmy się z nim w udzielanie pożyczki – na przykład używając w tym celu zabawkowych, papierowych pieniędzy. Starszemu dziecku można pokazać już rodzaje kredytów i oferty kredytowe, a następnie wytłumaczyć mu, w jaki sposób powinno się podjąć decyzję o wzięciu pożyczki.  Zróbcie z odczytu licznika rodzinny rytuał ​Dziecko powinno być świadome tego, że każda rodzina raz na jakiś czas opłaca rachunki. Samo słowo „opłaty miesięczne” mogą jednak dla malucha brzmieć nieco zbyt enigmatycznie – postaraj się więc, aby Twoje dziecko uczestniczyło w odczycie licznika, sprawdzaniu, jaką wartość pokazuje licznik wody oraz wiedziało, kiedy wymieniacie butlę z gazem. Latorośl, która opanowała już sztukę czytania, może także przyjąć na siebie „odpowiedzialność” przypominania o niektórych sprawach związanych z płatnościami – aby ułatwić mu zadanie, możecie na przykład wywiesić na lodówce karteczki samoprzylepne z napisami „przegląd auta”, „opłata za gaz” czy „ odczyt licznika”.  Jak w 3 prostych krokach prawidłowo odczytac licznik pisaliśmy w artykule: Odczyt licznika Enea - nie taki straszny jak go malują! Zwizualizuj dziecku koszty utrzymania domu Małym dzieciom trudno jest wyobrazić sobie kwoty, jakie co miesiąc dorośli muszą wydawać na utrzymanie – czasami brzęczący bilon wydaje im się więcej wart, niż pieniądze papierowe. Aby ułatwić dziecku zrozumienie rzędów wielkości różnych kwot, przygotuj różne piłki albo narysuj mu obrazek, który uwidoczni, ile mniej więcej kosztuje samochód, ile trzeba co miesiąc zapłacić za wodę, a ile wydajemy na jedzenie czy przyjemności. Początkowo takie porównania mogą się dziecku wydawać skomplikowane, ale po jakimś czasie na pewno zrozumie ono wartość pieniądza. Ucząc dziecko, jakie są przybliżone ceny poszczególnych rodzajów produktów, chronisz je także przed nieuczciwością ze strony osób, które potrafią wykorzystać dziecięcą nieświadomość i naiwność. Zostańcie łowcami promocji ​Kiedy Twoja pociecha zrozumie już, że każdy produkt, którego używamy, ma swoją cenę, możesz nauczyć ją poszukiwania tańszych zamienników. Dzieci na ogół lubią zabawy, które wymagają szybkości i spostrzegawczości – zabierz więc malca do supermarketu i poproś o znalezienie najtańszego soku, chleba albo szamponu. Dobrym pomysłem jest również wspólne przeglądanie gazetek promocyjnych z różnych sklepów i podejmowanie razem z dzieckiem decyzji, co kupić. Kiedy już wybierzecie się na zakupy, dziecko będzie z przyjemnością szukało produktów, które znalazły się na Waszej liście! Świat dziecka jest inny niż ten, w którym żyją dorośli – jest w nim obecna magia i zaskoczenie rzeczywistością. Jeśli tylko pomożesz swojemu potomkowi, świat płacenia rachunków i kredytów będzie dla niego ciekawym przeżyciem!
  • Kiedy ktoś decyduje się na oszczędzanie, przeważnie stara się kupować tańsze produkty spożywcze, mniej podróżować, unikać nocy w pubach oraz zmniejszyć swoje comiesięczne rachunki. Opłaty za prąd, wodę czy gaz rosną jednak z roku na rok – na szczęście jednak możliwe jest poradzenie sobie z tym problemem. Poznaj „triki” umożliwiające ekonomiczne korzystanie z energii elektrycznej Tauron! Energia elektryczna Tauron – jak korzystać mądrze Przede wszystkim, aby obniżyć swoje rachunki za prąd, warto na spokojnie zastanowić się, czy jest w naszym domu pomieszczenie, które jest wyjątkowo „prądożerne” – w przypadku wielu polskich gospodarstw domowych jest to kuchnia. Przyczyna jest dość prozaiczna – przygotowywanie posiłków wiąże się z użytkowaniem wielu urządzeń, które podczas swojej pracy zużywają wiele energii elektrycznej. Jeśli zatem chcesz zaoszczędzić pieniądze, zastanów się, czy nie warto wymienić blendera lub lodówki na energooszczędną – czasami taki wydatek zwraca się już po kilku miesiącach! Choć może się to wydawać trudne – z niektórych urządzeń można zrezygnować całkowicie. Przykładowo, zastąpienie czajnika elektrycznego gazowym może przyczynić się do zaoszczędzenia nawet kilkudziesięciu złotych na rachunkach! Zastanów się tez nad swoimi codziennymi nawykami i przyzwyczajeniami – energia elektryczna często bywa przez nas bezsensownie marnowana. Chociaż od dzieciństwa mówi się nam, aby wyłączać światło w pokoju, w którym aktualnie nie przebywamy, nie zostawiać włączonego telewizora czy laptopa, to bądźmy szczerzy – mało kto z nas o tym pamięta i stosuje te „zalecenia” na co dzień. Tymczasem, już po paru miesiącach „pilnowania się”, możemy stać się znacznie zamożniejsi! Wyprzedź swoje rachunki Coraz bardziej popularnym sposobem na oszczędzanie jest rezygnacja ze zwykłego licznika prądu i zastąpienie go licznikiem przedpłatowym. Kiedyś urządzenie to montowano przede wszystkim w domach osób, które „systematycznie” zalegały z opłatami za energię – parę lat później okazało się jednak, że takie rozwiązanie posiada szereg zalet, z niższymi rachunkami za prąd na czele. Zasada działania takiego licznika jest bardzo prosta: po zamontowaniu, doładowujemy go za określoną sumę pieniędzy – jest to więc podobny sposób uiszczania opłaty, co doładowywanie telefonu komórkowego na kartę. Dzięki temu możliwa jest pełna kontrola nad ilością zużywanej energii – wiemy z wyprzedzeniem, jaką kwotę przeznaczamy na prąd. Osoby, które posiadają takie liczniki i korzystają z energii elektrycznej Tauron, mówią także, że licznik umożliwia im „przyjrzenie się” temu, który sprzęt zużywa najwięcej prądu – sprzyja to racjonalnemu korzystaniu z energii. Wysokość rachunku nigdy nie jest dla nich zaskoczeniem, a licznik można doładować o dowolnej porze dnia i nocy – można to zrobić chociażby przez stronę mojedoladowania.pl. Nie spotka nas zatem sytuacja, którą straszą przeciwnicy liczników przedpłatowych – nie zostaniemy odcięci od prądu. No, chyba że sami zdecydujemy, że przez jakiś czas chcemy zaprzestać z jej kupowania, co czasami robią na przykład właściciele domków letniskowych.  Sęk tkwi w płatnościach Bardzo wielu Polaków wciąż ma pewien problem z terminowością płacenia comiesięcznych rachunków. Psycholodzy twierdzą, że odwlekamy tę chwilę, gdyż bez wątpienia nie należy ona do przyjemnych – jeśli już wydajemy pieniądze, to chcemy kupować za nie „realne” dobra, zaś płacenie rachunków wydaje się być czymś pozbawionym sensu, nieuchwytnym, zbędnym. Rok 2017 jest także – niestety! – rokiem podwyżek. Za wodę, gaz czy energię elektryczną większość z nas będzie musiała zapłacić zdecydowanie więcej. Kiedy dodamy do tego odsetki z tytułu nieopłaconych na czas rachunków, kwota może naprawdę zwalić nas z nóg… Warto zatem dołożyć wszelkich starań, aby płacenie rachunków było możliwie jak najmniej uciążliwe, a wręcz… nieodczuwalne. Wyróbmy więc w sobie nawyk płacenia rachunków przez Internet – wówczas rachunki za energię elektryczną Tauron, wodę albo gaz będziemy mogli opłacić bez wychodzenia z domu. Jeśli wynajmujemy mieszkanie i opłacamy miesięczny czynsz, możemy także zdecydować się na ustawienie przelewu stałego, dzięki czemu nigdy nie będziemy musieli tłumaczyć się poirytowanemu właścicielowi lokalu, dlaczego jeszcze nie otrzymał swojej należności! Nawet w sytuacji, kiedy nasz domowy budżet „nie domaga”, nie zwlekajmy z płaceniem rachunków. One i tak, prędzej czy później, nas „dopadną”, wraz z odsetkami. Zdecydowanie lepiej jest zrezygnować z jakiejś drobnej przyjemności i opłacić rachunki we właściwym czasie, niż pluć sobie w brodę z powodu własnego zaniechania! Z drugiej strony, jeśli do tej pory terminowość nie była naszą mocną stroną, możemy przygotować dla siebie „nagrody” za każdy miesiąc, w którym opłaciliśmy rachunki w terminie – nasz mózg uwielbia przecież, gdy stymulujemy jego ośrodek nagrody!  Oszczędzanie energii elektrycznej Tauron oraz innych surowców to nie tylko kwestia pieniędzy, ale także dbałości o środowisko i krajobraz. Dodatkowo, oszczędny tryb życia wcale nie musi wiązać się z ascezą, lecz raczej z rozsądnym użytkowaniem sprzętów domowych. Spróbuj zrezygnować z rozrzutności, a naprawdę szybko zauważysz różnicę!
  • Podobno nie istnieje kwota, z której nie można czegoś zaoszczędzić – istnieje tylko brak gospodarności. Jeśli chcesz poprawić swoją jakość życia oraz nie martwić się, czy wystarczy Ci „do pierwszego”, poznaj nasze sposoby na oszczędzanie! Jedz w domu Zrezygnuj lub ogranicz chodzenie po knajpach, a Twój portfel będzie Ci wdzięczny! Szukaj darmowych rozrywek Po co kupować bilety do kina, jeśli w parku obok odbywają się seanse kina letniego? Czasem to, co darmowe, jest naprawdę ciekawe! Ogranicz korzystnie z elektroniki Energia elektryczna nie należy do tanich. Zamiast spędzać kolejną godzinę przy laptopie – udaj się na spacer! Każdy o tym mówi… mało kto robi. Wyrób w sobie nawyk gaszenia światła po opuszczeniu danego pomieszczenia.  Kupuj ubrania w second handach Kiedyś te sklepy były „przybytkami wstydu” – dziś odzież używaną kupują nawet celebryci! Odwiedź najbliższy second hand i przekonaj się, jakie perełki możesz tam znaleźć! Korzystaj z promocji Na jedzenie, na chemię, na wszystko. Czasami ceny produktów mogą być obniżone o ponad połowę! Ozdoby do domu wykonuj samodzielnie Tak samo, jak prezenty dla bliskich na urodziny lub Święta. Dzięki temu rozwiniesz także swoją kreatywność! Zamień siłownię na bieganie Ono przecież nic nie kosztuje, a przynosi rezultaty takie same, jak trening w modnym klubie fitness! Odwołaj podwyżki z mojeplatnosci.pl Podwyżki opłat za wodę, prąd czy gaz nie muszą dotyczyć Ciebie. Zarejestruj się na stronie mojeplatnosci.pl i… odbierz zwrot pieniędzy za rachunki! Pokochaj pielęgnację w domowym zaciszu Wyjście do kosmetyczki to niemały wydatek. Na szczęście w domu możesz przygotować wiele zabiegów pielęgnacyjnych – i to wykorzystując tanie, łatwo dostępne produkty! Poznaj moc barteru Przed wiekami ludzie często wymieniali między sobą towary czy usługi. Idź w ślady przodków i… zacznij się zamieniać! Chodź na zakupy z listą W ten sposób nie kupisz niczego, co nie jest Ci pilnie potrzebne. Planuj wydatki w każdym miesiącu Planowanie domowego budżetu to jeden z najskuteczniejszych sposobów na unikanie spontanicznych, niepotrzebnych zakupów.    Jedz produkty sezonowe Czemu? Bo są tańsze i… zdrowe! Korzystaj więc z tego, co – za niewielkie pieniądze – daje Ci Matka Natura.    Rób zabawki razem z dziećmi Gotowe zestawy są na ogół bardzo drogie. Wykonując zabawki z pociechą, nie tylko oszczędzasz pieniądze, ale także pobudzasz wyobraźnię malucha.   Kup coś „na spółkę” z sąsiadem lub kumplem Są rzeczy, których większość osób używa bardzo rzadko – klasycznym przykładem jest wiertarka. Rozłóż więc koszty na dwoje, „zrzucając się” z bliską osobą!   Przestaw się na prysznic Prosta sprawa: mniej zużytej wody to więcej pieniędzy w portfelu.    Ogranicz spożywanie przekąsek Chipsy i słodkie napoje są nie tylko niezdrowe, ale i drogie. Twój organizm również będzie Ci wdzięczny!   Nie rób zakupów, gdy jesteś głodny Jeśli wejdziesz do sklepu „na głodniaka”, na pewno wydasz niepotrzebnie kupę kasy. Pamiętaj: najpierw obiad, potem zakupy!   Rób większe zakupy Najkorzystniej jest kupować produkty w opakowaniach rodzinnych. Miej to na uwadze!   Konsoliduj swoje długi Oczywiście, nie zawsze jest taka możliwość. Warto jednak udać się do banku i o to dopytać!   Płać gotówką W ten sposób widzisz, ile wydajesz – kontrola nad wydatkami jest zaś sprzymierzeńcem oszczędzania!   Zrezygnuj ze zbędnych usług telekomunikacyjnych Może wcale nie potrzebujesz nielimitowanego Internetu w swoim smartfonie? A co z Twoim telefonem domowym, którego od lat nie użyłeś? Przeanalizuj swoje potrzeby i udaj się do operatora!   Zainwestuj w perlator Mniej zużytej wody to mniej wydatków. Ten prosty gadżet sprawi, że Twoje rachunki znacząco się obniżą!   Ogranicz korzystanie z samochodu Przesiadając się na rower lub do tramwaju, zadbasz o środowisko naturalne, swoje zdrowie i… portfel.   Wykonuj darmowe badania Mnóstwo placówek i fundacji co jakiś czas oferuje darmowe badania. Korzystaj z nich – dla zdrowia i dla portfela!   Dbaj o zęby Dentysta to jeden z tych lekarzy, u których Polacy zostawiają najwięcej pieniędzy. Leczenie kanałowe jest drogie i… bolesne. Zamiast leczyć, zacznij zapobiegać!   Pozbądź się karty kredytowej To prawdziwy generator długów. Jeśli potrzebujesz zaoszczędzić pieniądze – potnij ją i wyrzuć!   Zamieszkaj z kimś Jesteś singlem? Być może nie potrzebujesz wynajmować całego mieszkania. Rozważ podzielenie z kimś przestrzeni i… rachunków!   Przeprowadź się bliżej pracy Jeśli tylko to możliwe – zmniejsz odległość dzielącą się od miejsca, w którym pracujesz. Zaoszczędzisz na paliwie lub biletach!   Karm psa lub kota ekonomicznie Możesz samodzielnie gotować mu kaszę z mięsem i warzywami albo kupować duże paczki karmy. To o wiele tańsze, niż kupowanie pojedynczych puszek lub saszetek!   Imprezuj na domówkach Nocne szaleństwo w klubie to prawie zawsze kilkadziesiąt lub kilkaset niepotrzebnie wydanych złotych. Zamiast tego – zacznij zapraszać znajomych do siebie, dzięki czemu będziesz mieć większą kontrolę nad wydatkami.    Prowadź „Dziennik oszczędzania” Czasami oszczędzanie bywa trudne – aby więc zmotywować się do dalszego odkładania pieniędzy, zapisuj swoje dotychczasowe sukcesy. W razie kryzysu – będziesz mógł przypomnieć sobie, jak wiele pokus udało Ci się już przezwyciężyć!   Powiązane artykuły:  Odczyt licznika Enea - nie taki straszny jak go malują! Jak zostać panem własnych wydatków radzi partner - Energia Elektryczna Tauron
  • Już 44 procent Polaków płaci jakieś rachunki przez Internet, co trzeciemu z ankietowanych przez Millward Brown na zlecenie BillBird S.A., zdarza się opłacać rachunki stacjonarnie w innych miejscach niż poczta i bank, np. w kasie sklepu lub w BOK-u dostawcy usług. Według danych BillBird, tylko za pośrednictwem Moje Rachunki, Polacy opłacają średnio ponad milion rachunków miesięcznie ​